PARTNER PORTALU

Wzrost cen transakcyjnych mieszkań w dużych miastach

Koniec programu Mieszkanie dla Młodych spowodował, że Polacy kupują mniej tanich mieszkań, co skutkuje wzrostem cen transakcyjnych. Przeciętna cena w Warszawie wynosi aktualnie 7 124 zł za mkw., pierwszy raz od listopada jest to kwota wyższa niż 7 tys. zł.

Autor: HouseMarket.pl 19 maja 2017 13:54

Zgodnie z oczekiwaniami Home Brokera i firmy Open Finance, zakończenie przez Bank Gospodarstwa Krajowego przyjmowania wniosków o dofinansowanie w programie Mieszkanie dla Młodych poskutkowało statystycznym wzrostem cen mieszkań. Nie chodzi oczywiście o to, że nagle mieszkania stały się droższe – rzecz w tym, że w MdM kupowane są lokale tańsze, zmienia się więc struktura mieszkań w bazie transakcji. W okresie wysokiej popularności MdM-u więcej nabywców znajdują lokale z niższej półki, gdyż takie kwalifikują się do dopłat. Gdy MdM wypada z gry, jest ich po prostu mniej, co skutkuje wzrostem średniej ceny transakcyjnej, ale nie oznacza, że za takie samo mieszkanie można dostać więcej.

Majowy odczyt Indeksu Cen Transakcyjnych, wskaźnika wyliczanego na podstawie transakcji dokonanych przez klientów Home Brokera i Open Finance, wyniósł 838,73 punktów, o 2 proc. więcej niż przed miesiącem i o 2,45 proc. więcej niż przed rokiem. Aktualne notowanie IDK obejmuje transakcje dokonane w ostatnich trzech pełnych miesiącach, przy czym te nowsze mają w wyliczaniu wskaźnika wyższą wagę.

W trzech dużych miastach zanotowano w tym notowaniu spore zmiany średnich cen. Są to Łódź (+15 proc.), Bydgoszcz (+12,5 proc.) i Gdańsk (+10,8 proc.). Wszystko to miasta, w których mieszkania z dopłatami dostępne są względnie łatwo, w pierwszym kwartale liczba wniosków o dopłaty w nich wyniosła odpowiednio 390, 429 i 598. Przykładowo w Szczecinie było to 309 wniosków. Gdy sprzedaje się mniej mieszkań z dopłatami, średnia cena transakcyjna idzie w górę mówi

Jedynym dużym rynkiem, na którym zanotowano obniżkę przeciętnej ceny jest Kraków, gdzie metr kwadratowy mieszkania kosztuje aktualnie 6327 zł, co jest kwotą o 2,5 proc. niższą od tej sprzed roku. W Poznaniu i Warszawie, które są bardzo ważnymi i dużymi rynkami ceny wzrosły o 0,5 proc., a we Wrocławiu stawki cen transakcyjnych są dziś wyższe od tych sprzed roku o 3,9 proc.

W długim terminie w skali kraju wciąż obserwowana jest stabilizacja średnich cen mieszkań, choć przez ostatni rok wahania są większe niż przez poprzednie trzy lata. Od czerwca 2013 r. przez trzy lata indeks praktycznie nie wykraczał poza przedział 800-820 pkt, potem zanotowaliśmy wzrost i „zahaczenie” o poziom 850 pkt.

O cenie porównywalnych mieszkań w największej mierze decyduje ich lokalizacja. Standardowo drożej jest w większych miastach, acz mamy od tego wyjątki. Łódź jest trzecim największym miastem w Polsce, ale ceny do tego nie przystają, co wynika ze specyficznej struktury demograficznej miasta i jego niskiej atrakcyjności dla inwestorów. Drożej jest nie tylko we Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku, ale i w Lublinie, Szczecinie, Bydgoszczy czy Białymstoku.

Mniejsza sprzedaż na rynku pierwotnym

Koniec dopłat to też powód dla którego niektórzy deweloperzy mogą wiosnę zaliczyć do mniej udanych okresów. Powodów jest kilka. Po pierwsze dla większości rodaków majówka to okres sprzyjający relaksowi w gronie rodziny i przyjaciół, a nie czas na poważne decyzje o zakupie nieruchomości i zadłużaniu się na 20-30 lat.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych