PARTNER PORTALU

Tysiące Polaków czeka wzrost kredytu o ponad 30 procent

Ponad 51 tysięcy osób zaciągnęło 8 lat temu kredyt z dopłatą w ramach programu "Rodzina na swoim”. To znaczy, że niebawem rata posiadanego przez te osoby kredytu wzrośnie drastycznie – nawet o jedną trzecią – wynika z szacunków Open Finance. Wszystko dlatego, że po 8 latach państwo przestanie spłacać za tych kredytobiorców połowę odsetek.

Autor: housemarket.pl 30 stycznia 2019 10:10

Dokładnie 8 lat temu program „Rodzina na swoim” cieszył się największą popularnością w historii. Powód? W Warszawie przez 5 miesięcy 2011 roku pozwalał on na zakup mieszkania z dopłatą o ile cena metra nie przekraczała 9816,1 złotych. Przypomnijmy, że „Rodzina na swoim” był to program, w ramach którego kupując mieszkanie na kredyt można było liczyć na dofinansowanie w formie około połowy odsetek. Tym samym osoby, które zadłużyły się w 2011 roku obecnie muszą się liczyć ze skokową podwyżką raty wraz z ustaniem dopłat. Problem dotyczy ponad 51 tysięcy gospodarstw domowych.

Rata o 1/3 w górę

Dla przeciętnego kredytobiorcy, który zadłużał się 8 lat temu zakończenie okresu dopłat oznacza wzrost raty o około 30-40 proc. Spójrzmy na konkretny przykład. Przeciętny kredyt z dofinansowaniem udzielany w 2011 roku opiewał na 199,7 tys. zł. Co by się stało, gdyby taki dług zaciągnąć 8 lat temu – w styczniu 2011 roku? Przyjmijmy, że o taki kredyt ubiegała się rodzina, która chciałaby kupić 50-metrowe mieszkanie z pomocą 30-letniego długu. W takim modelowym przypadku sytuacja wyglądałaby następująco:

1) w dniu zadłużania się rodzina musiała się przygotować na ratę w kwocie 720 zł miesięcznie (tradycyjny kredyt bez dopłaty wiązłby się z miesięczną ratą na poziomie 1210 zł),
2) w trakcie 8 lat otrzymywania dopłat rata fluktuowała w granicach od 620 do 975 zł,
3) ostatnia rata z dopłatą opiewała na 700 zł,
4) pierwsza rata bez dopłaty wyniesie 967,5 zł.

Przez 8 lat otrzymywania dopłat rodzina zainkasowałaby łącznie ponad 36,5 tys. zł. Po tym okresie w modelowym przypadku rata powinna wzrosnąć o prawie 270 zł. Nikłym pocieszeniem jest fakt, że podwyżka ta byłaby znacznie wyższa, gdyby nie panujące obecnie rekordowo niskie stopy procentowe.

Wynagrodzenia rosną tak szybko jak raty

Niemniej przeciętna rodzina powinna poradzić sobie z koniecznością płacenia dodatkowych 270 złotych raty. Wszystko dlatego, że w międzyczasie bardzo dobra kondycja rynku pracy spowodowała, że wiele osób ma dziś do wydania więcej niż przed ośmiu laty. I tak na przykład z danych GUS wynika, że w 2011 roku przeciętna pensja brutto w przedsiębiorstwach wynosiła 3,6 tys. zł brutto. Teraz jest to ponad 4,8 tys. zł, czyli o jedną trzecią więcej.

Jako ciekawostkę można dodać jeszcze fakt, że najbardziej zapobiegliwi kredytobiorcy, którzy zaoszczędzone dzięki dopłacie pieniądze odkładaliby na koncie, mogliby skumulowane w ten sposób środki przeznaczyć na nadpłatę kredytu sprowadzając miesięczną ratę do poziomu zaledwie 750 - 760 zł miesięcznie.

Obniżka raty przez wydłużenie spłaty

Jeśli rodzina byłaby zdeterminowana, aby obniżyć ratę, mogłaby rozważyć poszukiwanie kredytu z niższą marżą lub wydłużenie okresu kredytowania. W drugim przypadku zysk byłby jednak skromny, bo spłacanie długu przez dodatkowych 5 lat zmniejszyłoby ratę z 967,5 do 855 złotych. Trzeba przy tym też pamiętać, że nie zawsze możliwe jest wydłużenie okresu kredytowania. Ponadto, co do zasady, im kredyt dłuższy, tym miesięczna rata niższa, ale łączny koszt kredytu wyższy. Diabeł tkwić może też w takich szczegółach jak prowizja za wcześniejszą spłatę kredytu (bank może zarządzać wynagrodzenia za szybsze pożegnanie się z długiem), wspomniana już prowizja za udzielenie kredytu oraz inne opłaty związane z zaciągnięciem kredytu czy też dodatkowe produkty, które obniżą marżę, ale podniosą miesięczny koszt. Dokładna kalkulacja tych wszystkich kosztów pozwoli dopiero jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie na ile opłacalna będzie zamiana dotychczasowego długu na nowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.