PARTNER PORTALU

Sezon grzewczy w pełni. Jak zabezpieczyć dom przed pożarem?

Sezon zimowy to czas, gdy urządzenia grzewcze pracują na pełnych obrotach. To także czas wzmożonego ryzyka powstania pożaru w domu. Według statystyk w roku 2015 w domach jednorodzinnych miało miejsce 12 816 pożarów. Dużej części z nich dałoby się uniknąć, gdyby właściciele przestrzegali podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Autor: HouseMarket.pl 22 lutego 2017 16:10

Ze statystyk Państwowej Straży Pożarnej wynika, że 3118 ze wszystkich pożarów, prawdopodobnie było spowodowanych wadami urządzeń grzewczych. Drugim najczęstszym powodem była ich nieprawidłowa eksploatacja. Dlatego też powinniśmy szczególnie zadbać o prawidłowe wykonanie instalacji i ich sprawne funkcjonowanie.

Przy zakładaniu instalacji grzewczych, gazowych i elektrycznych, należy skorzystać z pomocy fachowców, którzy zapewnią ich odpowiedni montaż. Wykwalifikowany wykonawca zrobi to dokładniej i pewniej, a my nie będziemy musieli za jakiś czas poprawiać wykonanych prac. Dodatkowo znacząco zwiększy to bezpieczeństwo późniejszej eksploatacji.

Wiele niebezpiecznych wypadków wynika z ludzkich zaniedbań. Dlatego konieczne jest regularne kontrolowanie stanu instalacji. Kontrole instalacji gazowych i przewodów kominowych powinny być przeprowadzane co najmniej raz w roku. To kwestia naszego bezpieczeństwa i temu służą wymagania obowiązujących przepisów. Dotyczą one wszystkich budynków z instalacjami i przewodami kominowymi – także domów jednorodzinnych. Szczególnie ważna, zwłaszcza w sezonie grzewczym, jest stała kontrola urządzeń grzewczych – pieców i kominków. Powinniśmy regularnie sprawdzać ich stan techniczny. I pamiętajmy, by decydując się na taki przegląd, zawsze korzystać z pomocy specjalistów.

Stosowanie niepalnych materiałów budowlanych

Odpowiedni montaż i regularna kontrola przyczyni się do sprawności funkcjonowania instalacji, jednak nie wyeliminuje to wszystkich zagrożeń. Kiedy mowa jest o zachowaniu bezpieczeństwa pożarowego zawsze należy pamiętać, że lepiej jest zapobiegać, niż leczyć.

W celu minimalizacji skutków ryzyka, warto wykorzystać wszelkie  środki pasywnej ochrony przeciwpożarowej, czyli maksymalnie ograniczyć udział palnych materiałów w naszym otoczeniu. Świetnym przykładem jest stosowanie niepalnych izolacji. To ważne, bo z roku na rok w budynkach stosuje się coraz więcej izolacji cieplnej.

Przykładem takiego niepalnego materiału jest wełna skalna. Nawet w razie zaprószenia ognia, niepalna izolacja nie będzie go rozprzestrzeniać, dzięki czemu daje domownikom więcej czasu na reakcję, ewakuację, powiadomienie straży, próbę ugaszenia źródła ognia.

- Użycie niepalnych izolacji, może ograniczyć straty materialne spowodowane pożarem, ale co najważniejsze, sprowadzić do minimum zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego. Dlatego należy o nich pamiętać, szczególnie w obrębie newralgicznych miejsc w domu, takich jak instalacje grzewcze, ale także ocieplenie całego domu. Palne materiały w kontakcie z ogniem, wydzielają  toksyczne substancje, które mogą powodować zatrucia. Niepalna izolacja nie poddaje się płomieniom. Tym samym możemy zwiększyć grubość warstwy materiału ociepleniowego w domu, bez obawy o większe ryzyko pożarowe –  mówi Piotr Pawlak z firmy Rockwool.

Instalacja czujników dymu

W wyniku pożarów w Polsce, co roku traci życie kilkaset osób. Aż 60-70 proc. przypadków to ofiary zetknięcia z dymami lub substancjami toksycznymi, takimi jak tlenek węgla, rzadziej chlorowodór i cyjanowodór, które powstają w wyniku spalania palnych materiałów, również budowlanych. W wykrywaniu tego zagrożenia nieocenione są czujniki dymu i czadu. Są rozwiązaniem znanym i dostępnym, a jednak wciąż zbyt rzadko praktykowanym.

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych