PARTNER PORTALU

We Wrocławiu popularny jest duży metraż

W stolicy Dolnego Śląska wzrosło zainteresowanie lokalami o dużej powierzchni. Dużą popularnością cieszą się także nieruchomości położone w kamienicach sprzed wojny.

Autor: HouseMarket.pl 03 stycznia 2017 14:57

Osoby, które planują zaciągnąć kredyt hipoteczny i chcą skorzystać z dopłat w ramach programu Mieszkanie dla Młodych, nie powinny zwlekać z decyzją zbyt długo. Wyjątkiem są zainteresowani kupnem mieszkania w budowie, które zostanie oddane w 2018 r. Na ten rok pieniędzy na dopłaty jest jeszcze sporo.

Stabilne ceny mieszkań na rynku wtórnym

W porównaniu do poprzedniego miesiąca nie zaobserwowaliśmy szczególnych zmian w cenie nabywanych mieszkań we Wrocławiu. Nabywane lokale są na podobnym poziomie cenowym, w ostatnich miesiącach jest to 5804 zł, co w porównaniu do sytuacji sprzed dwunastu miesięcy jest kwotą o 2,5 proc. wyższą.

– Dużym zainteresowaniem cieszą się większe mieszkania – średnia to 60 mkw. Analizując ostatnie transakcje rzadko możemy spotkać mieszkania o metrażu poniżej 30 mkw. Za to dość dużo transakcji to lokale powyżej 60 mkw., położone zwłaszcza w kamienicach sprzed wojny na Starym Mieście, Śródmieściu, czy Fabrycznej. W kilku przypadkach takie oferty były sprzedawane za 3500 - 3700 zł za mkw. – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.

Lepiej nie zwlekać z decyzją o kredycie

Wiele osób planujących kupić mieszkanie we Wrocławiu zapewne będzie chciało skorzystać z odblokowanych od stycznia dopłat w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. W przypadku mieszkania o powierzchni 50 mkw. takie wsparcie wyniesie 23905 zł jeśli uczestnik nie posiada dzieci, 35858 jeśli ma jednak dziecko, 47810 zł jeśli dzieci jest dwoje, a nawet 93230 zł jeśli jest ich troje lub więcej. Aby uzyskać dopłatę cena mieszkania nie może jednak przekroczyć limitu, który obecnie wynosi  4303 zł na rynku wtórnym i 5259 zł na pierwotnym.

Bardzo istotne jest również to, że pieniędzy na dopłaty nie ma zbyt wiele. Istnieje spore ryzyko, że skończą się one w lutym lub marcu. Dlatego lepiej nie zwlekać z decyzją zbyt długo. Wyjątkiem są osoby, które będą chciały kupić mieszkanie będące w budowie, które zostanie oddane w 2018 r. Tu pieniędzy na dopłaty jest jeszcze sporo. Na koniec listopada zarezerwowano dopiero 13 proc. puli środków.

– Należy też pamiętać o tym, że od 2017  roku część banków podwyższyła wymagany wkład własny z 15 proc. do 20 proc. Są jednak od tej zasady wyjątki. Bank Millenium obniżył wymóg i zamiast 15 proc. teraz wymaga tylko 10 proc. Poza tym 10 proc. nadal wymagają te banki, które taką ofertę miały już w 2016 r. – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych