Zielone tętnice we Wrocławiu

Wrocław jako Europejska Stolica Kultury realizuje wiele innowacyjnych projektów. Jednym z nich są zielone tętnice miasta. Projekt przewiduje transformację pięciu wjazdowych ulic do stolicy Dolnego Śląska. Pierwsza ze zmienionych ulic będzie Legnicka. Już wiosną 2016 roku rusza konkurs na najciekawszy projekt.

Autor: HouseMarket.pl 21 czerwca 2016 14:20

Ponieważ miasto podąża za najnowszymi światowymi trendami rewitalizowane są kolejne miejsca z potencjałem. Jednym z nich jest ul. św. Antoniego. W zlokalizowanej tam Dzielnicy Czterech Świątyń powstanie shared-street – ulica wspólna dla pieszych, kierowców samochodów i rowerzystów. Charakterystyczny dla takich skwerów jest brak krawężników i znacznie mniejszy, uspokojony ruch uliczny przy poszanowaniu innych uczestników ruchu.

Naturalną odpowiedzią urbanistów na zapotrzebowanie społeczeństwa na zwiększenie naturalnych przestrzeni w mieście są tzw. zielone projekty osiedli mieszkaniowych. Wielu deweloperów wykorzystuje już w swoich planach naturalną roślinność i jak najczęściej starają się zagospodarować nią części wspólne i małą architekturę.

We Wrocławiu realizowanych jest wiele takich projektów, które dopełniają przestrzeń inwestycji drzewkami, kwiatami i krzewami, które niewątpliwie kojąco wpływają na jej mieszkańców i pięknie wykańczają element estetyczny całego projektu. Takim przykładem jest osiedle Zielone Śródmieście wrocławskiego dewelopera WPBM Mój Dom, które zlokalizowane w samym centrum miasta staje się zieloną oazą odpoczynku dla swoich lokatorów.

Zielona potrzeba

Miasta niemalże muszą się zazielenić, ponieważ kierunek ich rozwoju pogarsza kondycję klimatyczną Ziemi. Ocieplenie klimatu wzrasta w bardzo szybkim tempie, naukowcy nieustannie poszukują rozwiązań, aby zatrzymać ten proces. Uczeni analizują i sięgają po wiele rozwiązań, a jednym z nich wydaje się wprowadzenie naturalnej roślinności do miast.

Naukowcy z NASA zbadali i dowiedli, że zielone przestrzenie w miastach neutralizują występowanie tzw. wysp ciepła, które dogrzewają okolice. Konstrukcje betonowe mają bowiem przypadłość do zatrzymywania ciepła, co powoduje, że temperatura w mieście jest większa niż poza jego obrzeżami. Naturalna roślinność ma dokładnie odwrotne tendencje.

Ten proces nazywa się ewapotranspiracją, czyli parowanie roślinności. Polega on na oddawaniu przez komórki roślinne temperatury wraz z wilgotnością, a poza tym paruje sam grunt. Zależność jest jedna – im więcej betonowej powierzchni przykryje się naturalną roślinnością, tym większa będzie powierzchnia chłodzenia, tym miasta będą oddawały mniej ciepła do atmosfery, tym nasza planeta będzie zdrowsza.

Oprócz klimatycznych pobudek, zieleń odgrywa również ważną rolę w aspekcie zdrowotnym ludzkości. Natura i jej barwy kojąco i leczniczo wpływają na stres. Kortyzol, bo tak nazywa się hormon stresu, wpływa negatywnie na samopoczucie i zdrowie. Substancja ta odpowiedzialna może być za choroby układu krążenia, otyłość czy cukrzycę. A wystarczy popatrzeć na zieleń i od razu zmniejsza się stężenie kortyzolu w organizmie.

Japoński Chiba University zbadał to zjawisko i dowiódł, że wystarczy 12 minut patrzenia na zielone korony drzew, by poziom stresu zmniejszył się do 13,4. O możliwościach oddziaływania zieleni na człowieka i ekosystem w mieście można by wiele mówić, ale trzeba to jeszcze bardzo wnikliwie zbadać. W tym celu właśnie powstała inicjatywa zajmująca się badaniem tych zależności.

Na skutek ich działalności powołało do życia syntetyczny wskaźnik, który miałby określać poziom zazielenienia poszczególnych miast oraz jego wpływ na mieszkańców i ogólną kondycję miasta.

Miasta i ludzkość zmieniają się, zatem wszystkie elementy tworzące ich świat muszą ulec transformacji. Analizując powyższe informacje, można stwierdzić, że człowiek pragnie powrotu do natury, zmęczył się już wielkimi betonowymi metropoliami.

Ze względu na wygodę i funkcjonalność ludzie chcą żyć w mieście, ale jednocześnie pragną przybliżyć sobie atuty przedmieścia, w którym odnajdują spokój, relaks i bliskość z naturą. Stąd właśnie tendencja, którą podtrzymują współczesne miasta, by przybliżyć nieco naturalności w swej przestrzeni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych