Gronkiewicz-Waltz stanie przed komisją weryfikacyjną

- Jesteśmy zdecydowani, by prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i każdy inny świadek, który ma wiedzę, stawił się przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji w stolicy, i z całą pewnością tak się stanie – powiedział w piątek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Autor: PAP 16 czerwca 2017 13:39

W środę Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że nie stawi się przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji, ponieważ uważa, że jest ona niekonstytucyjna. Pytana, kto będzie w komisji reprezentował miasto, powiedziała: „Myślę, że w sposób naturalny jeden z pełnomocników, który zajmuje się nieruchomościami”. Nie wykluczyła, że może to być wiceprezydent Witold Pahl.

Pytany w piątek w radiowej Jedynce o tę deklarację prezydent Warszawy, Ziobro ocenił, że Gronkiewicz-Waltz „zaskoczyła chyba swoje najbliższe środowisko polityczne, czyli PO”, która to „brała udział w powołaniu komisji, w tym sensie, że brała udział w wyborze swojego przedstawiciela do komisji”. Przedstawiciel ten – dodał minister – „uczestniczy w podejmowaniu decyzji procesowych, jakie komisja proceduje w tej chwili”.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Wszystkie zresztą partie, nie tylko Platforma, które w tej chwili są obecne w parlamencie, uczestniczą w pracach komisji i uważają ją za organ, który działa na podstawie prawa – zauważył minister.

Odnosząc się do tezy Gronkiewicz-Waltz, iż komisja weryfikacyjna jest niekonstytucyjna, Ziobro stwierdził, że pokazuje to, że prezydent stolicy sama się ustanowiła osobą, która stoi ponad wszelkim prawem i wyrocznią, która rozstrzyga, co jest zgodne z konstytucją, a co nie. -To jest dowód takiej, obiektywnie patrząc z boku, próby anarchizacji państwa, ale to jest przede wszystkim też decyzja politycznie kompromitująca – przekonywał Ziobro.

Jego zdaniem prezydent Warszawy działa przy tym wbrew rozumnym argumentom i szkodzi sobie najbardziej. Jeśli w sprawie reprywatyzacji nie ma sobie nic do zarzucenia, to powinna pierwsza się stawić i przed kamerami złożyć obszerne zeznania, by udowodnić, że w tej sprawie postępowała właściwie podkreślił minister.

- A jeżeli tego nie chce robić i nawet wbrew własnemu środowisku politycznemu opowiada dyrdymały o rzekomej niekonstytucyjności, to znaczy, że naprawdę bardzo, bardzo się boi, jest bardzo zdeterminowana – powiedział.

My jesteśmy zdecydowani, żeby każdy świadek, który ma wiedzę i może pomóc wyjaśnić sprawy, stawił się przed komisją i z całą pewnością tak też się stanie w tym wypadku – zaznaczył. - Bo tu nie chodzi o panią Gronkiewicz-Waltz. Pani Gronkiewicz-Waltz jest z perspektywy pracy komisji osobą trzeciorzędną. Chodzi o krzywdę ludzką, o tysiące ludzi, które zostały skrzywdzonych niewłaściwymi, bezprawnymi działaniami oszustów i towarzyszącymi im działaniami urzędników, a czasami też jest sądów. To wymaga wyjaśnienia, i naprawy krzywd tam, gdzie one się stały; nie może pani Gronkiewicz-Waltz tego utrudniać – dodał Ziobro.

Dopytywany, czy prezydent stolicy może zostać doprowadzona na przesłuchanie przed komisją, Ziobro podkreślił, że to, jak się zachowuje Hanna Gronkiewicz-Waltz, nie jest najważniejszą sprawą dla komisji. - Najważniejsze – mówił – jest ustalić przyczyny tych bardzo wielu oszustw i starać się naprawić te oszustwa.

- I ona, i każda inna osoba, która posiada wiedzę, będzie musiała stawić się przed komisję. I nie chcę teraz uprzedzać faktów, natomiast będziemy podejmować takie działania, które są po prostu niezbędne co do każdego świadka” – zapowiedział minister.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych