Bank Pekao: inflację podbiły koszty użytkowania mieszkania i ceny żywności



PAP - 15 września 2021 11:32


Wzrost inflacji względem lipca o 0,5 pkt. proc. wynikał w głównej mierze z wyższego rocznego tempa wzrostu cen żywności oraz kosztów związanych z użytkowaniem mieszkania – napisano w środowym komentarzu Banku Pekao do danych GUS.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu 2021 r. wzrosły rdr o 5,5 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny w środę. Wcześniej we wstępnym szacunku GUS podał, że w sierpniu ceny rdr wzrosły o 5,4 proc., a mdm wzrosły o 0,2 proc.

"Wzrost inflacji względem lipca o 0,5 pkt. proc. wynikał w głównej mierze z wyższego rocznego tempa wzrostu cen żywności (3,7 proc. r/r w sierpniu vs. 2,8 proc. r/r w lipcu) oraz kosztów związanych z użytkowaniem mieszkania (odpowiednio 6,6 proc. r/r vs. 5,3 proc. r/r), które łącznie podbiły roczny wskaźnik CPI o 0,4 pkt. proc. Szybszy wzrost cen żywności był m.in. napędzany przez ceny mięsa (drób podrożał o 24,5 proc. r/r), natomiast wyższa dynamika kosztów użytkowania mieszkania to w głównej mierze pochodna podwyżki cen gazu dla gospodarstw domowych" - napisano w komentarzu Banku Pekao do danych GUS.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W komentarzu wskazano, że wzrost cen paliwa gazowego o 12,4 proc. przełożył się na wzrost przeciętnego rachunku o 5,3 proc. m/m. Nadal na wysokim poziomie utrzymuje się presja ze strony cen paliw (wzrost o 28 proc. r/r w sierpniu, po wzroście o 30 proc. r/r w lipcu).

"W oparciu o dostępne dane szacujemy, że inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności energii wzrosła w sierpniu do 3,9 proc. r/r z 3,7 proc. r/r w lipcu i był to czynnik, który przyczynił się do wzrostu inflacji CPI względem lipca o ok. 0,1 pkt. proc." - stwierdzono w komentarzu Banku Pekao.

Perspektywy inflacyjne na kolejne miesiące kształtują się niekorzystnie i nie widzimy sygnałów, aby w najbliższym czasie inflacja miała zbiegać do celu NBP. Do końca 2021 r. główny wskaźnik inflacji będzie wyraźnie przekraczał 5 proc., a z początkiem 2022 r. należy oczekiwać kolejnych podwyżek cen energii elektrycznej oraz gazu. W warunkach dynamicznie rosnącego popytu firmy będą przerzucały rosnące koszty na ceny swoich wyrobów gotowych. Dalsza odbudowa rynku pracy, materializacja odroczonego popytu i wydatkowanie nagromadzonych podczas pandemii oszczędności, będą sprzyjały dalszym wzrostom cen. Jest prawdopodobne, że średnioroczny wzrost cen w 2022 r. będzie zbliżony do 4 proc..

Ekonomiści Banku przypomnieli, że pomimo najwyższej od dwóch dekad inflacji oraz odbudowy koniunktury NBP utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie - stopa referencyjna 0,10 proc. Wskazali, że bank centralny stoi na stanowisku, że obecny wzrost cen wynika wyłącznie z oddziaływania czynników pozostających poza wpływem krajowej polityki pieniężnej.

"Obecnie NBP sugeruje, że do końca 2021 r. najprawdopodobniej stopy procentowe pozostaną bez zmian. O tym, czy rzeczywiście tak będzie zadecyduje kształt listopadowej projekcji inflacyjnej oraz przebieg jesiennej fali pandemii. Tak czy inaczej rynek jest przekonany, że obecny poziom stóp procentowych nie utrzyma się już długo. Im bardziej będzie się opóźniał moment rozpoczęcia cyklu podwyżek, tym większe ryzyko, że podejmowane działania będą musiały mieć bardziej zdecydowany charakter (wyższa skala zmian stopy referencyjnej), aby istotnie zmienić warunki pieniężne" - uznano w komentarzu Banku Pekao.