PARTNER PORTALU

W Krakowie niewielkie mieszkania nadal na celowniku kupujących

Kolejny miesiąc przyniósł niewiele zmian na krakowskim rynku mieszkaniowym. W dalszym ciągu największym zainteresowaniem cieszą się mieszkania o średnim metrażu.

Autor: HouseMarket.pl 24 lutego 2017 16:55

Choć spadek cen transakcyjnych nie ominął stolicy Małopolski, obniżki nie są tak znaczące jak w Poznaniu, Łodzi czy Wrocławiu. Według ekspertów Metrohouse i Expandera, chętnych na zakup mieszkania dopiero czekają większe wyzwania, dotyczące zaostrzenia reguł przyznawania przez banki kredytów hipotecznych. Jak podpowiadają eksperci, póki na horyzoncie jeszcze nie widać reakcji rynku na planowane przez banki zmiany, warto właśnie teraz zdecydować się na zakup mieszkania.

Małe mieszkania wykupywane najszybciej

W Krakowie za m kw. musimy zapłacić średnio 5826 zł  i jest to spadek o 3,6 proc. w stosunku do poprzedniego notowania. Chętni na lokum w stolicy Małopolski, przeciętnie są gotowi zapłacić nieco ponad 280 tys. zł., czyli podobnie, jak w Poznaniu i minimalnie więcej niż w Gdyni. W dalszym ciągu w Krakowie największym zainteresowaniem cieszą się nieduże mieszkania, o powierzchni do 50 m kw. –

W dalszym ciągu popularne są tutaj małe mieszkania, które nabywane są najczęściej za gotówkę. Jak szacujemy, tylko 40 proc. zakupów mieszkaniowych dokonywanych jest przy wsparciu kredytu. Największy popyt dotyczy mieszkań dwupokojowych do 250 tys. zł i kawalerek do 160 tys. zł. Obecnie trudno jest określić segment rynku, który sprzedaje się gorzej. Jeżeli  cena jest wystawiona na rynkowym poziomie, jesteśmy w stanie znaleźć nabywcę na każdy rodzaj mieszkania – uważa Agata Kluzowicz, Metrohouse Kraków.

Jeżeli chodzi o rejony Krakowa, w których mieszkania poszukiwane są najczęściej, to wymienić należy m.in. Grzegórzki i Dębniki i warto podkreślić, że te dzielnice rywalizują z lokalizacjami na obrzeżach miasta, gdzie stawki ofertowe są znacznie niższe.

Kupując mieszkanie w Krakowie po średniej cenie, comiesięczna rata kredytu wyniesie 1210 zł, jeśli posiadamy 20 proc. wkładu własnego. Natomiast, jeżeli dysponujmy wkładem własnym na poziomie 10 proc., rata wzrasta już do 1387 zł. – Te wyliczenia zostały dokonane na podstawie przeciętnej oferty kredytowej. Można się spodziewać, że w rzeczywistości suma, którą będziemy musieli przeznaczyć na opłacenie comiesięcznej raty kredytu, będzie niższa. Wystarczy, że, poświęcimy nieco czasu na samodzielne porównanie ofert kredytów dostępnych na rynku lub skorzystamy z pomocy doradcy finansowego – tłumaczy Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

Po nowe dopłaty do wiosny

Osoby, które planują zakup nowego lokum przy wsparciu programu Mieszkanie dla Młodych powinny być świadome, że obecnie nie ma już pieniędzy przeznaczonych na tegoroczne dopłaty, ale można wnioskować o wsparcie z puli na 2018 r. W tym roku można z niej wykorzystać jeszcze ok. 177 mln zł. Jednak i w tym przypadku należy się spieszyć, ponieważ wedle przewidywań, przyszłoroczna pula wyczerpie się w okolicy maja.

– Należy także pamiętać o tym, że jeżeli chcemy sfinansować zakup mieszkania z rynku wtórnego, korzystając z dotacji przyznawanej w ramach programu MdM, możemy napotkać na pewne trudności. Pieniądze z kredytu przyznawane są od razu, ale dopłata dopiero z początkiem 2018 r., a większość sprzedających mieszkania na rynku wtórnym, nie jest skłonna czekać na pozostałą część zapłaty tak długo – uważa Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych