Białystok: Radni PiS proponują obniżkę podatku od nieruchomości



PAP - 06 maja 2021 13:27


Białostoccy radni PiS proponują obniżkę podatku od nieruchomości w mieście, do poziomu stawek sprzed kilku lat. W ich ocenie, budżet Białegostoku by nie ucierpiał, bo planowane inwestycje można byłoby zrealizować ze środków unijnych w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

Radni powołują się na liczne sygnały od mieszkańców - jak to ujęli w apelu do prezydenta Białegostoku zaprezentowanego w czwartek dziennikarzom - "niezadowolonych w kwestii wysokich stawek podatku od nieruchomości". Zaapelowali o "podjęcie dialogu i rozpatrzenie propozycji klubu radnych PiS, która ma na celu pomoc mieszkańcom i lokalnym przedsiębiorcom w trudnym czasie epidemii Covid-19".

W apelu radni PiS, którzy są opozycją w białostockiej radzie miasta, zwracają się do prezydenta z prośbą, by - biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą związaną z trwającą pandemią - "dokonał weryfikacji wydatków w budżecie miasta pod katem ich zasadności", ograniczając te, które można zrealizować w przyszłości, po wykorzystaniu środków z UE. Przedstawili też swoje propozycje obniżek podatków od gruntów i budynków (mieszkalnych oraz m.in. tych, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza), wyliczone albo kwotowo, albo procentowo w relacji do obecnie obowiązujących.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Wydaje nam się, że ta szansa pozyskania pieniędzy z funduszy unijnych będzie dobrym przyczynkiem do tego, by przeanalizować raz jeszcze nasze projekty, myślę o różnego rodzaju inwestycjach w mieście, na które można byłoby wykorzystać te właśnie środki" - mówiła na czwartkowej konferencji prasowej radna Agnieszka Rzeszewska, nawiązując do Krajowego Planu Odbudowy.

Dodała, że w przypadku przedsiębiorców obniżka byłaby "jakąś formą ulżenia ich sytuacji".

"Uważamy, że po to jest ta szansa z pieniędzy unijnych z nowej perspektywy budżetowej, żeby część inwestycji poczynić właśnie z tych nowych środków, a te pieniądze, które mamy we własnym budżecie, przeznaczyć m.in. właśnie na tego rodzaju ulgę" - mówiła radna Rzeszewska, wiceprzewodnicząca komisji budżetu i finansów w Radzie Miasta Białystok.

Propozycja PiS sprowadza się do obniżki stawek do poziomu tych sprzed kilku lat. "Obecne stawki są na granicy, lub tuż poniżej granicy stawek maksymalnych z rozporządzenia ministra finansów. Uważamy, że są one bardzo wysokie, jak na warunki Białegostoku" - oceniła Rzeszewska.

Z argumentacją radnych, by inwestycje finansować z pieniędzy unijnych, a dzięki temu obniżyć podatki, nie zgadza się prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. "Powołanie się na KPO, gdzie samorządy są traktowane w sposób +trzecioplanowy+, a już duże miasta są z większości programu +wycięte+, gdzie tak naprawdę będziemy mogli pewnie liczyć jedynie na jakieś pożyczki, jeżeli w ogóle, jest absolutnie niepoważne" - powiedział PAP.

"To jest typowy populizm" - mówił prezydent Białegostoku. Zwrócił uwagę, że w uzasadnionych przypadkach miasto zgadza się na ulgi dla przedsiębiorców w trudnej sytuacji. "To nie jest automat, bo to ustawa reguluje kiedy i w jakich okolicznościach można zwolnić z podatku od nieruchomości" - dodał Truskolaski.

Odnosząc się do proponowanej przez PiS obniżki podatku dla mieszkańców ocenił, że chodzi o zmiany "groszowe", które w budżecie miasta będą jednak odczuwalne, bo w sumie mogą to być - jak mówił - setki tysięcy zł. "To nie jest żadna pomoc. To jest pomoc, której nikt nie zauważy, a my zauważymy stratę" - mówił.

Odnosząc się do sytuacji finansowej samorządów w Polsce oszacował, że w ciągu kilku lat stracą one w sumie ok. 20 mld zł poprzez regulacje podatkowe wprowadzane przez rząd.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ itm/