Siedem błędów popełnianych przez właścicieli mieszkań na wynajem

Wynajem mieszkania może być intratnym biznesem pod warunkiem, że właścicielom uda się uniknąć popularnych błędów popełnianych przez właścicieli nieruchomości przeznaczonych na wynajem.

Autor: Home Broker/HouseMarket.pl 12 października 2015 09:29

Uniknięcie typowych błędów powinno zwiększyć prawdopodobieństwo znalezienia najemców i sprawnego podpisania umowy najmu.

Za wysoka cena

Mieszkanie na wynajem kupuje się po to, by na nim zarobić. Rzecz w tym, że część właścicieli znacznie przecenia atrakcyjność swojego lokalu. Szukający mieszkania wertując ogłoszenia zwykle odrzucają te najdroższe, wszak nikt nie chce przepłacać. Trzeba dostosować wysokość czynszu do rynkowych standardów, porównać mieszkanie do jemu podobnych. Jeśli będzie trochę droższe, ale będzie lepiej wyposażone czy położone, to wciąż są szanse na znalezienie najemców, należy jednak zachować ostrożność z windowaniem ceny.

- Czasami klienci ustalając stawkę najmu za swoje mieszkanie biorą pod uwagę ceny w okolicy, ale nie patrzą na standard mieszkania, rozkład, wyposażenie itd. - zwraca uwagę Jarosław Smoderek, doradca ds. najmu w Home Brokerze. Takim osobom trzeba po prostu pokazać, jakie można realnie uzyskać dochody z danej nieruchomości.

Słabe zdjęcia

Tym, co może skłonić szukającego mieszkanie do poświęcenia chwili na ogłoszenie, są dobrej jakości zdjęcia. Tymczasem niektórzy właściciele nie przywiązują do fotografii należytej wagi. Wstawiają zdjęcia niskiej jakości (rozmazane, zbyt ciemne lub prześwietlone, źle wykadrowane itd.) lub pokazujące mieszkanie ze złej strony. Zamiast podkreślać zalety nieruchomości, pokazują one bałagan i zwracają uwagę na wady mieszkania. W ogłoszeniu nie może być widać porozrzucanych zabawek lub ubrań ani mieszkańców.

Kiepski opis kłamstwa

Treść ogłoszenia powinna zachęcić potencjalnych najemców do obejrzenia nieruchomości. Należy więc dołożyć wszelkich starań, by rzeczywiście tak było. Opis powinien z jednej strony zawierać konkrety (metraż, rozkład, lokalizacja, wyposażenie), z drugiej zaś uwypuklać zalety mieszkania. Nie watro też w opisie kłamać. Cicha okolica", "w pełni wyposażone mieszkanie", "nowoczesne wyposażenie" - te zwroty użyte w ogłoszeniu przyciągają potencjalnych najemców, ale muszą być prawdziwe. Jeśli mówimy o cichej okolicy, to tory tramwajowe, które widać i słychać z sypialni nie wchodzą w grę, meblościanka z lat 70-tych też nie kwalifikuje się pod wysoki nowoczesny standard. Jeśli na dzień dobry oglądający mieszkanie wychwyci kłamstwa zawarte w ogłoszeniu, może się zniechęcić i z transakcji nic nie wyjdzie.

Brak elastyczności

Kolejny krok to kontakt potencjalnego najemcy z właścicielem. I tu znów mogą pojawić się schody, bo niektórzy wynajmujący za nic mają sobie powiedzenie "klient nasz pan". - Tak, możemy się umówić na oglądanie mieszkania, ale tylko we wtorek o 7:30 lub w czwartek o 19:45 - takie słowa na dzień dobry nie wróżą dobrze. Właściciel mieszkania powinien być elastyczny i w miarę możliwości dopasować się do oczekiwań potencjalnego najemcy. - W przypadku najmu czas jest bardzo ważny, bot o dynamiczny rynek i brak dyspozycyjności może skutkować rezygnacją klienta, któremu zależy na szybkim znalezieniu nieruchomości. Dobrym rozwiązaniem jest zostawienie kluczy u pośrednika, który może pokazać mieszkanie o dowolnej porze - podpowiada Jarosław Smoderek.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych