PARTNER PORTALU

Stachura: proces czyszczenia kamienic oceniam skrajnie negatywnie

Proces "czyszczenia" kamienic oceniam skrajnie negatywnie - powiedział mec. Jan Stachura, który występuje w szeregu spraw reprywatyzacyjnych jako pełnomocnik, a sam jest udziałowcem w części kamienic. Dodał, że szukając potencjalnych beneficjentów decyzji zwrotowych, korzystał z oficjalnie dostępnych źródeł.

Autor: PAP 31 lipca 2018 10:10

Stachura zeznał w poniedziałek, że jednym ze źródeł był spis właścicieli nieruchomości z 1930 i 1939 roku. "Również można stworzyć spis właścicieli nieruchomości z roku 1947-48 poprzez zeskanowanie i opracowanie cyfrowe dziennika obejmowania nieruchomości w posiadanie" - tłumaczył. Dodał, że nie udawał się za granicę w celu poszukiwania potencjalnych beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnych.

Paweł Lisiecki (PiS) pytał, "na jakiej podstawie prawnej, będąc albo pełnomocnikiem, albo osobą, która odzyskiwała nieruchomość (....) uzyskiwał zgodę najemców lokali, by posługiwać się ich danymi osobowymi zawartymi w umowach najmu podpisanymi z miastem stołecznym Warszawa".

"Jeżeli ja mam decyzję zwrotową, jeżeli jestem zawiadomiony przez ZGN (Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami - PAP) o przejęciu niesprzedanych części budynku, jeżeli przychodzę na spotkanie w ZGN-ie i ZGN wydaje mi teczki, wydaje mi klucze do wodomierzy, klucze do bramy, klucze do strychu i wydaje mi teczki lokali niesprzedanych, to czy ja wtedy powinienem się zastanawiać, czy postępuję zgodnie z prawem? Wtedy nikt tego nie kwestionował" - odparł Stachura.

Zapewnił, że w ratuszu istniała "powszechna praktyka wydawania teczek lokalowych".

Stachura został też spytany, jak ocenia proces "czyszczenia" kamienic. "Skrajnie negatywnie. Oczywiście musielibyśmy ocenić, na czym polega +czyszczenie+ lokali, bo podwyższenie czynszu do wartości, która pozwala na w miarę bezpieczne gospodarowanie, nie powiedziałbym, że jest to +czyszczenie+ kamienic" - mówił.

Robert Kropiwnicki (PO) pytał, kto - zdaniem świadka - podejmował decyzje w sprawach reprywatyzacyjnych. Stachura odparł, że pytał o to ratusz w jednym z pism, jednak nie uzyskał odpowiedzi.

Dodał, że jego kontakt z pracownikami ratusza polegał na "nagabywaniu i proszeniu". Dopytywany, czy spotykał się w tej sprawie z b. dyrektorem Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcinem Bajko, zaprzeczył. "Ja nie jestem przyzwyczajony do czekania przed gabinetem" - oświadczył.

Dodał też, że w pismach do BGN powoływał się na przepis, który mówi, że "urzędnik ma obowiązek spotkania się" z nim. "Zrobiłem to i potem telefonowałem, co dalej z moim pismem, i nic. Z panem Bajko też się chciałem spotkać" - zaznaczył.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.