PARTNER PORTALU

Pop-art we wnętrzu, czyli zabawa kolorem i konwencją

Dzięki eklektycznemu charakterowi oraz skoncentrowaniu się na użytkowym designie z pop-artu można w prosty sposób skorzystać przy urządzaniu mieszkania.

Autor: HouseMarket.pl 14 października 2016 14:26

W pop-artowym mieszkaniu przede wszystkim nie może zabraknąć przedmiotów z wizerunkami gwiazd popkultury, na przykład obrazu przedstawiającego Audrey Hepburn, Marylin Monroe czy Jimiego Hendrixa. Warto umieścić gwiazdy w centralnym punkcie danego pomieszczenia, tak aby momentalnie przyciągały one uwagę gości.

Ważne jest również odwoływanie się do jaskrawej estetyki reklamy i komiksu – tu pomocne okażą się barwne tkaniny z kolekcji Comics, łączące obie inspiracje. Pozwolą one również zadbać o to, aby w każdym pomieszczeniu znalazł się charakterystyczny, lekko krzykliwy motyw graficzny, np. siedzisko Patryk wykonane z tkaniny Comics na krzesła w kuchni.

Pop-art nie znosił ciężkości – miał oddawać lekkość i chwilowość rzeczywistości. Dlatego należy wybierać takie przedmioty, których design cechuje prostota, ale także wyrazistość. Np. krzesło Andrea Navy Blue łączy tradycyjny oraz nowoczesny design, dzięki czemu łatwo można je połączyć z bardziej ekscentrycznymi meblami, takimi jak stolik kawowy Cardiff. Z kolei stonowany wystrój łazienki można przełamać dzięki tak nieoczywistym dodatkom, jak lustro Salawati czy obraz przedstawiający kadr ze słynnego filmu Pulp Fiction.

Jak być pop i mieć modne wnętrza?

Najważniejsze przy komponowaniu pop-artowego wnętrza jest odpowiednie łączenie kontrastujących ze sobą konwencji, stylów i kolorów. Wystrój ma przykuwać uwagę pozorną przypadkowością oraz zamierzonym chaosem. Spróbować można np. na lekko antyczne, surowe łóżko narzucić mieniącą się w oczach narzutę pikowaną w pasy, wykonaną z tkaniny w kolekcji New Art.

W salonie warto za to połączyć ze sobą minimalistyczny fotel Angel z tak wyrazistymi zasłonami, jak te wykonane z tkanin w kolekcji Comics. Pop-artowy efekt uzyska się również dzięki zestawieniu ze sobą skrajnie różnych dodatków – np. lampy Madrid Black, wyglądającej niczym atrybut z salonu nowojorskiego artysty, oraz industrialnego, wystylizowanego na lekko podniszczony zegara The New Era U.S.A.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych