Designerski luksus w kontenerach z Nowej Zelandii

Na warszawskim podskarpiu, niedaleko pałacu Królikarnia stanęły designerskie kontenery morskie, które płynęły do Polski z Nowej Zelandii.

Autor: HouseMarket.pl 05 września 2016 15:34

To właśnie one posłużyły za bazę projektową oryginalnego salonu sprzedaży firmy Ronson Development położonego przy ul. Jaśminowej.

 Budynek salonu niczym nie przypomina tradycyjnych biur sprzedaży. Salon Novej Królikarnii to nowoczesna, symetryczna bryła z bardzo charakterystycznym, przeszklonym wykuszem. Fasada budynku jest z jednej strony obita świerkowymi listwami, a front w całości pokrywa szkło, co umożliwia widok na jezioro znajdujące się przed salonem w pełnej perspektywie. Powierzchnia całego obiektu wynosi w sumie 130 mkw., z czego drugie piętro stanowi strefę wypoczynkową w całości przeznaczoną dla klientów salonu.

Trudno uwierzyć, że cała konstrukcja opiera się na czterech scalonych kontenerach morskich, które przepłynęły do portu w Gdańsku z drugiego końca świata. Za projekt i wykonanie salonu odpowiedzialne było studio BOXME, które od kilku lat z kontenerów morskich tworzy prawdziwe dzieła sztuki.

– Pytany o to, dlaczego w naszych realizacjach korzystamy właśnie z kontenerów morskich, odpowiadam jednym zdaniem: bo mają duszę i swoją własną historię. To one nadają naszym projektom bardzo indywidualny i unikatowy charakter – mówi Marek Mielnicki, współzałożyciel BOXME.

 Brytyjskie wnętrze z loftowym zacięciem

 Naturalne elementy wykorzystane do wykończenia budynku wkomponowują go w otoczenie starego drzewostanu do tego stopnia, że cały obiekt w zasadzie przestaje być zauważalny z drugiej strony jeziora. To zamierzone działanie projektantów – budynek ma podkreślać atrakcyjność drzewostanu i terenów zielonych, które są naturalnym przedłużeniem Parku Królikarnia.

A co słychać w środku? Tradycyjne elementy stylu brytyjskiego przeniesione do wnętrza w postaci fototapety i obrazów nawiązujących do angielskich ogrodów, a wszystko to na tle szlachetnej bieli i marmurowych dodatków. Nad projektem wnętrza pracował zespół architektów ze studia BOXME – Takie akcenty w zestawieniu z loftową zabudową całego obiektu tworzą nowoczesne wnętrze, zachowując przy tym jego tradycyjny i historyczny charakter – podkreśla Martyna Mielnicka, współautorka aranżacji wnętrza.

 Moc detali

 Zdecydowanie najciekawszą częścią wnętrza jest zakątek, którego nazwa została wyróżniona w formie neonowego napisu „Ukryty Raj”. Główną rolę odgrywa w tym miejscu specjalnie zaprojektowana kanapa pokryta welurem w kolorze butelkowej zieleni. Zaciszny charakter miejsca podkreśla także designerska lampa na trójnogu nawiązująca do statywu fotograficznego i oldschoolowa luneta z pozłacanym wykończeniem. Dodatkowo na półkach znajduje się sporo domowych elementów: obrazki, książki, magazyny i zabawkowy samochód wyścigowy rodem z międzywojnia.

 Bergamotka i różowy pieprz

Ważnym elementem całej kreacji salonu jest również zapach zaprojektowany specjalnie dla Novej Królikarnii. Ma pozwolić na zachowanie spójności pomiędzy wnętrzem obiektu i naturalnym aromatem otaczającej zieleni. Inspiracją dla kompozycji była zieleń, natura i kulturalny charakter lokalizacji salonu.

– Salon sprzedaży Novej Królikarnii i specjalnie na ten cel zaprojektowany zapach stanowią identyfikację osiedla, ale także podkreślają wartości naszej firmy. Budynek jest zaprojektowany i wykonany z dużą starannością, co doskonale obrazuje nasze całościowe podejście do wszystkich projektów. Dzięki temu klienci już podczas wizyty w biurze sprzedaży utwierdzą się w przekonaniu, że dbałość o detale i jakość jest niezmiennie od wielu lat naszym priorytetem – podkreśla Andrzej Gutowski, dyrektor sprzedaży i marketingu w firmie Ronson Development.

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych