Mały salon prosto od architekta

Puste, nieumeblowane przestrzenie mogą być zbyt dużym wyzwaniem dla amatorów dekorowania wnętrz. Jak je urządzić?

www.dobrzemieszkaj.pl

Autor: DobrzeMieszkaj.pl 05 lipca 2016 15:46

73,1 mkw. – tyle, jak wynika ze statystyk GUS z ostatnich lat, wynosi przeciętna powierzchnia użytkowa mieszkania w Polsce. A co to oznacza dla nas, mieszkańców? Dziesiątki metrów przestrzeni do zagospodarowania… Problem czy powód do radości? Jedno jest pewne – tym, którzy w temacie aranżacji czują się nieswojo, przyda się pomoc również ta wirtualna.

Niejednokrotnie puste, nieumeblowane przestrzenie mogą być zbyt dużym wyzwaniem dla amatorów dekorowania wnętrz. Zazwyczaj, mimo wielkich chęci i zapału do urządzania własnych czterech kątów, to kobiety mają częściej problem z wyobraźnią przestrzenną. Nieudane próby aranżacyjne mogą irytować… Jednak nie ma co załamywać rąk, bo twórcza frustracja w połączeniu z drobną pomocą specjalisty może przynieść bardzo zadowalające efekty.

Ekspert we własnej osobie

Dekorator wnętrz. To on może skutecznie wcielić w życie nasze ambitne plany. Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim specjalista taki trafnie dobierze i zastosuje kolory, które mają być barwami przewodnimi. Dopasuje również meble, które dodadzą uroku pomieszczeniom, a przy tym nie zagracą ich. Jednak, co najważniejsze – maksymalnie wykorzysta walory wnętrza i nada mu niezbędnej funkcjonalności. Czy są jakieś minusy współpracy z dekoratorem? Tak – będzie to kolejny punkt na naszej liście wydatków. Nie oszukujmy się, takie usługi nie należą do najtańszych. Tak więc ci, którzy nie chcą naruszyć stabilności swojego portfela, mogą sięgnąć po alternatywę, jaką są „wirtualni dekoratorzy wnętrz”.

Mieszkanie w 3D

Nie trzeba szukać daleko, by takich znaleźć. Darmowe programy ułatwiające aranżację, oferowane m.in. przez producentów mebli, stają się coraz bardziej popularnym narzędziem. Pozwalają zobrazować nasze mieszkanie w przestrzeni 2D lub 3D. Stworzone za ich pomocą wirtualne pomieszczenie staje się znakomitym poligonem dekoracyjnych eksperymentów. Można tam swobodnie wstawić meble, dobrać dodatki lub wkomponować odpowiedni rodzaj podłogi. A wszystko to dzieje się na naszym komputerze czy tablecie. Istnieje także sposób, by meble „wyszły” z tej cyberprzestrzeni i zaistniały w realnym świecie…

Na wyciągnięcie ręki

Dzieje się tak za sprawą aplikacji wykorzystującej augmented reality, czyli technologię łączącą świat rzeczywisty z wirtualnym. – Obsługa takiego oprogramowania jest bardzo prosta. Wystarczy w domu wziąć telefon, wybrać w aplikacji interesujący nas mebel, po czym zeskanować miejsce, w którym chcemy umiejscowić produkt. I tak, patrząc przez ekran smartfona, zobaczymy w czasie rzeczywistym obraz np. sofy w naszym mieszkaniu - opowiada Katarzyna Jakubowska z firmy SITS, producenta mebli tapicerowanych. – Co ważne, możemy go z łatwością dopasowywać: obracać czy zmieniać kolory tapicerki – dodaje.

Wszystko, co chciałbyś wiedzieć

Nie zostajemy bez pomocy również wtedy, gdy zdecydujemy się wybrać na zakupy. Firmy wręcz na tacy serwują nam informacje, których w danej chwili potrzebujemy. – Dostępność towaru, możliwe jego warianty, wymiary czy rodzaje tkanin obiciowych to tylko niektóre z informacji, które mogą być podsyłane na smartfony klientów w momencie, gdy ci podchodzą do wybranego produktu. Oczywiście kupujący musi posiadać specjalną aplikację, na którą przekazywane są dane za pomocą beacon’ów, czyli niewielkich urządzeń wykorzystujących w komunikacji technologię Bluetooth Low Energy, które umieszczone są w sklepie – opowiada Katarzyna Jakubowska z SITS.
Nieumeblowane, wypełnione jedynie pustką przestrzenie nie muszą już spędzać nam snu z powiek. Zawsze będzie ktoś lub coraz częściej „coś”, co pomoże nam w trudnych wyborach podczas dekorowania wnętrz. Nie pozostaje więc nic innego, jak wziąć się do pracy!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych