PARTNER PORTALU

Sąd ws. umowy o kredyt we frankach: wypowiedzenie banku nieskuteczne

Bank nie mógł wypowiedzieć umowy kredytu hipotecznego bez wcześniejszego wezwania do zapłaty; musiał też określić w umowie warunki ustalania kursu walut dla potrzeb spłaty tego kredytu - uznał we wtorek Sąd Apelacyjny w Białymstoku, oddalając apelację banku.

Autor: PAP 17 stycznia 2018 10:07

Sąd podtrzymał tym samym orzeczenie Sądu Okręgowego w Olsztynie. Wyrok jest prawomocny.

Sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego zaciągniętego w 2008 roku. Zgodnie z umową bank udzielił kobiecie kredytu w wysokości 170 tys. zł, waloryzowanego we frankach szwajcarskich. Kwota kredytu została ustalona według kursu kupna tej waluty, zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu zawarcia umowy.

Spłata następowała w miesięcznych ratach, których wysokość była ustala według kursu sprzedaży franków szwajcarskich, zgodnego z tabelą kursów obowiązujących w banku w dniu spłaty.

Jak wynika z informacji ze sprawy, w 2015 roku kobieta zaczęła płacić raty nieregularnie: po marcu zapłaciła ratę w maju i sierpniu, po czym zaprzestała spłacania kolejnych. We wrześniu bank wysłał jej oświadczenie o wypowiedzeniu umowy, a następnie wezwanie do zapłaty zadłużenia wraz z odsetkami i kosztami.

Kobieta miała zapłacić w sumie ponad 250 tys. zł. Gdy tego nie zrobiła, bank wystąpił z pozwem do sądu. Argumentował, że wypowiedzenie przez niego powództwa było skuteczne, a wobec tego cała należność - wymagalna.

Sąd Okręgowy w Olsztynie powództwo banku jednak oddalił, a białostocki sąd apelacyjny we wtorek podtrzymał to orzeczenie.

Uzasadniając ten wyrok sędzia Bogusław Suter podkreśliła, że sąd badał skuteczność wypowiedzenia umowy oraz, czy niektóre klauzule waloryzacyjne w umowie nie miały charakteru niedozwolonego (tzw. abuzywność klauzul).

W ocenie sądu, wypowiedzenie umowy kredytu było bezskuteczne z uwagi na fakt, że - zgodnie z zapisami umowy - w razie powstania jakichkolwiek zaległości, obowiązkiem banku było wezwanie na piśmie do spłaty zaległości i - dopiero po bezskuteczności tego pisma - bank mógł wypowiedzieć umowę.

Sędzia Suter powiedział, że bank nie przedstawił żadnych dowodów, iż pisemne wezwanie wysłał i tym samym nie dopełnił warunków umowy. Już to - jak mówił sędzia - wystarczyło, by oddalić apelację. Sąd zwrócił też uwagę, że na dzień wypowiedzenia umowy kobieta nie zalegała bankowi z żadną kwotą z tytułu rat, a miała nawet nadpłatę.

Na naliczenie przez bank zaległości wpłynęło - jak wyjaśniał sędzia Bogusław Suter - to, że w umowie zawarto klauzule waloryzacyjne dotyczące określenia kwoty kredytu i wysokości rat według własnego kursu walut ustalonego przez bank, przy braku wskazania w umowie sposobów i terminów ustalania tych kursów.

W ocenie sądu, brak tych parametrów "rażąco narusza interesy konsumenta", bo nie ma on wiedzy, w jaki sposób bank określa owe kursy. Sąd argumentował, że powinny być one określone np. w oparciu o kurs walut NBP, który - jak podkreślił sędzia Suter - jest najbardziej zbliżony do rynkowego.

Uzasadniając wyrok dodał, że "umowa w tych punktach, w których nie określa sposobu naliczania kursów, ma charakter abuzywny, czyli niedozwolony".

Sędzia przywołał też jeden z wyroków Sądu Najwyższego, który ocenił, że jeśli umowa zawiera niedozwolone postanowienia, to nie wiążą one konsumenta.

"Co oznacza, iż należy zastosować sankcje bezskuteczności, a więc owe nieuczciwe warunki w umowie należy pominąć, natomiast umowa w pozostałej części jest nadal wiążąca, o ile może być wykonywana z pominięciem owych klauzul" - mówił sędzia Suter. Dodał, że w tej sprawie, po pominięciu tych klauzul, umowa może nadal obowiązywać.

"Pominięcie klauzul abuzywnych prowadzi do takiego oto skutku, iż umowa wiąże w zakresie kredytu udzielanego w złotych polskich, postanowienia umowy dotyczące oprocentowania kredytu i rat nadal wiążą, w związku z tym może być nadal wykonywana" - mówił sędzia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.