Śledztwo w sprawie działek na warszawskiej Saskiej Kępie

Na przełomie czerwca i lipca Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu planuje pierwsze przesłuchania świadków w śledztwie ws. podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowej przez stołecznych urzędników i przejęcia działek na Saskiej Kępie przez reaktywowaną spółkę.

Autor: PAP 20 czerwca 2017 12:43

Rzecznik tarnobrzeskiej prokuratury Andrzej Dubiel poinformował, że pięcioosobowy zespół śledczych z udziałem ABW i policji kończy obecnie zapoznawać się z aktami sprawy, które liczą ponad 70 tomów.

"Prawdopodobnie na przełomie czerwca i lipca odbędą się pierwsze przesłuchanie świadków, czyli osób, które mają jakikolwiek związek z tą sprawą"- ujawnił rzecznik.

Dodał, że na chwilę obecną trudno jest dokładnie podać liczbę osób do przesłuchania; "będzie ich zapewne kilkunastu, może kilkudziesięciu" - dodał.

Poinformował jednocześnie, że zespół śledczych weryfikuje też, czy materiały dowodowe, zgromadzone w innych tego typu sprawach w kraju; dotyczące reprywatyzacji, które zebrały inne prokuratury, mogą być pomocne i zostać wykorzystane również w postępowaniu tarnobrzeskiej prokuratury.

Pod koniec lutego Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu - decyzją Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego - przejęła od Prokuratury Regionalnej w Warszawie śledztwo podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowej przez stołecznych urzędników i przejęcia działek na Saskiej Kępie przez reaktywowaną spółkę.

Jak uzasadniano, tarnobrzescy śledczy mają doświadczenie w sprawach dotyczących przejmowania nieruchomości przez spółki reaktywowane w tym celu; kilka lat temu ta prokuratura prowadziła sprawę reaktywacji przedwojennej spółki Giesche, przejmującej nieruchomości na terenie Śląska. Śledztwo zakończyło się aktem oskarżenia.

Po przejęciu śledztwa tarnobrzeska prokuratura powołała zespół śledczy, w skład którego weszło dwóch prokuratorów z Tarnobrzega, dwóch funkcjonariuszy ABW (jeden w Rzeszowa i jeden z Warszawy) oraz funkcjonariusz stołecznej policji.

Dotychczas zespół ten przeanalizował m.in. dowody dotyczące przejęcia nieruchomości przy ul. Kinowej, Al. Waszyngtona i Al. Stanów Zjednoczonych; uzupełnił materiał dowodowy o różne dokumenty, odpisy decyzji administracyjnych i wyciągi z KRS.

W śledztwie badane są dwa wątki: proces przejmowania warszawskich nieruchomości na Saskiej Kępie przez reaktywowaną spółkę "Nowe Dzielnice" i rzekome przyjęcie korzyści majątkowych przez urzędników z Warszawy.

Śledztwo ws. działek na Saskiej Kępie wszczęto w styczniu br. z zawiadomienia stołecznego radnego Jana Śpiewaka, ówczesnego lidera stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Dotyczy ono próby przejęcia 32 ha nieruchomości na Saskiej Kępie, na której jeden z deweloperów chciał wybudować nową dzielnicę mieszkaniową. Według Śpiewaka administracja prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz miała podejmować kroki w celu przekazania terenu deweloperowi i wówczas - jak podejrzewa stowarzyszenie - mogło dojść do wręczenia korzyści w wysokości 2,5 mln zł.

Media informowały, że radny o możliwej korupcji dowiedział się z wpisu na blogu. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w oświadczeniu dla prasy kwestionowała wiarygodność blogera i zapowiadała, że rozważa kroki mające chronić jej dobra prawne. Podstawą śledztwa są artykuły Kodeksu karnego, dotyczące przyjmowania i udzielania osobom pełniącym funkcje publiczne korzyści znacznej wartości. Do korupcji miało dojść, jak wynika z zawiadomienia, w 2008 r. Grozi za to do 12 lat więzienia.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych