PARTNER PORTALU

W ośmiu bankach 10 procent wkładu własnego nie wystarczy

W ubiegłym roku w większości banków można było uzyskać kredyt hipoteczny posiadając 10 proc. wkładu własnego. Tylko cztery wymagały od kredytobiorców wyższych oszczędności. W tym roku o kredyt na 90 proc. wartości nieruchomości będzie znacznie trudniej.

Autor: HouseMarket.pl 08 stycznia 2016 13:52

Z danych zebranych przez Expandera wynika, że obecnie aż osiem banków nie udzieli takiego wsparcia. Od 2016 r. znacznie trudniejszy jest dostęp do kredytów z dziesięcioprocentowym wkładem własnym. Wynika to ze zmian, jakie wymusiła na bankach rekomendacja S wydana przez KNF. Mówi ona o tym, że standardowo powinny one wymagać 15 proc. wkładu własnego. Pozwala, co prawda, na dalsze udzielanie kredytów na 90 proc. wartości nieruchomości, ale pod pewnymi warunkami.

- Jest to możliwe np. gdy bank wykupi specjalne ubezpieczenie gwarantujące, że w razie gdy klient nie spłaci długu, brakujące 5 proc. wkładu własnego zwróci kredytodawcy ubezpieczyciel. To oznacza jednak dodatkowy koszt, który nie wszystkie banki chcą ponosić  tłumaczy Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander.

Przepisy pozwalają również udzielać kredytów na 90 proc. wartości nieruchomości w sytuacji, gdy bank nie ma takiego ubezpieczenia. - Jednak wtedy klient musi posiadać 10 proc. wkładu własnego w gotówce, a brakującą kwotę samodzielnie zabezpieczyć. W praktyce oznacza to, że osoba wnioskująca o kredyt musi te brakujące 5 proc. fizycznie posiadać (np. na koncie bankowym, na IKE lub IKZE lub w postaci obligacji), ale nie musi ich wydawać na zakup mieszkania.

Oczywiście niezbędna jest też zgoda na zablokowanie tych pieniędzy, aby nie można było ich wypłacić. Blokada zostanie zdjęta dopiero, gdy kredytobiorca spłaci tyle rat, że stosunek zadłużenia do wartości nieruchomości spadnie poniżej 85 proc. – wyjaśnia Jarosław Sadowski.

Problem polega jednak na tym, że dla wielu Polaków zgromadzenie już 10 proc. wkładu własnego jest znacznym wysiłkiem, zwłaszcza jeśli muszą jednocześnie płacić za wynajem lokalu, w którym obecnie mieszkają. Dlatego to rozwiązanie będzie prawdopodobnie rzadko stosowane w praktyce.

Które banki wymagają więcej ?

Już w ubiegłym roku 20 proc. wkładu własnego wymagały Bank BPH, Credit Agricole i ING Bank Śląski. Natomiast w Citi Handlowym ten poziom wynosił 15 proc. W tym roku dołączyły do nich BGŻ BNP Paribas, Millennium, Euro Bank i BOŚ. Od stycznia podwyższyły one wymagany wkład własny z 10 proc. do 15 proc. - Trzeba jednak dodać, że w BOŚ nieliczni nadal mogą uzyskać kredyt na 90 proc. wartości nieruchomości. Jest to możliwe jeśli posiadają wymagane 15 proc., ale na mieszkanie chcą wydać tylko 10 proc., a pozostałe 5 proc. zostanie zablokowane i stanie się dodatkowym zabezpieczeniem – twierdzi Jarosław Sadowski.

Możliwe jest uzyskanie kredytu z 10 proc. wkładu własnego, jeśli klient przedstawi brakujące 5 proc. w formie blokady lub zastawu: środków na koncie, skarbowych papierów wartościowych lub papierów NBP, środków zgromadzonych w ramach IKE lub IKZE.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych