W Krakowie ceni się dobry adres

W stolicy Małopolski aktywnie działają inwestorzy poszukujący mieszkań zlokalizowanych na terenie Starego Miasta. Nie odstrasza ich nawet cena znacznie wybiegająca przeciętny koszt krakowskich nieruchomości.

Autor: HouseMarket.pl 29 czerwca 2016 13:17

Osoby, które przy okazji zakupu mieszkania planują zaciągnąć kredyt hipoteczny i chcą skorzystać z dopłat w programie MdM powinny się pośpieszyć. Pula przyszłorocznych środków, o które można obecnie wnioskować wyczerpie się najpewniej już w lipcu.

Stare Miasto w cenie

W Krakowie przeciętna cena, którą płacą nabywcy nieruchomości nieznacznie przekracza 6000 zł za mkw. Jeżeli nie weźmiemy pod uwagę miast takich jak np. Sopot, gdzie koszty mieszkań zawsze są wysokie, to stolica Małopolski stanowi drugi po Warszawie najdroższy rynek mieszkaniowy w kraju. Cały czas średnie ceny sprzedawanych lokali są tu jednak niższe o kilkanaście procent od tych, jakie trzeba zapłacić w stolicy.

– Zachęca to m.in. inwestorów spoza Krakowa, którzy chętnie nabywają tu mieszkania pod wynajem, zwłaszcza w wariancie krótkoterminowym, pozwalającym na uzyskanie wyższej rentowności – stwierdza Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Dzięki stałej, dużej liczbie turystów przyjeżdżających do miasta, wynajem krótkoterminowy jest szybko rozwijającym się sektorem rynku. Należy jednak pamiętać, że osoby odwiedzające Wawel czy Kazimierz poszukują kwater przede wszystkim na Starym Mieście oraz w jego najbliższym otoczeniu, co powoduje, że koszty zakupu lokalu pod taki wynajem mogą istotnie przewyższać średnią krakowskich nieruchomości.

Warto przyśpieszyć decyzję o kredycie

Osoby, które planują w najbliższym czasie kupić mieszkanie w Krakowie ze wsparciem programu Mieszkanie dla Młodych powinny się pospieszyć. Choć nie ma już pieniędzy na tegoroczne dopłaty, to wciąż dostępne są środki na przyszły rok. Jednak i one szybko się wyczerpują i wiele wskazuje na to, że limit zostanie osiągnięty w już lipcu. Na szczęście od stycznia odblokowane zostaną kolejne 373 mln zł, więc ci, którzy teraz nie zdążą uzyskać dopłaty, będą mogli starać się o dopłatę na początku przyszłego roku.

Przypomnijmy, że wnioskując o dofinansowanie na przyszły rok, pieniądze z kredytu dostaniemy od razu. Jedynie dopłata nie może być wypłacona wcześniej niż 1 stycznia 2017 r. Kupując mieszkanie od dewelopera można się więc z nim umówić, że większość pieniędzy dostanie od razu, ale resztę, odpowiadającą kwocie otrzymanej w ramach MdM, na początku przyszłego roku.

Deweloperzy zwykle przystają na takie warunki, gdyż zależy im na sprzedaży mieszkań. Trudniejsze będzie przeprowadzenie takiej transakcji w przypadku rynku wtórnego. Kolejna istotna kwestia to utrzymujące się problemy z uzyskaniem kredytu na budowę domu na działce rolnej.

– W wyniku zmiany przepisów banki nie mogą na takich działkach ustanowić odpowiedniego zabezpieczenia, więc wstrzymują decyzje dotyczące takich wniosków kredytowych – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – Na szczęście pojawiły się już zapowiedzi zmian tych regulacji. Dlatego też osoby planujące budowę domu na działce rolnej, powinny zaczekać na poprawkę przepisów. Drugim wyjściem z sytuacji jest przedstawienie bankowi innego zabezpieczenia kredytu np. mieszkania, o ile oczywiście ktoś takie posiada.

Na koniec przypomnijmy, że kredyty hipoteczne są udzielane obecnie na nie więcej niż 90 proc. wartości nieruchomości. Trzeba więc posiadać przynajmniej 10 proc. wkładu własnego. W przypadku takiego kredytu miesięczna rata na mieszkanie o powierzchni 60 mkw. kupowane po przeciętnej cenie w Krakowie wyniesie 1 728 zł. Trzyosobowa rodzina z dochodem na poziomie 5 000 zł netto może liczyć na wsparcie w wysokości od 280 000 zł do 424 000 zł, w zależności od banku, na który się zdecyduje.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych