PARTNER PORTALU

Apartament między Madrytem a Warszawą

Jak stworzyć stylową przestrzeń ze szczyptą fantazji i śródziemnomorskiego luzu? Pracownia projektowania wnętrz Anny Koszeli ma w swoim portfolio taką realizację – apartament na warszawskim Mokotowie.

Autor: HouseMarket.pl 03 sierpnia 2016 08:32

Warszawski Górny Mokotów to jedna z najpiękniejszych, a zarazem klimatycznych dzielnic miasta. Pełna zieleni, kameralnych kawiarenek i śladów historii Warszawy, dalece odbiega od typowych bezdusznych miejskich osiedli. Tutaj życie bije rytmem towarzyskich spotkań, plenerowych koncertów i wzajemnego przenikania się nowoczesności z tradycją.

Właśnie na Mokotowie postanowił zamieszkać Rafał, wzięty prawnik, dla którego ten fragment miasta stanowił nawiązanie do ukochanego Madrytu. Kupił przestronny apartament, który oddał w ręce uznanej warszawskiej pracowni projektowania wnętrz Anny Koszeli (www.annakoszela.pl). Zależało mu, aby przestrzeń było stylowa, ale nie zabrakło w niej szczypty fantazji i śródziemnomorskiego luzu.

Zgrabne połączenia

Prace nad projektem trwały kilka miesięcy. Z jakim efektem? Śmiało można powiedzieć, że apartament według projektu Anny Koszeli i Marii Widelak stanowi ilustrację, jak zgrabnie połączyć elegancję, świeżą energię i ducha modernizmu. Wnętrze jest skrojone na miarę, a architektki zadbały o najdrobniejsze szczegóły, w tym szkło dekoracyjne czy rośliny.

Bardzo wiele elementów wystroju zostało zaprojektowanych specjalnie na potrzeby tego apartamentu, aby miał on jak najbardziej osobisty charakter. Nie mogło zabraknąć również sztuki, która jest jednym ze znaków rozpoznawczych projektów sygnowanych pracownią Anny Koszeli.

Zgodnie z oczekiwaniami właściciela, apartament ma otwarty układ. Podział na poszczególne funkcje wyznaczają dyskretne ścianki i układ desek podłogowych. Wnętrze składa się z podłużnego salonu połączonego z kuchnią, sypialni, dwóch gabinetów i dwóch łazienek. Mocną stroną wnętrza jest nieszablonowe zestawienie kolorów o różnej temperaturze i nasyceniu.

Paryska jodełka na parkiecie

W słonecznej przestrzeni dziennej bardzo dobrze prezentują się energetyczne kolory: kobalt i słonecznikowy. Ich nośnikiem są meble, dekoracje, ale i nowoczesne, abstrakcyjne obrazy, w tym „Abstrakcja 5” autorstwa Łukasza Stokowskiego. Dzięki zróżnicowanej kolorystyce i dużej ilości światła dziennego we wnętrzu panuje przyjazny, artystyczny klimat. Nawiązania do tradycji należy upatrywać w pięknym dębowym parkiecie ułożonym w paryską jodełkę. Z kolei przytulności dodają filcowe lampy sufitowe Felt Shede Toma Dixona.

Poza mocnym kolorystycznie salonem w innych pomieszczeniach prym wiodą czerń, szarości i miedź. Kuchnia tylko z pozoru pozbawiona jest nieszablonowych pomysłów. Koniecznie zwróćmy uwagę na czerwoną baterię, stalowy grzejnik, dekoracyjne lampki Utzon Cooper Jørna Utzona (& Tradition) oraz krzesła Tolix Xaviera Paucharda.

Oryginalny pomysł na sypialnię

Anna Koszela miała oryginalny pomysł na sypialnię. Została ona podzielona wełnianą ścianą na część dzienną i nocną. Dzięki temu nie było potrzeby instalacji drzwi, a część nocna mimo braku okna jest dobrze doświetlona. W łazience króluje ponadczasowy duet czerni i bieli. Na przesuwnych drzwiach zaskakuje grafika autorstwa Marii Widelak przedstawiająca mapę energetyczną ludzkiego ciała.

Łazienkowe płytki z kolekcji Barcelona zaprojektowanej przez Macieja Zienia bardzo dobrze korespondują z przestrzennym motywem na tapecie Cole&Son, pokrywającej ściany sypialni. Okno jednego z gabinetów wychodzi na północ, dlatego projektantki zastosowały trick rozjaśniający: lekkie formy, dużo bieli i przejrzystych „niewidzialnych” materiałów. Przy szklanym biurku T-NO.1 (Fritz Hansen) krzesło Aluminium Group Executive duetu projektowego Eamesów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych