Bez bałaganu i blisko zieleni. Takie są szczęśliwe domy



Housemarket.pl - 02 września 2021 16:29


Aż jedna trzecia Polaków w czasie pandemii zmieniła mieszkanie, zamierza je zmienić lub aktywnie go poszukuje – wynika z badania Otodom „Szczęśliwy dom. Badanie dobrostanu Polaków”. Przy wyborze nowego domu respondenci zwracają uwagę przede wszystkim na dostępność terenów zielonych i bezpieczeństwo okolicy. Choć głównym motywatorem do zmiany jest potrzeba większej powierzchni mieszkalnej, to nie jest ona kluczowym determinantem szczęścia w miejscu zamieszkania.

Przeprowadzka – dlaczego i gdzie?

Według badania w czasie pandemii przeprowadziło się 12 proc. Polaków, kolejne 6 proc. aktywnie szuka nieruchomości, a 15 proc. myśli o zmianie. Kluczowym powodem przeprowadzki jest potrzeba większej przestrzeni mieszkalnej. Wskazało na nią aż 29 proc. respondentów. Drugim najczęściej wymienianym aspektem okazała się potrzeba kontaktu z naturą – jest ona ważna dla 17 proc. badanych. Natomiast chęć zmiany stylu życia po trudnym czasie pandemii okazała się motywacją dla aż 16 proc. osób.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Wśród najczęściej wybieranych parametrów nowego mieszkania wymieniano: tereny zielone – skwery, parki, lasy (32 proc.), bezpieczną okolicę (31 proc.), przydomowy ogród lub balkon (po 30 proc.), widok z okna oraz jakość powietrza (po 28 proc.). Jednocześnie posiadanie własnego ogrodu czy balkonu dla połowy badanych stało się dużo ważniejsze niż przed pandemią.

Nie większe, ale lepiej zaaranżowane

O ile dla wielu respondentów głównym powodem przeprowadzki była potrzeba posiadania większej przestrzeni mieszkalnej, o tyle ostatecznie średnia liczba metrów kwadratowych w ich nowych domach nie zmieniła się istotnie. Mimo to większość badanych deklarowało, że po przeprowadzce czują się szczęśliwsi. Oznacza to, że percepcja przestrzeni ma bardzo subiektywny wymiar, a poczucie zadowolenia jest silnie związane z jej właściwą organizacją.

- Ludzie zmieniając miejsce zamieszkania kierują się tym, że chcą mieć więcej przestrzeni, ale zmiana  de facto nie wiąże się z nabyciem większej powierzchni. Jednakże inne rozmieszczenie pomieszczeń, lepiej zaplanowana i uporządkowana przestrzeń wydaje się ludziom większa, a co za tym idzie – bardziej satysfakcjonująca – tłumaczy Ewa Jarczewska-Gerc z Uniwersytetu SWPS.

Do lepszego samopoczucia w domu nie zawsze potrzebna jest tak radykalna zmiana jak przeprowadzka. 23 proc. badanych zdecydowało się na remont i to wystarczyło, aby zyskali poczucie większej kontroli nad przestrzenią. Remont zminimalizował negatywny wpływ pandemii, wprowadzając porządek i lepszą organizację powierzchni mieszkaniowej.

Chaos wrogiem szczęścia

W czasie pandemii utrzymanie porządku w mieszkaniu było utrudnione ze względu na konieczność spędzania w miejscu zamieszkania znacznej ilości czasu jednocześnie z pozostałymi domownikami. Zbyt wiele rzeczy na małej powierzchni, nieodpowiednie meble i brak jasnego podziału obowiązków to przyczyny nieładu, na które najczęściej skarżyli się uczestnicy badania.

- Chaos w mieszkaniu niejednokrotnie prowadzi do konfliktów. Stąd wyraźne wśród uczestników badania dążenie do uporządkowania przestrzeni wokół nich. Zmiany większe lub mniejsze –przeprowadzka, remont, a nawet wprowadzenie nowych rytuałów do codziennego życia – mają wspólny mianownik: pozwalają na dostosowanie przestrzeni mieszkań do nowych, lepiej uświadomionych potrzeb. Umożliwiają nam też odzyskać przynajmniej częściową kontrolę nad post-pandemiczną rzeczywistością – komentuje Monika Rudnicka, General Manager w Otodom.

Porządek jest tylko jednym z wielu czynników decydujących o poczuciu szczęścia w miejscu zamieszkania. Uczestnicy badania wymienili także: posiadanie mieszkania na własność, poczucie zatłoczenia, rozdzielność funkcjonalną pomieszczeń w mieszkaniu (im więcej funkcji pełni to samo pomieszczenie, tym niższe poczucie szczęścia), widok z okna, widok okolicznych budynków, obecność terenów rekreacyjnych, kontakty z sąsiadami, styl życia mieszkańców (tj. sposób odżywiania, aktywność), subiektywnie odbieraną sytuację finansową oraz nasłonecznienie.