PARTNER PORTALU

W 29 krajach mieszkania już droższe niż przed kryzysem

Za domy w Ameryce trzeba już płacić więcej niż u szczytu ostatniej hossy. Podobnie jest w Niemczech, Francji, Chinach, Kanadzie czy Australii – wynika z danych zebranych przez Open Finance. W Polsce wciąż „za metr” płacić trzeba mniej niż w 2007 roku, ale już niedługo może się to zmienić.

Autor: HouseMarket.pl/OpenFinance.pl 06 czerwca 2018 11:09

To rynek nieruchomości był zarzewiem światowego kryzysu finansowego, którego symbolicznym początkiem był upadek amerykańskiego banku Lehman Brothers we wrześniu 2008 roku. Naturalną konsekwencją pęknięcia bańki spekulacyjnej były przeceny domów i mieszkań. Problem ten dotknął wiele krajów i trwał przez kilka lat. Wszystko jednak ma swój kres – szczególnie jeśli rozwój wydarzeń determinowany jest bardzo liberalną polityką monetarną, czyli niskimi stopami procentowymi, a nawet „dodrukiem pieniądza” przez największe banki centralne świata.

W większości krajów jest już drożej

Prowadzenie latami liberalnej polityki monetarnej nie mogło dać innych efektów – mieszkania w większości krajów zdrożały. Gdyby tego było mało, to już nawet w 29 krajach z 45 przebadanych mieszkania i domy są dziś droższe niż w przedkryzysowym szczycie przypadającym na lata 2007/8.

Powód jest prosty – gdy stopy procentowe są niskie, kredyty są tanie, co skłania do zadłużania się na zakup mieszkań i domów. Wzrost popytu przekłada się wtedy na wzrost cen. Gdyby tego było mało, to jeśli banki żądają za pożyczone pieniądze niskich odsetek, to same także nie szastają pieniędzmi gdy przychodzi do płacenia za depozyty. Przy niskim oprocentowaniu lokat inwestorzy bardzo aktywnie szukają alternatywy dla swoich pieniędzy. Część wybiera giełdę, część papiery dłużne (obligacje), a część – często spora – nieruchomości, co znowu dodatkowo podnosi popyt na mieszkania.

Stany znowu przekroczyły rubikon

Wspomniane mechanizmy spowodowały, że w kraju, w którym wybuchł ostatni kryzys – w USA – domy są dziś o 7 proc. droższe niż przed ostatnim kryzysem – wynika z indeksu Case Shiller. Niewielkim pocieszeniem jest tu fakt, że mówimy o cenach w ujęciu nominalnym, a więc przed potrąceniem inflacji. Gdyby uwzględnić utratę wartości pieniędzy w trakcie ostatniej dekady, to okazałoby się, że amerykańskie domy wciąż są o około 8% tańsze niż dekadę temu.

Takiego stanu rzeczy mogliby jedynie pozazdrościć Norwegowie, Szwedzi, Islandczycy, Austriacy, Australijczycy czy Kanadyjczycy. Ci muszą dziś płacić za „dach nad głową” o około 60% więcej niż dekadę temu. Mało tego, można znaleźć też bardziej egzotyczne kraje, w których ceny w ciągu 10 lat przynajmniej się podwoiły. Z takim problemem muszą dziś mierzyć się mieszkańcy Hongkongu, Peru, Kolumbii czy Brazylii. W pierwszym przypadku winne są braki mieszkaniowe. Boom w Peru, Kolumbii i Brazylii wywołany jest przez wiele czynników takich jak dynamiczny rozwój turystyki, wzrost gospodarczy, przemiany polityczne, programy rządowe (dopłaty) czy łatwiejszy dostęp do kredytów hipotecznych. Portal Global Property Guide podkreśla jednak, że we wspomnianych krajach rynek hipoteczny wciąż jest relatywnie niewielki, a więc za boom mieszkaniowy nie można obwiniać jedynie łatwiejszego dostępu do kredytów.

W Polsce dostępność mocno wzrosła

Na rodzimym podwórku sytuacja jest bez porównania spokojniejsza. Ceny mieszkań w największych miastach wciąż są niższe niż u szczytu ostatniej hossy. Ten wg NBP przypadł na 3 kwartał 2007 roku. Postępujące przeceny spowodowały, że w połowie 2013 roku za mieszkania trzeba było płacić o 18% mniej. Konsekwentnie ta przecena jest jednak odrabiana. Pod koniec 2017 roku mieszkania były już tylko o 5% tańsze niż u szczytu hossy. Najświeższe dane opublikowane na przełomie maja i czerwca 2018 roku pokazują, że w pierwszym kwartale br. wartość ta stopniała już do 3%. Gdyby tę nominalną wartość urealnić (uwzględnić inflację), to okazałoby się, że mieszkania są wciąż dziś o 20% tańsze niż u szczytu przed kryzysem – wynika z szacunków Open Finance.

Podobał się artykuł? Podziel się!

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.