Ustawa frankowa PO trafi do dalszych prac sejmowych

Sejmowa komisja ustawodawcza zgodziła się w środę na dopuszczenie do dalszych prac parlamentarnych projektu ustawy frankowej, zgłoszonego przez klub Platformy Obywatelskiej.

Autor: PAP 21 września 2016 13:35

Komisja uznała, że wątpliwości co do zgodności projektu z prawem unijnym można usunąć przez wprowadzenie poprawek. Klub PO złożył w Sejmie własny projekt ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych. Dokument powtarza zapisy projektu ustawy frankowej, rozpatrywanego przez Sejm ubiegłej kadencji, a przygotowanego wtedy także przez posłów Platformy.

Zapisy sprzeczne z unijnymi dyrektywami?

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Komisja ustawodawcza zajmowała się projektem, bo do Sejmu wpłynęła opinia MSZ, że niektóre jego zapisy mogą być sprzeczne z nowymi unijnymi dyrektywami. Podobne stanowisko zajęło sejmowe biuro legislacyjne. Sprzeczność ta, jak wskazywał podczas środowego posiedzenia przedstawiciel biura, mogłaby spowodować, że zapisów projektu nie można by stosować do umów kredytowych zawartych po marcu 2016 roku.

Reprezentująca wnioskodawców, Krystyna Skowrońska (PO) przekonywała, że autorzy projektu są gotowi wprowadzić do niego niezbędne poprawki, by sprzeczności te usunąć. - Mamy nadzieję, że będziemy mogli rozpatrywać ten projekt w toku dalszych prac parlamentarnych – zwróciła się do członków komisji ustawodawczej.

Podczas obrad komisji krytycznie o dokumencie wypowiedział się jedynie przedstawiciel strony społecznej – Mariusz Zając ze Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. - Jako strona społeczna uważamy ten projekt za bardzo szkodliwy – przekonywał. Istota problemu kredytów frankowych, argumentował, to nie wzrost kursu franka, jak chcieliby autorzy projektu, ale niezgodność z prawem zapisów w umowach kredytowych.

Sprzeczność do usunięcia

Przewodniczący komisji ustawodawczej Marek Ast (PiS) zwrócił jednak uwagę, że komisja nie ocenia projektu merytorycznie, tylko pod kątem jego zgodności z prawem unijnym. A wskazana przez MSZ i biuro legislacyjne sprzeczność jest, jak przyznał, do usunięcia. Komisja zgodziła się z jego stanowiskiem, rekomendując przekazanie projektu do dalszych prac.

Ubiegłoroczny projekt klubu PO przewidywał, że kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli m.in. w szwajcarskim franku. Przewalutowanie miałoby następować po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy między wartością kredytu po przewalutowaniu, a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank miał umarzać część tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Kto skorzysta z ustawy frankowej?

Z programu miałyby korzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem miało być kryterium powierzchni nieruchomości – w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Kryterium powierzchni nie dotyczyłoby rodzin z trójką i więcej dzieci. Aby skorzystać z dobrodziejstw ustawy, kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu, chyba że ma inny lokal mieszkalny lub jego część nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych