PARTNER PORTALU

Sezon grzewczy. Zgaś ryzyko i uważaj jak grzejesz

Zaczyna się sezon grzewczy, a wraz z nim wzrasta ryzyko pożarów spowodowanych nieprawidłową eksploatacją urządzeń do ogrzewania domów i mieszkań. Eksperci prognozują, że w tym roku dzięki programom dofinansowania budowy, modernizacji, bądź wymiany urządzeń grzewczych, oprócz zmniejszenia emisji szkodliwych substancji, może udać się także poprawić bezpieczeństwo ogrzewania polskich domów i mieszkań.

Autor: housemarket.pl 19 października 2017 13:44

W ubiegłym roku Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej odnotowała 126,2 tys. pożarów, o 31,7 % zdarzeń mniej niż w 2015 r., kiedy było ich 184,8 tys. Największy spadek ich liczby, o ponad 40 % odnotowano w województwach lubelskim, świętokrzyskim, podkarpackim i dolnośląskim. Najgorzej pod tym względem wypadły województwa na północy kraju - zachodniopomorskie, pomorskie i kujawsko-pomorskie. Mimo iż liczba pożarów w Polsce spada, to jak wskazuje Anna Olejarczyk, dyrektor Departamentu Taryfowych Ubezpieczeń Majątkowych z InterRisk Towarzystwo Ubezpieczeń Spółka Akcyjna Vienna Insurance Group, wciąż czynią one poważne straty w mieniu Polaków. Wg KG PSP w 2016 r. ogień spowodował szkody wycenione na 1,143 mld zł. Największe straty odnotowano w województwie mazowieckim i wielkopolskim, a najmniejsze w opolskim i podkarpackim. Natomiast najwyższe straty na jedno zdarzenie wystąpiły w województwie zachodniopomorskim i lubuskim.

Ogrzejemy się ekologicznej i bezpieczniej

Najczęstszą przypuszczalną przyczyną pożarów, wskazywaną przez dane KG PSP w 2016 r., były umyślne podpalenia. Wystąpiło ich w zeszłym roku blisko 41,4, tys. Nieostrożność osób dorosłych przy posługiwaniu się ogniem otwartym, jak np. zaprószenie ognia od niezgaszonego papierosa, spowodowała ponad 27,2 tys. pożarów. W przypadku aż 15,4 tys. zdarzeń nie udało się ustalić przyczyny. Czwartą najliczniejszą przyczyną pożarów była nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych na paliwo stałe. W ostatnim czasie liczba takich przypadków zapłonów wzrosła. Jeszcze w 2015 r. było ich 9,5 tys., w 2016 r. już 11,5 tys. To alarmujący trend, podkreśla ekspertka InterRisk i dodaje, że szansą na zmniejszenie tego zjawiska są m.in. nowe możliwości dofinansowania wymiany, modernizacji czy zakupu urządzeń grzewczych. W ramach walki z zanieczyszczeniami środowiska i smogiem uruchomiono programy, dzięki którym łatwiej można sfinansować ekologiczne i znacznie bezpieczniejsze ogrzewanie domu.

– Nowoczesne piece i kotły podnoszą poziom bezpieczeństwa ogrzewania nieruchomości i tym samym zmniejszają ryzyko pożaru. Warto sprawdzić czy możemy postarać się o takie dofinansowanie w ramach programu naszej gminy czy regionu. Nadal jednak pozostaje bardzo wiele innych potencjalnych zagrożeń zapłonem. Tego ryzyka nigdy nie da się w pełni wyeliminować, dlatego ubezpieczenie mieszkania, domu czy posiadanych budynków to po prostu podstawa, którą każdy dom i mieszkanie posiadać powinno – mówi Anna Olejarczyk z InterRisk.

Wybierz polisę

Zakres ochrony ubezpieczeniowej polskich budynków mieszkalnych na wypadek pożaru jest zróżnicowany. Część mieszkań ma ubezpieczone tylko tzw. gołe mury, bez majątku znajdującego się w tych czterech ścianach. Na taką polisę często decydują się osoby kupujące mieszkanie na kredyt hipoteczny, w ramach którego takie ubezpieczenie to minimum, które trzeba spełnić do otrzymania kredytu. Jednak, w zależności od polisy, ochrona może obejmować szkody w fundamentach domu lub ewentualnie w elementach stałych, jak drzwi i okna. To zdecydowanie za mało jeśli myślimy o zabezpieczeniu naszego mieszkania przed pożarem, zwraca uwagę ekspertka InterRisk.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych