PARTNER PORTALU partner portalu

5 lat niskich rat

Prawie 27 tysięcy złotych - tyle na obniżkach stóp procentowych zaoszczędził ktoś, kto w 2012 roku pożyczył na mieszkanie 200 tysięcy złotych - wynika z szacunków HRE Investments. To co dłużnika cieszy, karze rwać włosy z głowy osobie oszczędzającej. Oprocentowanie lokat jest tak niskie, że z czasem depozyt traci swoją siłę nabywczą i to pomimo powolnego dosypywania do niego bankowych odsetek.

Autor: housemarket.pl 05 marca 2020 10:07

4 marca 2015 roku Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała ostatnim razem o obniżeniu stóp procentowych. Tym samym koszt pieniądza w Polsce został obniżony do najniższego poziomu w historii. To przełożyło się wprost m.in. na wysokość rat kredytów mieszkaniowych płaconych przez Polaków. Cykl obniżek stóp procentowych zaczął się oczywiście jeszcze wcześniej - w listopadzie 2012 roku. Z każdym mijającym miesiącem coraz trudniej uwierzyć, że wtedy podstawowa stopa procentowa wynosiło 4,75 proc. (dziś 1,5 proc.).

Dzięki Radzie rata w dół

Jakie miało to skutki dla Polaków? Prześledźmy to na konkretnym przykładzie kredytobiorcy, który pod koniec 2012 roku postanowił pożyczyć na mieszkanie kwotę 200 tys. złotych na 25 lat. Wtedy rata takiego długu opiewała na około 1400 złotych miesięcznie. Zakładamy, że kredyt był pierwotnie oprocentowany na 6,9 proc. w skali roku (dane NBP).

Niedługo trzeba było jednak czekać na to, aby rata zaczęła spadać i to wyraźnie. Za sprawą malejących stóp procentowych już po kilku miesiącach rata wspomnianego długu spadła poniżej 1200 złotych. Później efekty cięć stóp nie były już aż tak spektakularne, choć bez wątpienia pozytywne z punktu widzenia osób zadłużonych. Pod koniec 2014 roku rata spadła do około 1100 złotych, a od marca 2015 roku bank żądał co miesiąc zwrotu kwoty nie wyższej niż 1070 złotych. W sumie więc w budżecie domowym modelowego kredytobiorcy w omawianym okresie została kwota 26,6 tysięcy złotych. O tyle mniej pieniędzy pochłonęły w sumie raty wspomnianego kredytu za sprawą liberalizacji polityki monetarnej przez RPP.

Gdyby pieniądze te przez ostatnie lata kredytobiorca na bieżąco przeznaczał na nadpłatę długu, to do spłaty zostałoby mu około 132 tysiące zamiast 162 tysięcy, które wynikały z normalnej terminowej spłaty długu. W wyniku nadpłat spadłaby też rata - do poziomu około 870 złotych miesięcznie.

Banki centralne łapią wirusa

Takiemu zapobiegliwemu kredytobiorcy ewentualne podwyżki stóp procentowych byłyby niestraszne. W ostatnich miesiącach coraz częściej mówi się jednak, że bardziej prawdopodobny jest ruch stop procentowych w dół niż w górę. To sugeruje, że kredyty mogą być jeszcze tańsze. Ze zdwojoną siłą kwestia ta powróciła teraz przy okazji ataku nowego szczepu koronawirusa. Dziś niemal nikt nie spodziewa się podwyżek stóp procentowych w Polsce.

Dlaczego? Mechanizm rozumowania jest taki, że światowa panika przekłada się na gospodarkę poprzez m.in. zamykanie biur i fabryk, ryzyko zwolnień, zatory płatnicze czy zerwanie łańcuchów dostaw - np. części samochodowe z Chin nie płyną do montowni w innych częściach świata. W efekcie koronawirus może skutkować spowolnieniem wzrostu gospodarczego na świecie (a w konsekwencji też w Polsce), czego skutki chcą łagodzić banki centralne poprzez pompowanie taniego pieniądza. 

Na cięcie stóp procentowych zdecydował się nie tylko amerykański FED, ale też australijski bank centralny, a wszystko wskazuje na to, że to nie koniec. Jak w tej sytuacji zachowuje się nasza Rada Polityki Pieniężnej? Póki co stopy pozostały na niezmienionym poziomie, ale jeśli nie uda się szybko zwalczyć wirusa i poważnie zagrażać on zacznie tempu rozwoju gospodarki, to Rada będzie miała mocny argument za tym, aby jeszcze obniżyć stopy procentowe.

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.