Waldemar Wasiluk: Pandemia nie spowalnia Victoria Dom. Wchodzimy z inwestycjami na nowy rynek



housemarket.pl - 24 kwietnia 2020 08:39


Nigdy nie ma dobrego momentu na rozwój, ale planujemy nasz biznes na długie lata - opowiada wiceprezes firmy Victoria Dom, Waldemar Wasiluk i zapowiada wejście na nowe rynki w Polsce.

{film;17297}

Victoria Dom zaliczyła bardzo dobry I kwartał 2020 roku, wysuwając się na czoło warszawskich deweloperów. Jednak wiceprezes Wasiluk nie ukrywa, że wyniki sprzedaży w II kwartale będą bardzo słabe m.in. z powodu ograniczeniu w dostępie do biur sprzedaży i podpisywania umów, dużej niepewności klientów co do ich przyszłości oraz problemy z dostępnością kredytów. Nie traci jednak optymizmu co do przyszłości rynku.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- II kwartał będzie bardzo zły, III kwartał ze stabilizacją, a IV kwartał powinien być z bardzo dużym przyrostem. Kilka tygodni temu zakończyła się koniunktura na rynku, a powrót do stanu z lutego 2020 roku zajmie nam przynajmniej 2 lata. Jednak po każdej burzy wychodzi słońce.Widzimy co się dzieje w Niemczech, Austrii, Czechach i widać to światło w tunelu. Już po Wielkanocy zanotowaliśmy wzrost zainteresowania ze strony klientów - podkreśla, dodając, że  ceny mieszkań się stabilizują i będą bardziej dostępne dla klientów. 

Deweloper nie zanotował opóźnień na budowach, jednak z ostrożnością podchodzi do nowych projektów.

- Zawsze mamy w ofercie około 600-700 mieszkań. Projekty, które oddajemy w tym roku, idą pełną parą i właściwie nie ma tam już wolnych mieszkań. Jeśli chodzi o projekty zaplanowane na przyszły rok, to patrzymy jak będzie szła przedsprzedaż. Budowa kosztuje kilkadziesiąt milionów złotych, więc podchodzimy ostrożnie do nowych projektów. Takie podejście będzie można zauważyć u większości deweloperów. Nie można liczyć na tak szeroką ofertę jak do tej pory - sądzi wiceprezes Wasiluk.

Jednocześnie deweloper nie chce zwalniać i planuje rozwój na nowych rynkach, planując jednocześnie umacniać się w swoim mateczniku - Warszawie. 

- Mamy jednak plany wejście do innych miast w Polsce. W ciągu najbliższych kilku miesięcy wprowadzimy pierwszy projekt poza Warszawą, w Krakowie. Chcemy rozwijać się dalej. Nigdy nie ma dobrego momentu na rozwój, ponieważ albo są drogie działki, albo klienci nie chcą kupować, albo jest kryzys finansowy. Jesteśmy jednak w tym biznesie na długie lata - zaznacza.

Jednocześnie podkreśla, że mieszkania nadal są dobry pomysłem na inwestycje, zwłaszcza wobec prawdopodobnego wzrostu inflacji. Dodaje jednak, że raczej nie ma szans na oportunistyczne kupno mieszkania w dobrej lokalizacji i metrażu.

- Przychodzą do nas osoby, które mówią, że kupią od nas 2 mieszkania, jeśli damy im 30 proc. rabatu. Jednak takie zniżki nie są możliwe, nawet jeśli deweloper bardzo chce wyjść z danej inwestycji. Zwłaszcza, że mieszkania pod wynajem są zwykle małe i kompaktowe, czyli takie jakie są najbardziej poszukiwane - uważa Wasiluk.