PARTNER PORTALU

Waży się los działek przy Jeziorze Gocławskim

Wiele wskazuje na to, że cały teren przy Jeziorze Gocławskim i działki, przez które ma przebiegać linia tramwajowa na Gocław, zostały zreprywatyzowany m.in. na osobę, która zmarła przed wydaniem decyzji zwrotowej - powiedział we wtorek wiceszef komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta.

Autor: PAP 05 marca 2019 13:52

Kaleta zorganizował konferencję nad Jeziorem Gocławskim, wokół którego powstało duże osiedle; w pobliżu, między blokami, miasto planuje wybudowanie fragmentu trasy tramwajowej na Gocław. "Cały ten wielki teren kilkudziesięciu hektarów jest terenem, który został zreprywatyzowany kilkunastoma decyzjami zwrotowymi w latach od 2000 do 2011 roku" - podkreślił.

Jak zauważył, teren z Jeziorem Gocławskim jest uwielbiany przez mieszkańców. "Natomiast jest to zgodnie z przepisami, obecnymi decyzjami teren prywatny. Mieszkańcy od lat walczą o Jeziorko Gocławskie, o zachowanie tego terenu dla wszystkich mieszkańców bojąc się, że prywatny właściciel odbierze ten teren wszystkim mieszkańcom Gocławia. Dlatego też komisja weryfikacyjna rozpoczęła badanie prawidłowości zwrotów tej nieruchomości" - powiedział Kaleta.

Poinformował, że teren, na którym znajduje się jeziorko został zwrócony tym samym beneficjentom, co nieruchomość, którą Tramwaje Warszawskie zamierzały wykupić pod budowę linii tramwajowej na Gocław. Kaleta przypomniał, że w środę zwrotami tych właśnie nieruchomości zajmie się komisja weryfikacyjna.

"Wstępnie mogę powiedzieć, że jest to jedna z najbardziej szokujących spraw, jakie komisja dotychczas badała, ponieważ wiele wskazuje na to, że cały ten wielki teren (...) przez 20 lat zwracano na m.in. osobę, która już dawno nie żyła. Przez 20 lat sędziowie, urzędnicy, prawnicy, notariusze po prostu mimochodem puszczali informację, że jedna z osób w postępowaniu jest reprezentowana przez kuratora i to nie byle jaka osoba, osoba, która była przedwojennym właścicielem tych nieruchomości" - zauważył wiceszef komisji weryfikacyjnej.

Kaleta dodał, że przedwojenną właścicielką nieruchomości była Natalia Wolfram, żona Cezarego Wolframa. "I okazuje się, że w Warszawie przedwojennej były trzy osoby, które nazywały się tak jak ona; udało się ustalić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że ta osoba nie żyła w czasie wydawania decyzji, ponieważ wszystkie te trzy panie zmarły przed 2004 rokiem" - powiedział.

Wiceprezydent stolicy Paweł Rabiej we wtorek przed południem napisał na Twitterze: "Dzięki stronie społecznej trafiliśmy niedawno na trop Natalii Wolfram i ustaliliśmy, że używała imienia Zofia i zmarła zanim została wydana na jej rzecz decyzja repryw. Udało się ustalić, gdzie spoczywa. @KW_GOV_PL powinna teraz uchylić decyzje w sprawie działek na #Gocław".

Kaleta na konferencji podkreślił też, że beneficjenci decyzji zwrotowej za tereny przy Jeziorze Gocławskim uzyskali wiele mln zł. "A kolejne działki czekały na wykup przez Tramwaje Warszawskie, bo miasto zreprywatyzowało w 2011 roku nieruchomości, a dzisiaj, aby zbudować tramwaj (na Gocław) musi je odkupić, od m.in. nieżyjącej od 1984 roku prawdopodobnie Natalii Wolfram" - powiedział Kaleta.

"Przez kilkanaście lat, kiedy rozmawiano o tramwaju na Gocław pojawiały się różne warianty, natomiast wariant, który został wybrany uzyskał wsparcie Tramwajów Warszawskich dopiero, kiedy nieruchomości zostały zwrócone spadkobiercom przedwojennych właścicieli i m.in. nieżyjącej już, jak wiele wskazuje, Natalii Wolfram" - mówił Kaleta.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.