PARTNER PORTALU

Rynek pierwotny przeżywa boom. Kupujemy najwięcej nowych mieszkań w Europie

Z najnowszego raportu przeprowadzonego przez Eurostat jednoznacznie wynika, że wśród mieszkańców Starego Kontynentu to właśnie Polacy kupują najwięcej nowych mieszkań. Popyt na rodzimym rynku pierwotnym jest dwukrotnie wyższy niż średnia dla całej Europy.

Autor: HouseMarket.pl 26 czerwca 2017 15:34

Na podstawie danych europejskiego urzędu statystycznego Lion’s Bank szacuje, że co 4 mieszkanie kupione w ubiegłym roku w Europie mogło pochodzić z rynku pierwotnego. To wynik niemal dwukrotnie niższy niż w Polsce.

Deweloperzy przodują

Eurostat ustalił, że prawie 48 proc. wszystkich pieniędzy wydanych w 2016 roku na zakup mieszkań w Polsce trafiło do biur sprzedaży deweloperów. Dla porównania sześć lat temu było to niecałe 33 proc. Taki wzrost udowadnia, że mamy do czynienia z boomem na rynku nieruchomości, nawet pomimo faktu, że nowe mieszkania są droższe. Jak wynika z danych NBP za ostatni kwartał 2016 roku, przeciętna cena za metr kwadratowy z rynku wtórnego w 10 największych polskich miastach wyniosła 3988 zł, a z pierwotnego - 4821 zł.

Zgodnie z danymi GUS-u w styczniu i lutym 2017 roku wydano łącznie 22 tys. pozwoleń na budowę. Z czego ponad 90 proc. uzyskali sami deweloperzy. W porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku zanotowano aż 62-procentowy wzrost.

- Branża deweloperska od kilku lat jest bardzo ożywiona, dlatego nie dziwią kolejne rekordy w statystykach  - komentuje Maciej Mączka, prezes grupy deweloperskiej Sento. - Mamy niskie stopy procentowe, a co za tym idzie, zwiększyła się ilość transakcji za gotówkę. Nasza aktualna oferta obejmuje wykończenie mieszkania w cenie i przyciąga zarówno inwestorów, jak i osoby chcące zaoszczędzić czas i pieniądze - dodaje.

Według danych ekspertów Polacy wybierają rynek pierwotny. Jako najważniejszy atut podano fakt, że w mieszkaniu wszystko jest nowe i można je zaaranżować według własnego pomysłu.

- Dla klientów ważna jest cena i lokalizacja - wyjaśnia Maciej Mączka. - To najważniejsze czynniki, które wpływają na decyzję o zakupie konkretnego mieszkania. Polacy przywiązują ogromną wagę do tego, czy są właścicielami lokalu, w którym mieszkają. To mentalność, która nieprędko się zmieni. Wybierają nowe mieszkania, ponieważ nie wymagają one remontów, a osiedla mają nowoczesny wygląd, co więcej, posiadają różnego rodzaju udogodnienia - dodaje.

A jak w Europie?

Tymczasem tendencja w Europie jest odwrotna. W Danii jedynie 1 proc. wszystkich sprzedanych nieruchomości pochodzi z rynku pierwotnego. Podobnie jest na Węgrzech, w Czechach czy Wielkiej Brytanii, gdzie odsetek ten w 2016 roku wyniósł od 4,5 proc. do 7,4 proc.

- To dowód na to, że mamy do czynienia z wysokim zapotrzebowanie mieszkaniowym w naszym kraju. Można powiedzieć, że Polska jest swoistym placem budowy, a popyt nie maleje, co wynika z rosnącej zamożności społeczeństwa - komentuje prezes grupy deweloperskiej Sento.

Ostatnie 12 miesięcy to największe w historii poziomy sprzedaży, największa liczba pozwoleń na budowę i liczba prowadzonych inwestycji. Wiele mieszkań zostanie oddanych do użytku już w najbliższym czasie, a kolejni nabywcy staną się posiadaczami własnego M.

 

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych