Spadła liczba upustów cenowych na rynku mieszkaniowym

Deweloperzy nie są już tak elastyczni w negocjacjach cen mieszkań. Znacznie rzadziej niż dotychczas kuszą klientów promocyjną ceną, czy bonusem w postaci opłaconych wakacji.

Autor: Housemarket.pl 14 kwietnia 2015 14:14

Z monitoringu REAS w sześciu największych miastach Polski wynika, że średnia wartość upustu wynosi do 3 proc. ceny mieszkania, podczas gdy rok temu wynegocjowana cena mieszkania była średnio o 10 proc. niższa od cennikowej. Spadek wynika m.in. z dobrych wyników sprzedażowych. W ubiegłym roku deweloperzy sprzedali ok. 70 tys. mieszkań.  Pierwszy kwartał 2015 roku również można zaliczyć do sprzedażowo udanych. Tymczasem deficyt mieszkaniowy ciągle jest duży. Szacuje się go na 0,7–2 mln lokali.

- Z uwagi na dużą dynamikę sprzedaży, gotowe mieszkania stanowią około 5 proc. naszej oferty. Większość lokali sprzedaje się jeszcze przed oddaniem budynków do użytku. Wielu klientów decyduje się na zakup tzw. dziury w ziemi – mówi Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp.

W największej w kraju, warszawskiej ofercie deweloperów, mamy do czynienia z najmniejszym odsetkiem ukończonych lokali. W innych aglomeracjach też nie ma ich wiele. W atrakcyjnych projektach mieszkania wyprzedają się przed zakończeniem budowy lub zostaje ich kilka. Deweloperzy nie muszą więc kusić dodatkowymi bonusami.

Nie oznacza to jednak, że branża deweloperska odwróciła się od klientów. Zamiast niższej ceny lub bonusów w postaci wycieczek czy rzeczy materialnych proponowane są najczęściej upusty na zakup dodatkowych metrów kwadratowych. Zainteresowani zakupem mieszkania w realizowanej przez Tynkbud1 inwestycji Św. Stanisława 6  mogą liczyć na promocyjne ceny garaży i komórek lokatorskich – to najczęściej proponowany „upust” ze strony sprzedających. W droższych inwestycjach miejsce postojowe lub komórka lokatorska proponowana jest z 50-procentową zniżką albo za darmo. Inną forma promocji stosowaną powszechnie na rynku mieszkaniowym jest wykończenie mieszkania pod klucz (w cenie mieszkania lub za stosunkowo niewielką opłata) oraz obniżka cen dla puli wybranych mieszkań – najczęściej tych, które słabo się sprzedają. Na konkretne obniżki cenowe można liczyć przy zakupie mieszkania w budynku oddanym do użytku oraz w chwili wprowadzenia obiektu do oferty sprzedażowej dewelopera.

Wszystko wskazuje na to, że po dobrym pierwszym kwartale 2015 r. pula nowych inwestycji – a więc i mieszkań – będzie sukcesywnie rosła. Być może duża konkurencja sprawi, że chętni na mieszkania z rynku pierwotnego znów będą mogli liczyć na promocyjne obniżki cen na poziomie dwucyfrowym.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych