Przytulne szare wnętrze

Bogactwo różnorodnych tkanin, jasnych, ciepłych barw, wysmakowanych dekoracji przywiezionych z dalekich podróży i naturalnych elementów. Tak wygląda to przytulne, stylowe wnętrze.

www.dobrzemieszkaj.pl

Autor: Publikator - dobrzemieszkaj.pl 11 kwietnia 2016 16:17

– Właściciele kochają podróże i wyjeżdżają do naprawdę dalekich i egzotycznych części świata. Inspiruje ich sama natura i obca nam kultura. Dlatego też projektując to wnętrze postawiłam na naturalne materiały, szlachetne i dość surowe w swoim wyglądzie. Duża ilość światła i wyeksponowanie wspaniałych dekoracji przywiezionych z wycieczek było dla mnie punktem odniesienia – mówi architekt Agnieszka Ludwinowska, która jest autorem aranżacji wnętrza. Wchodząc do mieszkania otwiera się przed nami duży salon. Jego znaczną część zajmuje elegancki narożnik w szarym kolorze. Stoi tu też niski stolik kawowy i szezlong, nad którymi króluje stylowa lampa na długiej wygiętej nodze.

Salon to doskonałe miejsce do zrelaksowania się po ciężkim dniu pracy, ale też przestrzeń do podejmowania gości. Tych zaś na długiej sofie usiądzie naprawdę wielu. Choć, jak twierdzą właściciele, przez gości najbardziej rozchwytywana jest huśtawka wisząca pomiędzy salonem a wyjściem na taras. Salon skąpany jest w kremowych barwach, dzięki czemu, gdy do wnętrza wpada duża ilość dziennego światła, jest tu niesamowicie jasno i promiennie.

Strefa dzienna jest pełna drobnych smaczków, które nadają tej aranżacji niepowtarzalnego stylu. Wyjątkowym elementem salonu są więc wysokie, kamienne cokoły, które wykonano z naturalnego trawertynu, jak również dekoracje ścienne – przywiezione z Nepalu obrazy, będące tamtejszą lokalną sztuką. Inwestorom najbardziej zależało na swobodnej przestrzeni. Naturalne było więc połączenie strefy dziennej z kuchnią. Tym bardziej, że część kuchenna jest dość ciasna – dodaje architekt Agnieszka Ludwinowska.

Kuchnia z perspektywy salonu jest otwarta, jednak nie całkiem widoczna. Dzieli ją ścianka, która jest jednocześnie podparciem dla wysokiego baru. Wąskie pomieszczenie kuchni było punktem wyjścia do stworzenia dwurzędowej zabudowy. Z jednej strony projektantka postanowiła umieścić wysokie szafki pod sam sufit, które nie tylko zapewniają pokaźną ilość miejsca do przechowywania, ale również ukryły lodówkę. Z drugiej, niską zabudowę z minimalistyczną, wiszącą sza#ą. Wyjątkowym detalem w kuchni jest jednak surowy kamień trawertyn romano, którym wykończono ścianę nad blatem. Aranżacja, choć bardzo nowoczesna, jest również klimatyczna i przytulna. Białe meble na wysoki połysk zestawione z dekorem szczotkowanego dębu dodają przestrzeni stylu i ciepła.

Więcej na ten temat tutaj.

Tekst i stylizacja: Marta Ustymowicz

Zdjęcia: Bartosz Jarosz

 

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych