Wzrosła liczba pozwoleń na budowę i zgłoszeń inwestycji

Zdaniem analityków firmy doradczej Reas tylko po trzech kwartałach br. podaż na rynku nieruchomości mieszkaniowych wzrosła o 18 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku.

Autor: Newseria 25 listopada 2015 10:52

Z danych GUS wynika, że liczba pozwoleń na budowę mieszkań wzrosła w październiku o ponad 45 proc. W ciągu 10 miesięcy tego roku wydano łącznie blisko 160 tys. pozwolenia na budowę i zgłoszeń mieszkań.

Liczba nowo rozpoczynanych inwestycji w październiku nieco wyhamowała, ale po 10 miesięcy jest o jedną piątą wyższa niż przed rokiem. Deweloperzy podkreślają, że rynek się ustabilizował – duża liczba oferta odpowiada wysokiemu popytowi, dzięki czemu nie widać gwałtownych zmian cenowych. 

– Obecny rok jest rekordowy dla rynku nieruchomości mieszkaniowych – podkreśla Jarosław Jankowski, prezes zarządu grupy Waryński.

Zdaniem analityków firmy doradczej Reas tylko po trzech kwartałach br. podaż na rynku nieruchomości mieszkaniowych wzrosła o 18 proc. w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku. W sześciu analizowanych aglomeracjach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań i Łódź) od lipca do września na rynek trafiło prawie 15,9 tys. lokali. W trakcie czterech ostatnich kwartałów wprowadzono w sumie do sprzedaży ponad 50,8 tys. lokali.

– Moim zdaniem rynek ustabilizował się zarówno dla inwestorów, jak i klientów – ocenia Jarosław Jankowski. – Nie ma dzisiaj gwałtownych zmian cen, jeśli rosną, to w bardzo zachowawczy, przemyślany sposób. Nie zauważamy skoków cenowych odbijających się na rynku. Dzisiaj klient z jednej strony ma przed sobą bardzo szeroką ofertę, a z drugiej strony popyt jest na tyle silny, że startuje bardzo dużo nowych inwestycji.

Według Głównego Urzędu Statystycznego od stycznia do końca października rozpoczęto budowę ponad 142,5 tys. mieszkań, czyli o jedną dziesiątą więcej niż w tym samym okresie 2014 roku. Od początku roku liczba pozwoleń dla deweloperów zwiększyła się o 80 tys., czyli prawie o jedną czwartą.

Zdaniem Jarosława Jankowskiego podniesienie od przyszłego roku wymaganego wkładu własnego podczas ubiegania się o kredyt hipoteczny z obecnych 10 do 15 proc. nie będzie miało dużego wpływy na liczbę prowadzonych inwestycji.  

– Myślę, że ci, którzy są żywo zainteresowani kupnem mieszkania w przyszłym roku, są już na to przygotowani – uważa Jarosław Jankowski. – Sądzę, że ta zmiana nie wpłynie dramatycznie na spadek popytu. Co ważne, gros transakcji to transakcje gotówkowe, gdyż klienci coraz częściej wycofują pieniądze z bardzo nisko oprocentowanych lokat bankowych i wolą inwestować w nieruchomości.

Zdaniem Jarosława Jankowskiego ceny mieszkań w końcówce tego roku i przyszłym pozostaną stabilne. Szybciej przy tym rośnie wartość uważanych za tzw. dobro rzadkie lokali z segmentu Prime Location (w najlepszych lokalizacjach) oraz apartamentów wykończonych z użyciem najwyższej klasy materiałów i oferujących szeroki wachlarz usług dodatkowych, takich jak concierge.

– W segmencie popularnym sytuacja jest stabilna już od jakiego czasu i to jest dobre zjawisko zarówno dla klienta, jak i dla inwestora – przekonuje Jarosław Jankowski. – Oferta dla klientów zamożnych także jest dość rozbudowana, ale mamy też do czynienia z nowym zjawiskiem. Rośnie grupa osób, które szukają interesujących, indywidualnych lokali na dużych osiedlach, w których na ostatnich piętrach istnieje możliwość urządzenia przestronnych apartamentów za relatywnie mniejsze pieniądze niż w typowo ekskluzywnych lokalizacjach. Tego typu mieszkania bardzo szybko znajdują swoich nabywców.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych