PARTNER PORTALU

Warszawiak kupi za swoją pensję dwa razy więcej metrów niż Londyńczyk

4,3 mkw. – jedynie taką część mieszkania w centrum mógłby kupić przeciętny Warszawiak za swoją roczną pensję. W Reykjaviku lub Brukseli wynik byłby o połowę wyższy. Na znacznie mniej stać byłoby jednak mieszkańca Paryża, Rzymu czy Londynu, gdyby na zakupy wybrał się ze swoim rocznym wynagrodzeniem – wynika z analizy Open Finance.

Autor: housemarket.pl 24 sierpnia 2017 12:51

Mieszkań w Polsce jest mało i są drogie – do tego raczej nikogo nie trzeba nadmiernie przekonywać. Gdyby przeciętny Warszawiak wziął swoją roczną pensję netto, to mógłby kupić jedynie 4,3 m kw. mieszkania w centrum stolicy i 6,6 mkw. poza centrum. Miesięcznie na konto takiej osoby wpływa przeciętnie 3,8 tys. zł netto. Z drugiej strony za metr trzeba zapłacić 10,6 tys. zł w centrum miasta i 6,9 tys. zł poza nim – wynika z danych udostępnianych przez portal numbeo.com. Dla porównania dane NBP sugerują, że w całej Warszawie płacić należy 7,3 tys. zł za metr lokalu używanego i 7,7 tys. zł za metr lokalu nowego.

Za kawalerkę w Warszawie metr w Monako

Wynik taki plasuje Warszawę mniej więcej w połowie stawki europejskich stolic. Średnia dla badanych miast wynosi 4,0 mkw. i 6,2 mkw. Tyle metrów można przeciętnie kupić odpowiednio w centrach i poza centrami europejskich stolic za roczną pensję netto z danego miasta– wynika z analizy przeprowadzonej przez Open Finance na podstawie danych numbeo.

Kolejnym nikłym pocieszeniem jest fakt, że w wielu krajach, gdzie zarobki są nawet kilkukrotnie wyższe niż w Polsce, możliwości nabywcze obywateli są skromniejsze niż nad Wisłą. Doskonałym przykładem jest Monako. Numbeo szacuje bowiem, że miesięczna pensja netto opiewa tam na równowartość ponad 18,5 tys. zł. Niby dużo, ale za metr lokalu w centrum przyjdzie zapłacić ponad 251 tys. zł, a poza centrum prawie 166 tys. zł. To oznacza, że trzeba tam pracować cały rok, aby za przeciętną pensję kupić metr mieszkania. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że za przeciętną cenę metra monakijskiego lokum można w Warszawie kupić skromną kawalerkę. Pamiętajmy jednak, że Monako jest rajem podatkowym przyciągającym najzamożniejszych ludzi świata – stąd ceny mieszkań przyprawiające o zawrót głowy.

W Londynie ceny pompują inwestorzy

Kolejną stolicą, w której po bliższym przyjrzeniu sytuacja mieszkaniowa ludności nie jest do pozazdroszczenia jest Londyn. Przeciętny tamtejszy pracownik może liczyć na to, że na jego konto co miesiąc wpływać będzie równowartość 10,4 tys. zł. Niby dużo, ale niestety za metr mieszkania przyjdzie zapłacić 65 tys. zł w centrum miasta i 32,3 tys. poza nim. To powoduje, że za roczną pensję kupić można jedynie odpowiednio niecałe 2 i niecałe 4 mkw.

Taką sytuację Londyńczycy zawdzięczają nie tylko temu, że wielu Brytyjczyków kupuje domy na wynajem widząc w takim rozwiązaniu bardzo dobry biznes. Oliwy do ognia dodają też światowi multimilionerzy i miliarderzy, którzy w Londynie kupują apartamenty i rezydencje, aby wydane na nie pieniądze zabezpieczyć przed kryzysem. Krezusi kupują też często nieruchomości ze snobizmu, dla podkreślenia swojego statusu społecznego, chęci pochwalenia się unikalną,drogą nieruchomością przed znajomymi, a czasami po prostu po to, aby przetransferować majątek ze swojego państwa i ukryć go nad Tamizą. Efekt jest taki, że w wielu Londyńskich rezydencjach nikt nie mieszka na stałe, a i tak wzmożony popyt przekłada się na astronomiczne wyceny nieruchomości. Podobne mechanizmy to miechy pompujące wartości nieruchomości także w innych popularnych stolicach – w Paryżu czy Wiedniu.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.