Property Forum 2020: Deweloperzy nie planują ograniczać podaży



Marta Rogacewicz - 17 września 2020 08:25


15 września podczas panelu "Oaza bezpieczeństwa i stabilności. Czy mieszkania są kryzysoodporne i zawsze bronią swojej wartości?", który odbył się w trakcie Property Forum 2020 w Warszawie, eksperci zastanawiali się jakie są fundamenty wzrostu cen mieszkań w Polsce oraz czy deweloperzy będą ograniczali podaż.

Pełna relacja wideo do obejrzenia tutaj.

Najnowsze dane wskazują, że chociaż w II kwartale sprzedaż mieszkań spadła o 50-60 proc., w dużej mierze z powodu lockdownu, to ceny nie spadały a nawet na części rynków urosły. 

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jak mówił Waldemar Wasiluk, wiceprezes Victoria Dom, biorąc pod uwagę koszty pracy, wzrost kosztów energii oraz trudności z pozyskiwaniem gruntów trudno sobie wyobrazić czemu mieszkania miałyby tanieć. 

- Wiosną wydawało się, że będziemy wstrzymywać budowy, póki nie będziemy mieć bezpiecznej wysokości przedsprzedaży. Po tych kilku miesiącach i problemach z uzyskaniem pozwoleń na budowę, w dużych aglomeracjach po prostu nie mamy co sprzedawać - opowiadał.

Problemów z nowymi projektami nie obawiał się również Paweł Florek, dyrektor ds. operacyjnych TDJ Estate, który wyjaśniał, że na rynku śląskim doszło do delikatnego ograniczenia podaży, ale z przyczyn administracyjnych.

- Patrzymy optymistycznie na to półrocze i kolejne, w którym ruszymy z naszymi nowymi projektami. Patrząc na projekty, które mamy w naszym pipelinie nie obawiamy się odwrotu klientów - podkreślał.

Pozytywnie o sytuacji na rynku wypowiadał się również Michał Sapota, prezes HRE Investments., który uważa, że kolejnego lockdown'u nie będzie, bo nikogo na świecie na niego nie stać. Dodał również, że chociaż część deweloperów wstrzymała się teraz z nowymi projektami, to branża generalnie optymistycznie patrzy w przyszłość i będzie chciała nadrobić tę podaż. Nie ma żadnych sygnałów, żeby na razie ograniczał się popyt.

- W kwietniu wyrównała się liczba rezygnacji i nowych umów. W maju było widać, że klienci byli zniecierpliwieni, aby kupić mieszkanie, zaś w czerwcu w wielu lokalizacjach były rekordowe wyniki. W lipcu i sierpniu nadal utrzymuje się wysoka sprzedaż - opowiadał.

Jak przyznał Waldemar Olbryk, członek zarządu Echo Investment, COVID-19 wyrwał nas z pozornego poczucia bezpieczeństwa i przewidywania.

- Sądziliśmy, że jak poprzednim rok wyglądał w pewien sposób, to dodamy kilka procent wzrostu i ten będzie wyglądał w taki sam sposób. Pandemia pozwoliła paradoksalnie przyjrzeć się temu co jest dla nas ważne w biznesie. To była taki moment refleksji i zapytania się, czy to co produkujemy jest tym czego klienci potrzebują dzisiaj, jutro i pojutrze - zastanawiał się przedstawiciel Echo Investment.

Jak dodał, zdrowy rozsądek mówi, że ceny raczej nie będą spadać, mimo tego że rady nadzorcze mogłyby chcieć wrócić do wyników sprzedaży sprzed pandemii.

- Trzyma nas jednak zdrowy rozsądek i koszty produkcji. Paradoksalnie, patrząc na obecne zarobki, mieszkania są obecnie tańsze niż kilkanaście lat temu - mówił i dodał, że Echo Investment wnioskuje wewnętrznie o start kolejnych projektów mieszkaniowych. 

Podsumowując sytuację na rynku Mateusz Grabiec, partner w Baker McKenzie wpomniał jak niezwykle ważna jest stabilność systemu prawnego.

- Walka z pandemią może zabić gospodarkę, chociaż w lockdownie wprowadzono kilka skutecznych rozwiązań takich jak zastąpienie pozwolenia na użytkowanie zawiadomieniem. Brakuje jednak pewnej konsekwencji w tych działaniach, ponieważ nie zmienione zostały procedury prowadzące do pozwolenia na użytkowanie - opowiadał.

Zapraszamy do zapoznania się z całą relacją, w której dyskutowano również o zmianach w projektowaniu mieszkań i osiedli, wnioski z początku pandemii, rozwiązania prawne oraz przyszłość inwestycji w mieszkaniach.