PARTNER PORTALU

W ciągu dekady mieszkania zdrożały o ponad połowę

Przez ostatnie 10 lat najmocniej zdrożały mieszkania w Łodzi, Rzeszowie i Katowicach – wynika ze wstępnych danych opublikowanych przez NBP. Zanotowany w dużych miastach wzrost cen jest porównywalny z zyskami z lokat czy obligacji – wynika z szacunków Open Finance.

Autor: HouseMarket.pl 14 grudnia 2016 14:48

3983 zł za m kw. – przeciętnie tyle płaci się za używane mieszkanie w 10 polskich miastach – wynika ze wstępnych danych NBP. Nowa publikacja pozwala ponadto oszacować, że w ciągu dekady (do trzeciego kwartału 2016 r.) rodzime mieszkania zdrożały o 52,7 proc. Co warto podkreślić, większość tego wzrostu zawdzięczamy gwałtownie hossie lat 2005-2007. Gdyby ten okres usunąć z wyników indeksu, to okazałoby się, że przez niecałe 9 lat mieszkania staniały o 3,8 proc.

Wynik ten nie powinien jednak martwić inwestora, który pod koniec 2007 roku (koniec hossy) kupił mieszkanie na wynajem. Co roku mógłby on bowiem realizować zysk z wynajmu na poziomie około 3-5 proc. wartości mieszkania. To z nawiązką pokryłoby potencjalną stratę wartości w tym okresie

Najmocniej drożeją tańsze lokale

Dane udostępniane przez NBP pokazują ponadto bardzo duże zróżnicowanie geograficzne wyników. W gronie miast badanych przez bank centralny najmocniej zdrożały lokale w Łodzi, Rzeszowie i Katowicach. W miastach tych wzrosty cen wyniosły odpowiednio 77 proc., 69 proc. i 65 proc. Powody? Bez wątpienia jest ich przynajmniej kilka.

Niezaprzeczalnym może być efekt niskiej bazy. Chodzi po prostu o to, że jeśli w trzecim kwartale 2006 roku za metr lokalu w Łodzi czy Katowicach trzeba było zapłacić niewiele - 1,9 – 2 tys. zł (jedne z najniższych wówczas wyników), to wzrost o tysiąc złotych oznacza nawet ponad 50 proc. dynamikę. Dla porównania gdyby mieszkania w Warszawie zdrożały o tysiąc złotych w przeliczeniu na m kw., to oznaczałoby to jedynie kilkunastoprocentowy wzrost cen. Te dwa przykłady obrazowo pokazują na czym polega efekt bazy.

- Nie jest to jedyny powód, dla którego ceny mieszkań w Katowicach i Łodzi mogły rosnąć. Warto też zwrócić uwagę na rentowność wynajmu. W tych miastach mieszkania są relatywnie tanie w zakupie, a dosyć drogo można je wynająć. Stąd zarówno Łódź jak i Katowice uchodzą za miasta, w których na wynajmie można zarobić relatywnie dużo. To może się przekładać na popyt na mieszkania ze strony inwestorów. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że zarobki w Katowicach są jednymi z najwyższych w kraju, co może też sprzyjać wzrostom cen mieszkań – tłumaczy Bartosz Turek, analityk Open Finance.

W Łodzi sytuacja nie jest już tak oczywista, choć i tak Łódź zajmuje wysokie miejsce w gronie miast wojewódzkich pod względem tego ile metrów lokalu można kupić za przeciętną pensję. Do tego dodać można, że część mieszkańców Łodzi pracuje w niedaleko położonej Warszawie, gdzie poziom wynagrodzeń jest w krajowej czołówce.

W Rzeszowie w trzecim kwartale 2006 roku za metr używanego M płaciło się niecałe 2,6 tys. zł. Z bieżącego punktu widzenia jest to bardzo atrakcyjna stawka, ale 10 lat temu wynik ten nie był wcale najniższym w kraju. Efektem niskiej bazy nie da się więc w pełni wytłumaczyć dlaczego w Rzeszowie ceny mieszkań tak dynamicznie wzrosły. Pomóc w tym może fakt, że w latach 2005-2015 liczba ludności w Rzeszowie wzrosła o 17,3 proc. Obok Zielonej Góry jest to najwyższy wynik w gronie miast wojewódzkich, przy niemal zerowym wzroście liczby ludności w skali całego kraju. Do tego warto dodać, że w Rzeszowie w ciągu dekady wynagrodzenia wzrosły najmocniej (o 75 proc.) w gronie miast wojewódzkich. To wszystko świadczy o sprzyjających warunkach dla wzrostów cen.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.