PARTNER PORTALU

Wyniki banków dowodzą, że problem frankowy można rozwiązać

Podane przez GUS dane finansowe sektora bankowego za 2017 rok dowodzą, że problem kredytów frankowych można rozwiązać w sposób głębszy, niż proponuje to prezydent w swoim projekcie o wsparciu kredytobiorców - mówi PAP wiceszef komisji finansów Janusz Szewczak.

Autor: PAP 09 kwietnia 2018 10:08

Główny Urząd Statystyczny opublikował w czwartek raport "Wyniki finansowe banków w 2017 r.". Podaje w nim, że wynik finansowy netto sektora bankowego był w 2017 r. niższy o 1,7 proc. niż w 2016 r. i wyniósł 13,6 mld zł. Z tytułu odsetek banki zarobiły o 12,1 proc. więcej niż rok temu (42,5 mld zł), zaś z tytułu opłat i prowizji o 9,2 proc. więcej (13,7 mld zł).

Wynik finansowy netto w 2017 r. składały się zyski netto 598 banków w kwocie 14,5 mld zł oraz straty netto 18 banków o wartości 0,8 mld zł.

Koszty działania banków wzrosły o 4,2 proc. tj. do 32,9 mld zł. Koszty pracownicze wzrosły o 5,7 proc. i wyniosły 16,6 mld zł, natomiast koszty ogólnego zarządu zwiększyły się o 2,8 proc. do 16,3 mld zł, głównie z powodu kosztów z tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych oraz kosztów informatycznych.

"Prawie 14 miliardów zysku netto to świetny wynik, który dowodzi, że banki w Polsce nadal są w czołówce europejskiej rentowności" - komentuje te dane w rozmowie z PAP wiceszef sejmowej komisji finansów Janusz Szewczak (PiS).

"To dowód na to, że da się zarabiać nawet płacąc podatek od instytucji finansowych, a te 3-4 mld zł nie burzą opłacalności" - dodaje, przypominając że przedstawiciele opozycji ostrzegali, że po wprowadzeniu podatku bankowego system bankowy się załamie.

Zdaniem posła PiS banki, których "chciwość nie zaślepiła" są dziś w dobrej kondycji, natomiast w gorszej są te, które z powodu dużego portfela walutowych kredytów mieszkaniowych mają nałożone dodatkowe wymogi ostrożnościowe, a nawet programy naprawcze.

W opinii Szewczaka w sytuacji, gdy sektor bankowy cechuje się taka stabilnością, należałoby "rozwiązać problem kredytów frankowych", bo "kurs franka nie zatrzyma się na zawsze na poziomie 3,60". Wiceszef komisji finansów podaje przykład Rumunii, która ostatnio mogła pochwalić się ogromnym wzrostem PKB, a jedną z przyczyn było, zdaniem Szewczaka, właśnie dokonanie przewalutowania kredytów frankowych. "Te pieniądze wpłynęły na rynek i pobudziły koniunkturę" - mówi Szewczak.

Stąd, w jego opinii, "gdyby banki przy tych zyskach rozliczyły miliard czy półtora wobec kredytobiorców frankowych, nie stałoby się żadne nieszczęście".

Poseł PiS uważa również, że procedowany obecnie w Sejmie prezydencki projekt o wsparciu kredytobiorców nie rozwiązuje problemu frankowiczów, a "ma jedynie wymiar wsparcia dla osób, znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji". Poseł nie chciał jednak powiedzieć, czy uchwalona powinna być np. także znajdująca się w sejmowej podkomisji ustawa klubu Kukiz'15, przewidująca takie przewalutowanie kredytów, jakby były kredytami złotowami. "Decyzję podejmie podkomisja" - zaznaczył.

"Nie rozwiązanie tego problemu w sposób kompleksowy to 20 mld zł mniej na polskim rynku" - uważa Szewczak.

Ustawa o podatku od niektórych instytucji finansowych (czyli o tzw. podatku bankowym) weszła w życie 1 lutego 2016 roku i zobowiązała banki do płacenia podatku w wysokości 0,0366 proc. wielkości aktywów miesięcznie, pomniejszonych m.in. o fundusze własne banków, obligacje skarbowe itd. Według marcowej informacji KNF w 2017 r. banki zapłaciły łącznie 3,6 mld zł podatku bankowego.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych