PARTNER PORTALU

Zamiast lokaty, kawalerka w stolicy

Na stołecznym rynku nieruchomości wtórnych inwestorzy aktywnie poszukują kawalerek i rozkładowych mieszkań dwupokojowych.

Autor: HouseMarket.pl 29 września 2016 16:45

Osobom planującym zakup mieszkania za pomocą kredytu hipotecznego, eksperci radzą zebranie jak największego wkładu własnego oraz unikanie nadmiernego zadłużenia, które pod wpływem wzrostu stóp procentowych może zagrozić stabilności domowego budżetu. Pomocą dla kredytobiorców mogą być też środki z programu MdM, dostępne od stycznia 2017 roku.

Warszawskie nieruchomości na celowniku inwestorów

Wśród osób lokujących kapitał w stolicy utrwalił się trend nabywania mieszkań z myślą o wynajmie. Kawalerki w dobrych, tzn. atrakcyjnych dla najemców lokalizacjach, kupują głównie inwestorzy wycofujący środki z lokat bankowych.

– Stanowią oni również sporą grupę nabywców mieszkań dwupokojowych. Stawianym przez nich warunkiem w przypadku takich nieruchomości jest jednak osobna kuchnia – mówi Dariusz Mitrowski, ekspert Metrohouse. – Tego wymogu nie ma przy lokalach kupowanych na własny użytek. Wtedy preferowane jest nowsze budownictwo i modny od wielu lat aneks kuchenny w pokoju. Z kolei większe, np. trzypokojowe lokale nabywane są przede wszystkim przez rodziny z dziećmi oraz osoby myślące perspektywicznie, które nie chcą zmieniać mieszkania w przypadku powiększenia rodziny.

Do września bieżącego roku najwięcej transakcji realizowanych było na Mokotowie, Woli i Bemowie. Dobrze sprzedają się także nieruchomości na Białołęce i znacznie droższym Ursynowie.

Mieszkanie na kredyt

Osoba, która planuje kupić z pomocą kredytu mieszkanie w Warszawie, powinna przygotować się przede wszystkim na to, że musi dysponować przynajmniej 10 proc. wkładem własnym. – Oznacza to kwotę 40337 zł w przypadku zakupu mieszkania o powierzchni 55 mkw., nabywanego po przeciętnej cenie – wylicza Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – Warto jednak posiadać jak największą sumę, gdyż dzięki temu zmniejszymy kwotę kredytu, a więc również jego koszt i ratę. Dla przykładu, przy minimalnym wkładzie rata wyniesie 1920 zł, ale jeśli dysponujemy 20 proc. wartości mieszkania, spadnie ona do poziomu 1675 zł.

Starając się o kredyt powinniśmy pamiętać także o tym, aby nie przesadzać z kwotą zadłużenia. Obecnie mamy bowiem najniższe stopy procentowe w historii. W przyszłości mogą one jednak wzrosnąć. Gdyby powróciły choćby do poziomu z początku 2013 r., rata kredytu na opisane wyżej mieszkanie wzrosłaby z 1920 zł do 2456 zł.

Warto dodać, że w przypadku, gdy ktoś nie ma odpowiednio wysokich oszczędności, pieniądze na wkład własny może uzyskać dzięki programowi Mieszkanie dla Młodych. Jednym z warunków uzyskania wsparcia jest to, że cena kupowanego mieszkania nie może być wyższa od limitu. W stolicy wynosi on 6353 zł za mkw. dla tych z rynku pierwotnego oraz 5198 zł za mkw. z rynku wtórnego.

Ze względu na brak pieniędzy na dopłaty, w wielu przypadkach konieczne będzie wstrzymanie się z wnioskowaniem o dofinansowanie do stycznia 2017 r., kiedy dostępna stanie się pula 373 mln zł. Obecnie można starać się jedynie o dopłaty wypłacane w 2018 r.

Problem polega jednak na tym, że nie wszyscy sprzedający zgodzą się na otrzymanie części zapłaty z tak dużym opóźnieniem. Dlatego właśnie wiele osób odkłada zakup do początku przyszłego roku. Biorąc jednak pod uwagę, jak duże było zainteresowanie dopłatami w tym roku, można przypuszczać, że pula pieniędzy zapewne szybko się skończy. Najprawdopodobniej wystarczy ich zaledwie na dwa lub trzy miesiące.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych