PARTNER PORTALU

Jaki: gdyby nie skandaliczne decyzje reprywatyzacyjne, nie byłoby tragedii lokatorów

Gdyby nie było skandalicznych decyzji reprywatyzacyjnych, nie byłoby wielu z tragedii lokatorów - powiedział w czwartek przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

Autor: Pap 23 maja 2019 16:22

W czwartek komisja weryfikacyjna wezwała mieszkańców z reprywatyzowanych kamienic, którzy są przesłuchiwani na okoliczność poniesionych szkód i krzywdy w związku z procesem reprywatyzacji. Jako pierwsza zeznawała Alicja Kruszewska, która mieszkała przy Jagiellońskiej 27 w latach 1961-2012.

Była lokatorka podkreśliła, że jej sytuacja po reprywatyzacji kamienicy zmieniła się. "Czynsz trzykrotnie się zwiększył, to była kwota ponad 1 tys. zł z 400 zł. Poza tym były szykany ze strony nowych właścicieli. To były pożary, odcięcie gazu, zawieszane siatki zaciemniające mieszkanie, w 2012 roku, z tego, co pamiętam była odcięta woda" - powiedziała Kruszewska. Jej zeznania przerwano ze względu na trudności z kontynuowaniem udziału w rozprawie.

Przewodniczący komisji pytał przedstawicieli ratusza, czy zeznająca w czwartek Kruszewska powinna dostać od miasta odszkodowanie. Reprezentująca ratusz mecenas Zofia Gajewska odpowiedziała: "miasto stołeczne Warszawa dostrzega oczywiście potrzebę przyznania odszkodowań i zadośćuczynień osobom pokrzywdzonych przez beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnych, stoi jednak na stanowisku, że powinno być to rozwiązanie zgodne z prawem, a nie wybiórcze i obarczone wadami prawnymi".

Gajewska zarzuciła komisji, że sposób wyliczania odszkodowań dla lokatorów budzi poważne wątpliwości prawne. "Urząd m.st. Warszawy nie ma innej możliwości, tylko zaskarża decyzje odszkodowawcze" - zaznaczyła. "Jeżeli chodzi o te kwestie prawne, które budzą poważne wątpliwości i zastrzeżenia jest to przede wszystkim zależność decyzji odszkodowawczej od decyzji głównej. Co to znaczy? To znaczy, że skoro sytuacja jest na dzień dzisiejszy taka, że wszystkie decyzje, poza dwoma, są na etapie kontroli sądowo-administracyjnej, to nie jest powiedziane, że te decyzje utrzymają się w obrocie prawnym. Jeżeli one nie utrzymają się w obrocie prawnym - również nie mają prawa ostać się decyzje pochodne, czyli decyzje dotyczące odszkodowań i zadośćuczynień" - podkreśliła.

Mecenas zwróciła uwagę, że miasto kwestionuje to, że obciąża się je kosztami odszkodowań, a nie beneficjentów czy ich następców prawnych, którzy - jak podkreślała - "dopuszczali się de facto krzywd lokatorów". "Miasto nie krzywdziło tych lokatorów, z tym się chyba wszyscy zgodzimy" - mówiła Gajewska. Na to Jaki powiedział, że się "nie zgodzimy". "Gdyby nie było tych skandalicznych decyzji reprywatyzacyjnych na nieżyjące osoby, to nie byłoby wielu z tych tragedii" - powiedział przewodniczący komisji.

Mecenas Bartosz Przeciechowski odnosząc się do głównego pytania Jakiego, czy świadek należy się odszkodowanie, powiedział, że "miasto nie jest w stanie ocenić na podstawie aktualnie posiadanych informacji, czy należy się 350 tys. zł za krzywdę, czy 30 tys. zł, jak orzekacie w innych sprawach". Dopytywany, czy odszkodowanie się należy, odpowiedział, że "należy się, tylko, że musi to nastąpić we właściwym trybie, który uwzględnia wszystkie elementy stanu faktycznego i prawnego". 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.