Najem w ciągu roku zdrożał o 12 procent

Powrót koniunktury na rynek najmu jeszcze w 2021 roku spowodował, że stawki czynszu wróciły do poziomów sprzed epidemii. Na tym nie koniec. Wysoki popyt, podatki i rosnące koszty pchają stawki dalej wzwyż - wynika z analizy HRE Investments.

Autor: housemarket.pl 31 stycznia 2022 13:16

  • Za najem w dużych miastach trzeba dziś płacić przeciętnie 12% więcej niż przed rokiem - wynika z szacunków HRE Investments opartych o dane portali otodom i bankier.
  • W awangardzie wzrostów mamy mieszkania małe – kawalerki (16 proc.) i dwupokojowe (13 proc.). W przypadku większych mieszkań wzrosty są trochę spokojniejsze, choć również dwucyfrowe (10 proc.).
  • Wśród lokalizacji, w których stawki w ciągu ostatnich 12 miesięcy najmocniej poszły w górę, mamy przede wszystkim największe miasta (Warszawę, Wrocław, Gdańsk, Kraków i Poznań).
  • Na mniejszych rynkach wzrosty stawek przyszły z pewnym opóźnieniem, i dopiero w ostatnich miesiącach przybrały wyraźnie na sile. Jeśli trend zostanie utrzymany, to już niedługo dołączą one do „rynkowej czołówki”.

Winna niska baza

Jak podaje HRE Investments, po części tak dynamiczne wzrosty stawek za wynajem zawdzięczamy temu, że pod koniec 2020 roku koniunktura na rynku najmu nie była najlepsza. Mamy więc w pewny stopniu do czynienia dziś z tzw. efektem niskiej bazy. Po prostu mająca miejsce pod koniec 2020 roku końcówka drugiej fali zachorowań nie sprzyjała koniunkturze na rynku najmu.

HRE Investments, przypomina, że mieliśmy wtedy do czynienia z częściową nauką zdalną i częstą pracą zdalną czy zamkniętą gastronomią. Do tego ograniczenia w turystyce powodowały, że część właścicieli mieszkań wynajmowanych na doby, postanowiła zaproponować swoje lokale w bardzo atrakcyjnych cenach osobom, którzy chcieliby wynająć mieszkania na kilka miesięcy. Wtedy efektem było sporo pustostanów i spadek czynszów średnio o 5-10 proc. względem przełomu lat 2019/20.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

CZYTAJ TEŻ: CZY NOWY ŁAD WPŁYNIE NA MIESZKANIA NA WYNAJEM? 

Analityk HRE Investments dodaje, że już w pierwszych miesiącach 2021 roku sytuacja zaczęła się wyraźnie poprawiać. Powroty rodaków z zagranicy, napływ imigrantów (głównie z Ukrainy, ale też Białorusi), powrót studentów na uczelnie i pracowników do biur spowodowały, że ogłoszenia stworzone przez właścicieli mieszkań na wynajem zaczęły znikać. Ich liczba potrafiła spaść w ciągu roku o ponad połowę. Wraz z tym stawki czynszu znowu poszły w górę i to znacząco. W ciągu ostatnich 12 miesięcy stawki w największych miastach poszły w górę o 12 proc. Dopiero w danych za kolejne miesiące zobaczymy jaki efekt na rynku najmu da obecna fala zachorowań i np. rezygnacja części uczelni z tradycyjnej nauki. Póki co wpływ ten nie powinien być porównywalny z tymi, który obserwowaliśmy w 2020 roku, bo niestacjonarny tryb zajęć tym razem ma być czasowy (np. do końca lutego).

Właściciele przerzucają koszty na najemców

Jak podaje Bartosz Turek, nie jest przesądzone, że doprowadzi to do wolniejszych podwyżek czynszów, a tym bardziej do przecen. I nie chodzi jedynie o to, że obecna fala epidemii jest w swym charakterze inna niż poprzednie, ale też o to, że reakcja na nią ze strony rządu jest skromniejsza. O ile taką pozostanie, to osoby posiadające mieszkania na wynajem, powinny spać spokojnie.

Analityk wyjaśnia, że właściciele mieszkań, widząc rosnące koszty, mają naturalną skłonność do przynajmniej częściowego przerzucania ich na najemców. Jest to oczywiste w przypadku np. kosztów ogrzewania, rachunków za prąd, wodę czy wywóz śmieci, ale na tym powodów do podwyżek nie koniec. Podobnie mechanizm ten działa w przypadku podniesienia podatków (taki ma skutek wprowadzony zakaz amortyzacji) czy rat kredytów zaciągniętych na zakup mieszkań na wynajem (podwyżki stóp procentowych).

Nie powinno zabraknąć chętnych na najem

HRE Investmenst zaznacza, że nie można też nie wspomnieć o tym, że popyt na najem wspiera napływ imigrantów. Nie bez znaczenia jest też fakt, że przy wyższych stopach procentowych (droższych kredytach i malejącej zdolności kredytowej) część rodaków może przynajmniej chwilowo odwlekać moment zakupu mieszkania na własność i w tym czasie korzystają oni z oferty rynku najmu.

Ciekawą zmianą, która czeka nas już niebawem, jest uruchomienie pod koniec maja rządowego programu kredytów bez wkładu własnego. Od wielu kwartałów uruchomienie takiego mechanizmu postulował HRE Think Tank. Potencjalnie program ten powinien uruchomić potężne pokłady popytu na mieszkania. Chodzi o rodaków, którzy przyzwoicie zarabiają, ale wysokie bieżące koszty utrzymania (np. czynsz najmu) powodują, że w otoczeniu drożejących nieruchomości bardzo dużo czasu zajmuje im odłożenie kwoty wymaganego przez banki wkładu własnego (10-20% ceny nieruchomości). Oczywiście program kredytów bez wkładu własnego nie uruchomi całych pokładów tego potencjalnego popytu, ale mógłby uruchomić chociaż jego część. O skali zjawiska w dużej mierze decydować będą banki poprzez to jaką ofertę dla potencjalnych kredytobiorców przygotują w ramach rządowego programu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.