Zobacz apartament w stylu Louba

Istnieją wnętrza, które już na pierwszy rzut oka obezwładniają ilością architektonicznych fajerwerków. Realizacja Magdaleny Koszczuk z pracowni Louba to przeciwieństwo efekciarstwa, myślenia o przestrzeni jak o scenografii, która ma przede wszystkim pięknie wyglądać.

Autor: HouseMarket.pl 17 maja 2017 14:01

Bielski apartament jest oszczędny w środkach wyrazu, ponieważ to, co najistotniejsze, dopiero ma sił w nim zdarzyć. W wyczarowaniu wymarzonego domu dla czteroosobowej rodziny architektce partnerowała sieć salonów z wyposażeniem wnętrz Dekorian.

Bohaterem bielskiej realizacji jest niezwykle optymistyczne małżeństwo trzydziestoparolatków. Ona - nauczycielka, on - stomatolog, stanowić bardzo zgrany duet domatorów, lubiący spędzać czas razem z dwójkę synów. 180-metrowe mieszkanie, otoczone zielenią i położone nad rzeką, miało odzwierciedlać ich pogodną naturę i współgrać ze spokojnym rytmem malowniczego miasteczka. Klientom bardzo zależało na maksymalnym rozświetleniu pomieszczeń, dostosowaniu ich do potrzeb zarówno dorosłych, jak i najmłodszych domowników, a ze względu na tych ostatnich, zapewnieniu rozwiązań funkcjonalnych i bezpiecznych. Dlatego zamiast modnej, szklanej balustrady przy schodach, która wymagałaby ciągłego czyszczenia, projektantka zaproponowała ażurową konstrukcję ze stalowych linek, która sprytnie rozwiązuje problem niepożądanych śladów dziecięcych dłoni, a przy tym prezentuje się bardzo nowocześnie.

Wszystkie strefy apartamentu mają spójny charakter, ale każda z nich zaznacza w dyskretny sposób swój odrębny klimat. W mieszkaniu dominuje doskonale odbijająca światło biel w towarzystwie delikatnych szarości, pastelowego różu i grafitu. Do pomalowania ścian wykorzystano ceramiczne farby firmy Para Paints, które świetnie sprawdzają się przy dzieciach, dając poczucie komfortu, że każde niechciane zabrudzenie może zostać bez trudu usunięte. Intensywne akcenty kolorystyczne oraz efektowne tapety Cole&Son (dostępne w salonach Dekorian) budują indywidualny charakter każdego pomieszczenia. W królestwie pani domu - skąpanej w bieli kuchni - intrygującym i bardzo kobiecym elementem jest tapeta we wzór flamingów. Użyta w niewielkim holu grafika z liśćmi tworzy płynne przejście między wnętrzem i zewnętrzem, integruje dom z zielenią podwórka. Równie energetycznie jak ona prezentują się jak soczyste, roślinne akcenty w salonie - urban jungle w wersji mini, czyli palmy i kaktusy wyeksponowane na ciekawym kwietniku.

Proste wnętrze wzbogacajĻ naturalne, wysokojakościowe materiały, meble i oświetlenie. Na podłodze znalazły się szlachetne jesionowe deski marki Nobifloor (dystrybuowane przez sklepy Dekorian), które ocieplają chłodną paletę barw, a poprzez niecodzienny, dynamiczny kierunek położenia optycznie powiększają przestrzeń. Bardzo oryginalnym i ciekawym wizualnie rozwiązaniem jest rama wokół okna, wykonana z tego samego drewna. Jasny odcień jesionu zbiera światło dzienne i miękko wprowadza do środka apartamentu. Projektantka zdecydowała się na spokojne, ale nowoczesne formy mebli. Centralnym punktem salonu jest modułowa sofa, która pozwala być rodzinie razem, nawet wtedy, kiedy dzieci oglądają swoje ulubione programy telewizyjne, a rodzice relaksują się przy kominku.

Miejscem spotkań jest również przynależąca do salonu jadalnia. Wygodne, tapicerowane krzesła ustawione przy dużym stole zachęcają do wspólnego spożywania posiłków, a filcowa lampa marki Muuto otula domowników światłem, budując intymną atmosferę.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

SŁOWA KLUCZOWE

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

House Market: dołącz do nas na Google+

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych