Rynek mieszkaniowy nie wyhamuje, ale musi się zmienić

Prognozy o wyhamowaniu rynku deweloperskiego za 5-6 lat są nieco na wyrost i opierają się jedynie na podstawowych wskaźnikach. Rynek dostosuje się do oczekiwań klientów  – uważa Marcin Misztal, wiceprezes zarządu spółki i2 Development.

Autor: HouseMarket.pl (AWH) 26 czerwca 2015 09:09

Wiceprezes wrocławskiej spółki deweloperskiej uważa, że ogromne znaczenie dla przyszłości rynku mają zmiany w świadomości konsumenckiej, która zmienia się na tyle, że ludzi zaczyna coraz bardziej interesować również przestrzeń wokół kupowanego mieszkania.

– Same metraże i liczba pokoi w lokalach nie są wystarczającym wskaźnikiem dla badania trendów. To samo odnosi się do jakości wykonania: podwyższony standard budzi większe zainteresowanie, obok wspomnianego otoczenia inwestycji - mówi Marcin Misztal. - Jestem przekonany, że wspomniana rosnąca świadomość klientów firm deweloperskich przechyli szalę na rzecz tych inwestycji, które będą dawały kupującym mieszkania coś więcej niż tylko lokal.

Wiceprezes i2 Development jako przykład podaje ofertę mieszkań własnej firmy. - Naszym głównym produktem są lokale o podwyższonym standardzie w przystępnej cenie – tak właśnie wyobrażam sobie przyszłość biznesu deweloperskiego. Ofertę kierujemy do wymagających klientów, dla których kupno lokalu oznacza przede wszystkim wysoki komfort mieszkania i życia - wyjaśnia.

W najbliższym czasie nie zmienią się również preferencje dotyczące wielkości lokali mieszkalnych - nadal najbardziej popularne będą te dwu- i trzypokojowe. - Większym zainteresowaniem cieszą się lofty i obiekty odrestaurowane, posiadające swoją własną historię i klimat - mówi Misztal.

Ceny nieznacznie wzrosną

Zdaniem szefa i2 Development nieunikniony, ale nieznaczny wzrost cen mieszkań podyktowany jest wieloma czynnikami. - Szczególnie ważne wydają się argumenty przemawiające za lepszej jakości materiałami wykończeniowymi oraz koniecznością budowania coraz bardziej energooszczędnych budynków – my oferujemy je już teraz w standardzie budując pewien punkt odniesienia na przyszłość. Dzięki modelowi biznesowemu – realizacji wielu inwestycji jednocześnie – jesteśmy w stanie zachować ceny segmentu popularnego - mówi Marcin Misztal. - Kolejnym czynnikiem wzrostu cen mieszkań mogą być koszty pracownicze, koniunktura rynkowa, działania ustawodawcy. Rynek rozstrzygnie, co będzie w przyszłości, tymczasem już teraz staramy się budować wartość naszego biznesu na przyszłość, obserwując wspomniane trendy i dostosowując do nich naszą ofertę.

 

 

 

 

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych