Właściciel mieszkania kontra najemca, czyli trudna relacja biznesowa

Relacje na linii właściciel mieszkania – najemca wciąż jeszcze nie należą w Polsce do najłatwiejszych. Wzajemne pretensje i nieporozumienia są jednak zwykle wynikiem braku wiedzy oraz świadomości obu stron odnośnie procesu najmu, jak również nadmiernej podejrzliwości. Czego najczęściej dotyczą kwestie sporne oraz jak należy je rozwiązać?

Autor: HouseMarket.pl 05 października 2016 13:24

Przedstawiamy 5 powszechnych zagadnień związanych z wynajmem mieszkania, które budzą dużo emocji zarówno wśród właścicieli mieszkań, jak i najemców oraz stanowią częstą przyczynę konfliktów.

Umowa – rzecz święta

Umowa to kluczowy element procesu najmu – określa prawa i obowiązki stron, reguluje wzajemne oczekiwania i ustala płaszczyznę relacji. Dobra umowa powinna też przewidywać sposoby rozstrzygania potencjalnych problemów i tym samym, maksymalnie ograniczać wszelkie niedomówienia, które mogą wyniknąć w trakcie jej trwania.

- Zarówno w interesie właściciela, jak i najemcy jest, by umowa przyjęła formę pisemną oraz była dokumentem dość szczegółowym, wnikliwie przeanalizowanym przez obie strony. Tymczasem, źródłem wielu konfliktów pomiędzy właścicielami mieszkania a najemcami jest albo brak umowy, albo jej ograniczenie do formy ustnej bądź krótkiego dokumentu zawierającego jedynie podstawowe, obligatoryjne zapisy – mówi Sławek Muturi, założyciel firmy Mzuri oraz autor książki „Poradnik dla najemczyń i najemców. Jak zapewnić sobie bezproblemowy najem. 100+ pytań i odpowiedzi”.

Równie częstym powodem nieporozumień jest brak protokołu zdawczo-odbiorczego, który jest bardzo ważnym elementem umowy najmu. Dokładnie opisany stan mieszkania pozwala rozwiać ewentualne, przyszłe wątpliwości co do tego, kiedy mogła powstać dana szkoda czy usterka.

Kto płaci za usterki?

Większe lub mniejsze awarie zdarzają się praktycznie w każdym wynajmowanym mieszkaniu. Są też one często przyczyną napięć pomiędzy najemcą a właścicielem mieszkania. Problem dotyczy tu oczywiście odpowiedzi na pytanie, kto za daną szkodę powinien zapłacić. W przypadku drobnych usterek związanych z bieżącym użytkowaniem mieszkania - jak przepalona żarówka czy cieknący kran - obowiązek naprawy leży po stronie najemcy. Właściciel finansuje usunięcie poważniejszych szkód, takich jak popsuta instalacja elektryczna lub hydrauliczna, awaria pralki czy lodówki. Oczywiście pod warunkiem, że szkoda powstała bez winy najemcy. Częstym błędem jest ignorowanie przez najemców początkowo drobnych usterek, które z czasem mogą doprowadzić do poważniejszej awarii. Warto, możliwie na bieżąco, informować właściciela o stanie mieszkania i ewentualnych usterkach – nierzadko sami chętnie organizują naprawę szkody, aby mieć pewność, że zostanie ona wykonana fachowo oraz by ułatwić życie lokatorom. Jeżeli, jako najemcy, zobowiązujemy się do naprawy poważniejszej szkody na koszt właściciela i uzgodnimy z nim potrącenie kwoty naprawy z czynszu – warto, by wzajemne ustalenia przyjęły formę pisemną.

Remont kontrolowany

Jak daleko możemy, jako najemcy, ingerować we wnętrze wynajmowanego przez nas mieszkania? Najemcy powinni ograniczać się jedynie do takich zmian, które nie utrudnią bądź nie wykluczą przywrócenia stanu sprzed przeprowadzki. Na wszelkie, poważniejsze „prace remontowe” powinien wyrazić zgodę (najlepiej pisemną) właściciel mieszkania. Tymczasem zdarza się, że najemcy dokonują rewolucji w aranżacji wystroju bez konsultacji z osobą wynajmującą.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych