BIEC: w najbliższych miesiącach tempo wzrostu cen prawdopodobnie nie wyhamuje

Wskaźnik Przyszłej Inflacji, prognozujący zmiany cen towarów i usług, wzrósł w czerwcu o 2,4 pkt wobec miesiąca poprzedniego - podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Oceniono, że nie ma podstaw, by przypuszczać, że w najbliższych miesiącach tempo wzrostu cen wyhamuje.

Autor: Pap 14 czerwca 2022 11:01

  • Nie ma podstaw, aby przypuszczać, że w najbliższych miesiącach tempo wzrostu cen wyhamuje.
  • Wysokiej inflacji tym trudniej przeciwdziałać, im dłużej utrzymuje się na podwyższonym poziomie.
  • Odsetka firm deklarujących wzrost cen nad odsetkiem planujących w najbliższym czasie ceny obniżyć sięgnęła w kwietniu br. 40 proc.

Jak zwrócili uwagę ekonomiści BIEC, od dwóch lat obserwuje się w gospodarce narastanie presji inflacyjnej, "zaś ostatnie trzy miesiące to wyjątkowo wysokie tempo jej wzrostu".

Przekazano, że "Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2022r. wzrósł o 2,4 punktu w stosunku do wartości sprzed miesiąca".

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Według BIEC mimo że niektóre składowe wskaźnika przestały ostatnio rosnąć, "to na razie nie ma podstaw, aby przypuszczać, że w najbliższych miesiącach tempo wzrostu cen wyhamuje".

"Zjawisko narastania inflacji charakteryzuje się pewnego rodzaju bezwładnością i zakotwiczeniem, co przejawia się tym, że rośnie ona jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy po ustaniu czynników inflacjogennych, zaś wysokiej inflacji tym trudniej przeciwdziałać, im dłużej utrzymuje się na podwyższonym poziomie" - wyjaśniono.

Zwrócono uwagę, że składowymi, które przestały rosnąć były opinie konsumentów i producentów na temat kształtowania się cen w najbliższej przyszłości. "Stabilizacja ta nastąpiła na bardzo wysokim poziomie, nienotowanym od ponad 20 lat" - zaznaczono. Zwrócono uwagę, że ponad 92 proc. badanych przedstawicieli gospodarstw domowych uważa, że inflacja w najbliższym czasie będzie rosła. "Przegrupowanie niewielkiego odsetka respondentów nastąpiło jedynie pomiędzy tymi, którzy spodziewają się jeszcze szybszego niż dotychczas tempa wzrostu cen a tymi, którzy uważają, że tempo to będzie co najmniej takie, jak dotąd" - zaznaczono. Dodano, że żaden z ankietowanych nie spodziewa się, że ceny spadną, "co jest zjawiskiem bardzo rzadkim w tego typu badaniach".

Wskazano, że z kolei przewaga odsetka firm deklarujących wzrost cen nad odsetkiem planujących w najbliższym czasie ceny obniżyć sięgnęła w kwietniu br. 40 proc., a w maju spadła o 3 punkty procentowe, co "nie zapowiada odwrócenia dotychczasowej tendencji w formułowanych oczekiwaniach inflacyjnych".

"Ankietowanym, w warunkach tak drastycznego wzrostu cen, jakiego doświadczyli w ostatnich miesiącach, trudno sobie wyobrazić ich dalszy, równie szybki wzrost, zwłaszcza, że od ponad 20-tu lat nie doświadczali funkcjonowania w warunkach tak wysokiej i rosnącej inflacji" - podali eksperci BIEC.

Jak zaznaczono, tak jak przed miesiącem, największy wpływ na wzrost wskaźnika miały wyższe rentowności 10-letnich obligacji skarbu państwa. "Ich poziom w ostatnim czasie przekroczył 7 proc., co odzwierciedla trudności ze zbyciem polskich papierów dłużnych oraz wzrost kosztów obsługi długu" - wyjaśniono. Czynnik ten działa na inflację w znacznie dłuższej perspektywie niż zmiany kursu walutowego, czy zmiany cen surowców lub oczekiwań inflacyjnych - podsumowano.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych