Skąd ten boom?


Śląski rynek mieszkań bije rekordy. Potrzeba mieszkań, ale nie tylko na własność.

Autor: HouseMarket.pl 14 marca 2017 09:01

Rok 2015 był najlepszym w historii branży deweloperskiej w Katowicach. Deweloperzy uruchomili blisko 20 nowych projektów, w których do sprzedaży wprowadzono niespotykaną wcześniej liczbę - ponad 1,3 tys. lokali (o ponad 126 proc. więcej niż w roku 2014). Wśród tych inwestycji przeważającą częścią były mieszkania o podstawowym standardzie, wprowadzane przez deweloperów zapewne z myślą o nabywcach starających się o dopłatę w programie MdM. I tu padł kolejny, katowicki rekord - zainteresowanie programem w Katowicach było największe spośród wszystkich analizowanych przez Reas miast. Złożono 252 wnioski o dopłatę, co oznacza, że blisko co czwarte mieszkanie kupione zostało ze wsparciem rządowego programu.

Pomoc publiczna

Skąd ten boom? To przede wszystkim efekt zmian na lokalnym rynku pracy. Stolica Górnego Śląska przyciąga coraz więcej inwestorów - przede wszystkim z najbardziej innowacyjnej branży informatycznej. W Katowicach przybywa więc miejsc pracy dla specjalistów.

Sektor rośnie nie tylko dzięki prężnej działalności deweloperów, ale także pomocy publicznej. Wiele śląskich miast zakwalifikowało się do pilotażu rządowego programu Mieszkanie Plus.

Szacunkowo najwięcej dostępnych cenowo mieszkań na wynajem z opcją dojścia do własności powstanie w Katowicach – 1370. Miasto zgłosiło do programu grunt o powierzchni 18,3 ha. Nieco mniejszy rozmiar inwestycji planowany jest w Gliwicach. Zaproponowały one grunt – 7,2 ha, na którym może powstać około 691 mieszkań. Do programu wytypowano również Chorzów z gruntem 2 ha i miejscem na około 186 mieszkań oraz Tychy, w których na działce o powierzchni 0,4 ha może powstać 38 mieszkań.

Mieszkanie nie musi być na własność

Ale nie wszyscy myślą dziś o zakupie mieszkania. - Młodzi Polacy nie przywiązują się do jednego miejsca, są bardziej otwarci na zdobywanie doświadczenia w różnych miastach i krajach, nie przepadają też za długoterminowymi zobowiązaniami, takimi jak kredyt hipoteczny. Zmieniło to diametralnie postrzeganie najmu. Dziś jest on atrakcyjną alternatywą dla posiadania własnego mieszkania – uważa Tomasz Siwak, członek zarządu BGK Nieruchomości.

Szczególnie ceniony jest zwłaszcza najem instytucjonalny, którym zajmuje się Fundusz Mieszkań na Wynajem.

– Ten rodzaj stabilności oraz komfortu był dotychczas w naszym kraju niemal nieosiągalny, nie dziwi więc, że nasze działania spotykają się z ogromnym zainteresowaniem klientów, a coraz częściej również motywują rodzącą się konkurencję – podkreśla Tomasz Siwak.

Dlatego Fundusz Mieszkań na Wynajem jest zainteresowany rozwojem oferty w tej metropolii. Obecnie finalizuje projekt przy ul. gen. Kazimierza Pułaskiego w Dolinie Trzech Stawów. - Część mieszkań w tym budynku jest już wykończona, w lutym 2017 r. rozpoczynamy odbiór lokali. Oferta pierwszych mieszkań trafi na rynek na początku marca – tłumaczy Tomasz Siwak.

Łącznie przy ul. Pułaskiego 27 oddanych zostanie 146 mieszkań oraz lokale usługowe. – Nie planujemy jednak pozostać przy jednej inwestycji w Katowicach. Prowadzimy zaawansowane rozmowy dotyczące dwóch nowych projektów zlokalizowanych w ścisłym śródmieściu. Rozwijamy się także w innych miastach – jesteśmy obecni w Krakowie, Warszawie, we Wrocławiu, w Gdańsku, Poznaniu i Piasecznie, a w planach mamy nie tylko poszerzanie ofert we wspomnianych stolicach regionów jeszcze w bieżącym roku, ale także zadebiutowanie w Łodzi na początku 2018 r. – wyjaśnia Tomasz Siwak.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych