Praca w budownictwie jest i będzie

Praca w budownictwie  jest i wszystko wskazuje na to, że zapotrzebowanie na pracowników w kolejnych latach nie spadnie – uważa Jarosław K. Jurak, prezes Danwoodu .

Autor: pulshr.pl 17 listopada 2015 13:03

Jak wygląda sytuacja na rynku pracy w branży budowlanej?

Jarosław K. Jurak, prezes Danwoodu: Tylko w tym roku zatrudniliśmy 160 osób i myślę, że ten trend będzie się utrzymywał. Szacuję, że co roku będziemy potrzebować ok. 100 pracowników budowy. W tej chwili pracuje dla nas ponad 1100 osób.

Praca jest, ale czy są do niej chętni? Wiele branż narzeka na brak fachowców – IT, motoryzacja. Budowlanka też?

- Być może by tak było, gdybyśmy nie zaangażowali się w edukację przyszłych kadr. W Bielsku Podlaskim są dwie duże firmy budowlane – Danwood i Unibep. Była tu również kiedyś szkoła budowlana, która niestety została zlikwidowana. Cztery lata temu, wspólnie z firmą Unibep udaliśmy się do starosty i przekonaliśmy go, że trzeba tę szkołę reaktywować.

Skoro są tu dwaj duzi pracodawcy, to trzeba stworzyć warunki do tego, aby młodzież mogła się rozwijać, uczyć, a przede wszystkim zdobywać taki zawód, po którym znajdzie się praca na miejscu. I reaktywowaliśmy tę szkołę.

Nasi pracownicy pomagają prowadzić rekrutację i jeżdżą z prezentacjami do uczniów gimnazjów w powiecie – efekt jest taki, że ponad 80 chłopców już drugi rok z rzędu rozpoczyna naukę w trzech klasach o profilu budowlanym. Dziesięciu uczniom fundujemy również stypendia –100 zł miesięcznie, co dla młodego chłopaka jest nie bez znaczenia.

Poza tym organizujemy im dodatkowe lekcje języka niemieckiego. Ci, którzy chcą, mogą na nie chodzić, a firma za nie płaci. Podobnym patronatem objęliśmy również szkołę budowlaną w Hajnówce. W tym roku będziemy mieli 100 praktykantów z obu szkół. Poza tym staramy się również o to, aby w Bielsku powstało Centrum Budowlane dla szkół.

Jaką rolę spełniałoby to centrum?

- Chcemy, żeby było to miejsce, gdzie odbywają się praktyki zawodowe, gdzie uczniowie mogą poznawać poszczególne zakresy robót, zdobywać praktyczną wiedzę. Gdzie będą mogli nauczyć się podstaw zawodu glazurnika, dekarza, stolarza. To są zawody, które wymagają specyficznych umiejętności, których nam trudno jest ich nauczyć, ponieważ tego typu roboty są prowadzone na budowach, u klienta, a nie w zakładzie produkcyjnym. Chodzi więc o to, aby młodzi ludzie mogli się tego uczyć w centrum, na sprzęcie, który faktycznie używa się na budowach i pod opieką praktyków z Danwoodu. Poza tym zakładam, że każdy z naszych pracowników powinien raz na dwa lata spędzić tydzień w takim centrum, aby odświeżyć sobie to, co już potrafi, ale i poznać nowe techniki, metody itd.

Więcej na ten temat tu.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych