Adam Białas: Już w II połowie 2021 roku spodziewany jest powrót popytu na najem krótkoterminowy



Housemarket.pl - 15 stycznia 2021 19:26


Adam Białas, niezależny ekspert rynku nieruchomości, o rynku mieszkaniowym i perspektywach na 2021 rok.

 Co z inwestycjami deweloperskimi w Warszawie skierowanymi dla klientów inwestycyjnych ?

Tu obserwujemy pewne zawirowania, pandemia praktycznie sparaliżowała rynek najmu krótkoterminowego, co głównie przełożyło się na chwilowy spadek zainteresowania inwestycjami np. Apart czy Condo hotelami. Jest to sytuacja przejściowa, przeliczając wartość zakupu 30-35 mkw. lokalu, z kwoty 50 złotych dziennie z wynajmu długoterminowego mieszkania w Warszawie, to aż 5-7 proc. zysku rocznie dla inwestora. Szczepienia przeciwko COVID-19 pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Już w II połowie 2021 roku spodziewany jest powrót popytu na najem krótkoterminowy, który generuje znacznie wyższe profity dla najemców. Coraz więcej osób traktuje zakup mieszkania jako bezpieczne przechowanie wartości dla swoich pieniędzy przed inflacją. Najem stał się tu dodatkową formą zysku, bo zakupiony lokal można w przyszłości sprzedać, zamienić czy przekazać spadkobiercom. Choć w czasie pandemii chwilowo załamał się rynek najmu krótkoterminowego, to jak potwierdza najnowszy raport NBP, najem długoterminowy ma się całkiem dobrze. Jest to spotęgowane niepewną sytuacją na rynku pracy, kiedy chętniej wynajmujemy niż kupujemy. Firmy, które wystartowały inwestycje skierowane na ofertę najmu krótkoterminowego i tak notują niezłą sprzedaż licząc, że koniunktura wróci do normy jeszcze w tym roku.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Czy pandemia COVID-19 miała wpływ na zainteresowanie osiedlami na obrzeżach miasta, w tym również osiedla domków i segmenty?

Olbrzymi, generalnie obrzeża miast zyskały na znaczeniu. Warunkiem jest dobra infrastruktura i perspektywa rozwoju, ten trend wystąpił globalnie. Pandemia pokazała, jak cenna (dla pracy/nauki zdalnej) lub niezbędna jest większa powierzchnia i zielone otoczenie. Inwestycje na obrzeżach Warszawy sprzedają się rewelacyjnie. Pamiętajmy też, że za cenę mieszkania w centrum kupimy tam znacznie większe mieszkanie z dużym balkonem lub ogródkiem. Bardzo dużym popytem cieszą się też grunty budowlane. Atrakcyjne segmenty i domki sprzedawały się bardzo dobrze. Statystyki demograficzne są często pomijanym, ale istotnym czynnikiem, który wpływa na długofalową wycenę i analizę, jakie rodzaje nieruchomości będą atrakcyjne w przyszłości. Średnia populacja 100 największych miast świata dramatycznie wzrosła do 9,7 mln w 2020 r. w porównaniu z 2 mln mieszkańców w 1950 r. i 184 270 w 1800 r. Obecnie 23 procent ludności mieszka w miastach o liczbie ludności przekraczającej milion, a 7 procent w szczególności w megamiastach liczących ponad dziesięć milionów. Już 512 miast liczy co najmniej 1 milion mieszkańców. Obrzeża największych miast mają potencjał, który jeszcze wzmocniła pandemia

Jak ocenia Pan rynek stolicy w 2020 roku i perspektywy w 2021 roku?

Polska od lat notuje kolejne rekordy w liczbie oddanych nowych mieszkań. W 2019 r. było to 207 tys., w minionym roku, choć dane z IV kw. jeszcze spływają, pomimo kryzysu pandemii mówi się o kolejnym rekordzie na poziomie 210 - 220 tys. lokali. O udział w tym lukratywnym rynku konkuruje coraz więcej podmiotów: deweloperzy, inwestorzy indywidualni, gminy, TBS-y, spółdzielnie, itp.
Nawet w tak trudnych i nieprzewidywalnych czasach, w sytuacji nagłego lockdownu gospodarki okazały się one bezpieczną przystanią. Nisko oprocentowane lokaty bankowe nie chroniące przed utrata wartości i inflacją spowodowały, że pieniądze zdeponowane w bankach szybko się kurczą. Od początku pandemii z lokat ubyło już 64 miliardy złotych. W 2020 r. drożały zarówno nowe, jak i używane lokale, na rynku pierwotnym w największych miastach ceny te rosły w tempie 3–9 proc. (6 proc. w Warszawie) r./r. Polacy lokują swoje oszczędności wybierając nieruchomości.

Nowy rządowy program wsparcia zakupu pierwszego mieszkania oraz gigantyczne środki unijne mogą spowodować dalszy wzrost zainteresowania zakupem mieszkań, których niedobór na naszym rynku szacowany jest na nawet 2,5 - 3 miliony. Według ekspertów, w kolejnych kwartałach 2021 r., ceny mieszkań będą rosły w tempie 6–8 proc. w skali roku. Należy pamiętać też o coraz bardziej widocznych trendach demograficznych oraz nowych normach budowlanych. Coraz więcej firm widzi przyszłość w prefabrykatach, które mogą zredukować długość cyklu operacyjnego inwestycji, a tym samym oszczędzić nawet 20 proc. Innym, coraz bardziej widocznym trendem jest najem instytucjonalny, który zyskuje na znaczeniu. Należy również pamiętać, że w tym samym czasie rozwój technologii i zmiany klimatyczne będą miały duży wpływ na nieruchomości, gdyż aż 40 procent globalnych emisji pochodzi z branży nieruchomości. Cele dotyczące neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla netto wpłyną na nowy sposób budowy, użytkowania i zarządzania budynkami.