Nieruchomości wakacyjne. Zamiast Bałtyku gorący Dubaj

Polacy swoje zainteresowanie zakupem apartamentów wakacyjnych kierują już nie tylko w stronę słonecznego południa Europy. Coraz chętniej inwestują w Dubaju. Powód? Nie tylko pogoda i prestiż. Ceny nieruchomości są tak porównywalne z polskimi nieruchomościami nad Bałtykiem czy w górach.

Autor: housemarket.pl 31 maja 2022 11:38

  • Boom na zakup drugiego domu wśród Polaków trwa nieprzerwanie do ok. 10 lat.
  • Lokale takie kupowane są z reguły z myślą o zarabianiu.
  • Rosnąca turystyka, stawki za noclegi oraz bogacenie się społeczeństwa przekładają się wzrost podaży i cen na rynku nieruchomości w kurortach, także za granicami Polski.
  • 40-metrowy apartament w Dubaju kosztuje obecnie ok. 500-600 tys. zł

Powodzeniem cieszą się już nie tylko lokale w rodzimych kurortach.
Ewa Kumorek-Fedor, prezes Klubu Inwestorek Indywidualnych zwraca uwagę, że ogromny boom na zakup nieruchomości za granicą wywołała w Polakach pandemia.

- Możliwość pracy z domu,
a w zasadzie z każdego miejsca otworzyła zupełnie nowe myślenie o inwestowaniu w nieruchomości. Polacy spojrzeli w poszukiwaniu apartamentów wakacyjnych dalej niż nad Bałtyk czy w polskie góry - ocenia Ewa Kumorek-Fedor.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Ceny rosną jak wieżowce w Dubaju

Według analiz portalu InwestycjewKurortach.pl obecnie w polskich miejscowościach turystycznych średnie ceny apartamentów na rynku pierwotnym wahają się w granicach 13-16 tys. zł za mkw. netto.

- Ale by kupić od dewelopera apartament z widokiem na Bałtyk, położony tuż przy plaży w znanym kurorcie kupujący musi liczyć się z wydatkiem nawet 30 tys. zł za mkw. netto - podkreśla Marlena Kosiura, analityk kurortów.

Przy tych cenach, by kupić lokal z widokiem na morze lub góry potencjalni nabywcy powinny dysponować budżetem w granicach 500-800 tys. zł. Tymczasem w podobnej kwocie kupić można apartament w Dubaju.

Daria Gohari, Senior Property Advisor w agencji Lions Estate wyjaśnia, że
40-metrowy apartament w tym mieście kosztuje obecnie ok. 500-600 tys. zł. – Wielu inwestorów jest wręcz zaskoczona, że ceny pomiędzy Polską, a Dubajem są porównywalne – mówi ekspertka.

Jak podkreśla zainwestowanie 750 AED (United Arab Emirates Dirham) czyli ok. 870 tys. zł daje w Dubaju dodatkowe plusy, które dla wielu inwestorów są nie mniej ważne niż sama nieruchomość: można wówczas ubiegać się wizę inwestorską, która m.in. daje prawo do stałego pobytu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, pracę oraz ułatwia rejestrację firmy w Dubaju.

Podczas webinarium zorganizowanego przez Klub Inwestorek Indywidualnych Diara Gohari odniosła się również do kwestii wzrostu cen nieruchomości.

- Ostatnie pół roku to wzrost nieruchomości premium w Dubaju na poziomie 10-20 proc. I te ceny nadal rosną – mówiła ekspertka Lions Estate.

Ile można zarobić?

Sezon turystyczny w Dubaju trwa od października do kwietnia. Dlatego najpopularniejszym modelem zarabiania na nieruchomościach jest tu kupienie lokalu pod wynajem hotelowy. Z uwagi na napływ gości z całego świata rynek firm zarządzających taką obsługą lokali jest rozwinięty i sprofesjonalizowany.

- Przy założeniu, że kupiony apartament wykorzystujemy przez kilka tygodni czy nawet miesięcy, a pozostałą część roku wynajmujemy go turystom jako właściciel jesteśmy w stanie zarobić nawet do 10 proc. - informuje Daria Gohari.

Przy modelu wynajmu długoterminowego zwrot wynosi ok. 5-6 proc, czyli porównywalnie jak w Polsce.

Modnym sposobem na inwestowanie w nieruchomości w Dubaju w ostatnim czasie jest też szybkie zbywanie nieruchomości poprzez tzw. cesje deweloperskie. Jak wyjaśnia ekspertka Lions Estate taki model pomnażania majątku jest atrakcyjny, głównie z uwagi na niski poziom zaangażowania finansowego oraz szybki czas zwrotu.

- Kupujący zazwyczaj wpłaca jedynie 30 proc. ceny nieruchomości, która jest w budowie. Po okresie ok. 3 do 6 miesięcy można zrobić tzw. cesję i zyskać finansowo na wzroście wartości tej nieruchomości – wyjaśnia Daria Gogari.

W ocenie przedstawicielki Lions Estate potencjalnie zainteresowani zakupem nieruchomości w Dubaju nie powinni obawiać się różnic kulturowych. Jak zaznacza, podstawowym językiem w tym mieście jest angielski, a oferta sklepów, restauracji czy usług oraz kwestie mody są bardzo zunifikowane i niewiele różnią się od standardów europejskich.

– 90 proc. mieszkańców Dubaju to expaci. To sprawia, że miasto jest po prostu międzynarodowe, wszystkie kultury czy religie są tam traktowane na równi - zaznacza Daria Gohari.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych