W bankach procenty zastępują promile

Ostatnie tygodnie przyniosły prawdziwy wysyp lepszych lokat i rachunków oszczędnościowych. Na poprawę oferty zdecydował się co drugi bank. W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu – inflacja, która nie daje szans na realny zysk z lokaty.

Autor: housemarket.pl 05 stycznia 2022 17:03

  • Co drugi bank poprawił w ostatnim miesiącu ofertę dla oszczędzających – wynika z danych zebranych przez HRE Investments.
  • Pozytywne zmiany dotyczyły przede wszystkim podwyżki oprocentowania. Jest to bezpośrednia konsekwencja podwyżek stóp procentowych za którymi stoją niewidziane od lat podwyższone odczyty inflacji.
  • Najnowsze informacje opublikowane przez NBP pokazują, że średnie oprocentowanie lokat zakładanych w listopadzie 2021 opiewało na zaledwie 0,44 proc. w skali roku

3 proc. górną granicą oprocentowania

W efekcie podwoiła się liczba propozycji, w ramach których banki kuszą oprocentowaniem na poziomie 3 proc. Są to oczywiście rozwiązania limitowane – skierowane najczęściej do nowych klientów i z limitem kwoty, którą można zainwestować. Nastąpił też wysyp lokat i rachunków oszczędnościowych, w przypadku których oprocentowanie ma dwójkę z przodu. W tym gronie przeważnie też mamy do czynienia z ograniczeniami (dla nowych środków, z określeniem maksymalnej kwoty czy ograniczeniem okresu lokowania środków). Jeśli ktoś poszukuje ofert, które pozwalają ulokować pieniądze na dłużej niż kilka miesięcy, nie może skorzystać z ofert dla nowych klientów i dysponuje kwotą sześciocyfrową, to może liczyć w bankach na oprocentowanie na poziomie maksymalnie 1-2 proc. w skali roku.

CZYTAJ TEŻ: REKORDOWE STRATY NA LOKATACH 

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W naszym rankingu zbieramy co miesiąc informacje o najlepiej oprocentowanych lokatach i rachunkach oszczędnościowych. Skupiamy się na takich, w ramach których powierzamy pieniądze na maksymalnie 12 miesięcy. Kluczowe jest dla nas bezpieczeństwo, a więc lokata lub rachunek oszczędnościowy muszą podlegać pod gwarancję BFG (lub identycznej instytucji z innego kraju UE). I choć przyjmujemy oferty, w ramach których trzeba skorzystać z produktów dodatkowych (konta, karty, a nawet ubezpieczenia), to robimy to tylko wtedy, gdy można z nich zrezygnować lub uniknąć kosztów aktywnie korzystając z karty lub konta.

Standard wciąż jest znacznie poniżej 1 proc.

Trzeba mieć przy tym świadomość, że przeciętna oferta, którą znajdziemy w banku może znacznie odbiegać od tych najlepszych, którymi chwalą się dziś te instytucje. Pamiętając, że dostępne tu dane są trochę opóźnione, to najnowsze informacje opublikowane przez NBP pokazują, że średnie oprocentowanie lokat zakładanych w listopadzie 2021 opiewało na zaledwie 0,44 proc. w skali roku. To i tak więcej niż w poprzednich miesiącach. W październiku było to bowiem 0,35 proc., we wrześniu 0,29 proc., a w sierpniu 0,23 proc. Jak widać banki dostosowują swoje oferty depozytowe do rosnącej inflacji i poziomu stóp procentowych z pewnym opóźnieniem. Jeśli zmiany zachodziły w podobnym tempie też w kolejnych miesiącach, to uzasadnione wydaje się podejrzenie, że w styczniu wciąż jeszcze przeciętne oprocentowanie depozytu będzie liczone w promilach, a nie procentach i to pomimo wyraźnego poprawienia warunków najatrakcyjniejszych ofert bankowych.

Banki stopniowo podnoszą oprocentowanie

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych