PARTNER PORTALU

Wysokie ceny warszawskich nieruchomości

Obecna cena metra kwadratowego nieruchomości w stolicy jest wyższa niż przed rokiem. Kupujący najchętniej wybierają dwupokojowe i trzypokojowe mieszkania o niewielkim metrażu.

Autor: HouseMarket.pl 03 stycznia 2017 14:38

Osoby, które planują zaciągnąć kredyt hipoteczny i chcą skorzystać z dopłat w ramach programu Mieszkanie dla Młodych, nie powinny zwlekać z decyzją zbyt długo. Wyjątkiem są zainteresowani kupnem mieszkania w budowie, które zostanie oddane w 2018 r. Na ten rok pieniędzy na dopłaty jest jeszcze sporo.

W Warszawie szukamy małych mieszkań

W końcówce roku średnia cena odnotowywana w stołecznych transakcjach wynosi 7572 zł za mkw., co jest kwotą o ponad 3 proc. wyższą niż przed rokiem. Najczęściej nabywane nieruchomości mają 56 mkw., czyli w dalszym ciągu utrzymuje się popularność zakupu niewielkich – dwupokojowych i trzypokojowych mieszkań.

– Dużym zainteresowaniem cieszą się również mniejsze lokale – do 30 mkw., ale w tym przypadku klientów odstraszają dość wysokie ceny. W centrum i w dzielnicach sąsiadujących ze Śródmieściem cena mkw. przekracza często 10 tys. zł. Nie może więc dziwić, że początkowe zainteresowanie niewielkim lokum w centrum, przeradza się następnie w transakcję zakupu nieco większego lokalu, ale tańszego, w dalszej lokalizacji. Nadal dość dobrze sprzedają się mieszkania w takich dzielnicach, jak Targówek czy Białołęka – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.

Lepiej nie zwlekać z decyzją o kredycie

Wiele osób planujących kupić mieszkanie w Warszawie zapewne będzie chciało skorzystać z odblokowanych od stycznia dopłat w ramach programu Mieszkanie dla Młodych. W przypadku mieszkania o powierzchni 50 mkw. takie wsparcie wyniesie 29 243 zł jeśli uczestnik nie posiada dzieci, 43 864 jeśli ma jednak dziecko, 58 486 zł jeśli dzieci jest dwoje, a nawet 114 047 zł jeśli jest ich troje lub więcej. Aby uzyskać dopłatę cena mieszkania nie może jednak przekroczyć limitu, który obecnie wynosi  5 264 zł na rynku wtórnym i 6433 zł na pierwotnym.

Bardzo istotne jest również to, że pieniędzy na dopłaty nie ma zbyt wiele. Istnieje spore ryzyko, że  skończą się one w lutym lub marcu. Dlatego lepiej nie zwlekać z decyzją zbyt długo. Wyjątkiem są osoby, które będą chciały kupić mieszkanie będące w budowie, które zostanie oddane w 2018 r. Tu pieniędzy na dopłaty jest jeszcze sporo. Na koniec listopada zarezerwowano dopiero 13 proc. puli środków.

– Należy też pamiętać o tym, że od 2017  roku część banków podwyższyła wymagany wkład własny z 15 proc. do 20 proc. Są jednak od tej zasady wyjątki. Bank Millenium obniżył wymóg i zamiast 15 proc. teraz wymaga tylko 10 proc. Poza tym 10 proc. nadal wymagają te banki, które taką ofertę miały już w 2016 r. – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych