Turysta w prywatnym mieszkaniu. To się może opłacać

Wynajem mieszkania na doby jest bardziej wymagający niż długoterminowy, ale w dużych miastach może przynieść niemal podwójny dochód



Autor: housemarket.pl 08 sierpnia 2017 15:39

Z wynajmu turystycznego, który kiedyś był typowo sezonowym biznesem, można teraz czerpać zyski przez cały rok. Obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do miejscowości wypoczynkowych i dużych miast w Polsce coraz częściej zamiast hotelu wynajmują prywatne mieszkania i apartamenty. Właściciele nieruchomości w największych aglomeracjach, które mają bezpośrednie połączenia lotnicze z innymi krajami Europy, mogą sporo zarobić na podróżujących weekendowo i biznesowo.

Na weekendy do innych miast, nie tylko w szczycie sezonu letniego i zimowego, coraz chętniej wyjeżdżają również Polacy, o czym świadczą choćby dane z ostatniego raportu Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Analiza wskazuje, że w Polsce rośnie liczba przewozów pasażerskich, ich ilość w pierwszym kwartale 2017 roku wzrosła o 17 proc. w porównaniu z wynikiem sprzed roku.

Turystyka kwitnie

Statystyki GUS także przynoszą dobre wiadomości osobom inwestujących w mieszkania na wynajem, których zarobek bazuje na ruchu turystycznym. W pierwszym kwartale bieżącego roku liczba turystów korzystających z bazy noclegowej w Polsce zwiększyła się o 8,5 proc. do 5,9 mln osób, a liczba turystów zagranicznych wzrosła o 4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

Rozwój turystyki w naszym kraju motywuje wielu właścicieli mieszkań do zmiany charakteru najmu swoich lokali, szczególnie jeśli mieszczą się w budynkach zlokalizowanych w centrach miast. Wybierają wynajem krótkoterminowy, który jest wprawdzie bardziej absorbujący, ale przy odpowiednim zarządzaniu może przynieść o połowę większy zysk niż wynajem dłuższy.

W największych aglomeracjach miejskich funkcje hotelowe przejmują całe budynki mieszkalne. Deweloperzy przygotowują projekty aparthotelowe ze specjalną ofertą skierowaną do inwestorów, planujących czerpać zysk z wynajmu. Niskobudżetowe, kilkunastometrowe lokale, które można kupić w takich inwestycjach są idealne zarówno pod wynajem tradycyjny dla studenta i singla, jak również dla turystów i osób przyjeżdżających do miasta w interesach na kilka dni.

Nawet 10 proc. zysku z najmu turystycznego

Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development, która w budynku Studio Centrum przy ulicy Dzielnej w Warszawie oferuje mikro-apartamenty, przyznaje że prywatne lokale, które wybierane są zamiast pokoi hotelowych to nie tylko tańsze, ale pod wieloma względami także ciekawsze rozwiązanie dla osób odwiedzających nasz kraj.

- W cenie dobowego pobytu w hotelu mieszkanie może wynająć kilkuosobowa rodzina albo grupa turystów. Pozwala to zaoszczędzić, ale i stwarza okazję by poczuć atmosferę i charakter życia w danym miejscu, czego nie zapewnia zunifikowana przestrzeń hotelowa – zauważa Tomasz Sadłocha.

Jak przyznaje Tomasz Sadłocha, inwestorzy którzy decydują się na opcję wynajmu krótkoterminowego mogą z kolei liczyć na dużo większe zyski niż osoby wynajmujące mieszkania na dłuższy okres. Ekspert Ochnik Development szacuje, że wynajem tradycyjny w dużych miastach przynosi około 6% zysku, a możliwa do osiągnięcia rentowność z wynajmu tego samego mieszkania na doby może dać nawet 10% w skali roku. Tomasz Sadłocha zaznacza jednak, że aby osiągnąć taki przychód lokal musi być wynajęty przez większość dni w miesiącu.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych