Adam Nowodworski, Nowodworski Estates: Nasz cel to oddział w każdym większym mieście



housemarket.pl - 08 października 2020 08:35


Nowodworski Estates, agencja pośrednictwa nieruchomości otwiera kolejne biura. We wrześniu ruszył drugi oddział w Warszawie. O najbliższych planach firmy rozmawiamy z Adamem Nowodworskim, prezesem zarządu i założycielem Nowodworski Estates.

Niedawno zdecydowali się Państwo na otwarcie kolejnego biura w Stolicy. Co przyspieszyło tę decyzję?

Nowodworski Estates rozwija się bardzo dynamicznie. Pomimo pandemii koronawirusa nieustannie działaliśmy na rynku nieruchomości w całej Polsce, jednocześnie dbając o bezpieczeństwo naszych klientów. W tym czasie nie zauważyliśmy spadku transakcji, wręcz przeciwnie - ruch był tak samo, a nawet bardziej wzmożony. W związku z tak dużą ilością pracy, jaką mamy każdego dnia, a także nieustannym rozwojem związanym z wdrażaniem nowych rozwiązań, które pomogą nam jeszcze sprawniej działać w branży, postanowiliśmy poszerzyć nasz zespół o kolejne biuro.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Działają Państwo także w innych miastach. Dlaczego znowu Warszawa?

W Warszawie nasze kompleksowe usługi pośrednictwa nieruchomości są bardzo konkurencyjne, a także cieszą sporym zainteresowaniem wśród klientów tej branży. To był nasz główny powód, dla którego otworzyliśmy kolejny oddział biura właśnie w stolicy. Jesteśmy nastawieni na klientów, którzy będą chcieli kupić, sprzedać, wynająć lub oddać nam w zarządzanie swoją nieruchomość.

Co wyróżnia rynek warszawski, jeśli chodzi o pośrednictwo nieruchomości? To duży rynek, ale też wymagający ...

Warszawa jest największym rynkiem nieruchomości w Polsce. Bardzo duże zapotrzebowanie na nowe mieszkania winduje ich ceny do naprawdę dużych wartości. Stolica to też jedno z najbardziej zróżnicowanych miast pod względem architektury. Historię tego miasta widać prawie na każdym kroku, gdzie w niedalekiej odległości od siebie stoją zarówno drapacze chmur, luksusowe kamienice i bloki z czasów PRL-u. Skalę i konkurencyjność tego rynku w Warszawie widać także pod względem ilości agencji nieruchomości, których zarejestrowanych jest trzy razy więcej niż w innych dużych miastach. To wszystko sprawia, że tutejszy rynek rzeczywiście jest dość wymagający, ale jesteśmy w stanie sprostać tym wymaganiom.

Myślą Państwo o otwarciu oddziałów także w jeszcze innych miastach. Które rynki zdaniem Państwa są aktualnie perspektywiczne?

Tak, jeśli chodzi o nowe rynki, to aktualnie prowadzimy rekrutację menedżerów sprzedaży w Katowicach i Poznaniu. Docelowo chcemy otworzyć oddział Nowodworski Estates w każdym mieście w Polsce powyżej 100 tys. mieszkańców.

Co aktualnie stoi na przeszkodzie rozwoju branży pośrednictwa nieruchomości?

Obecnie nie widzimy większych przeszkód w tej branży. Coś, co kiedyś było zmorą polskiego rynku nieruchomości, czyli współpraca z pośrednikiem na wyłączność, dzisiaj nie stanowi już takiego problemu, pod warunkiem, że agent ma odpowiednie narzędzia i pomysł na współpracę z klientami. Ci zaś coraz częściej chcą podjąć z nim współpracę, bo widzą w tym wiele korzyści. Na Zachodzie, a w szczególności w USA ponad 90 proc. transakcji przeprowadzają agenci nieruchomości właśnie na podstawie wyłączności.

O jakie mieszkania teraz najczęściej pytają klienci?

W dobie pandemii coraz częściej klienci zwracają uwagę na nieruchomości, które mają duży balkon lub taras, ogródek albo strefę rekreacyjną w bliskiej okolicy mieszkania, które ich interesuje. W związku z tym zwiększył się także popyt na zakup domów. Z naszego doświadczenia wynika, że w samej Warszawie najchętniej poszukiwane są mieszkania o metrażu między 40 a 55 mkw, najlepiej urządzone w trochę wyższym standarcie i w budynku nie starszym niż 5-7 lat. Obserwujemy też, że przez pracę zdalną klienci szukają większych powierzchni np. z dodatkowym pokojem do pracy. Nie ma co ukrywać, że koronawirus nieźle namieszał na rynku nieruchomości, co bardzo dobrze przełożyło się na nasz biznes, bo im większy jest ruch na rynku, tym lepiej dla nas.