Ceny mieszkań pędzą na łeb na szyję

Tak drogo jeszcze nie było. Na 11 największych polskich rynkach ceny mieszkań osiągnęły historycznie wysokie wyniki. W Krakowie ceny przekroczyły "próg bólu", czyli 10 tys. zł za mkw. Czy kupujący będą chcieli płacić jeszcze więcej?

Autor: Housemarket.pl 23 czerwca 2021 11:26

 Z raportu Expandera i Rentier.io wynika, że rekordowe stawki pojawiły się aż w 11 miastach. Najwyższe poziomy w historii odnotowano w Białymstoku, Bydgoszczy, Gdyni, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Radomiu, Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu.

Jedynym miastem w którym ceny są niższe niż przed rokiem jest Gdańsk (-1 proc. r/r). Co ciekawe z odwrotną sytuacją mamy do czynienia w Gdyni. Tam ceny są aż o 17,5 proc. wyższe niż przed rokiem. Bardzo niewiele już brakuje do przekroczenia poziomu 9 000 zł za mkw. Mimo takich wzrostów, wciąż jest tam jednak zdecydowanie taniej niż w Gdańsku, gdzie mediana cen to 9 879 zł za mkw.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Spada liczba ofert sprzedaży

Patrząc na cały rynek, uwagę zwraca fakt, że roczne tempo wzrostu jest coraz szybsze. Średnio, w analizowanych przez Expandera i Rentier.io 17 miastach, ceny wzrosły o 9 proc. r/r. Dla przypomnienia jeszcze miesiąc temu było to 7 proc. r/r. Dodatkowo w ciągu zaledwie miesiąca drastycznie spadła liczba nowo opublikowanych ogłoszeń o sprzedaży mieszkania. Pomijając Rzeszów ogłoszeń było 31 215 (po usunięciu duplikatów), czyli najmniej odkąd Expandera i Rentier.io publikuje swoje raporty. Dla porównania przed miesiącem było ich 54 461. Co ważne mocny spadek dotyczy zarówno nowych mieszkań jak i używanych.

Warto jednak dodać, że obecnie nie jest aż tak źle jak może się wydawać. Kupujący wciąż mają spory wybór - jeśli policzymy nie tylko ogłoszenia opublikowane w maju, ale wszystkie, które były aktywne, to było ich więcej niż choćby w grudniu czy styczniu. Jeśli jednak kolejne miesiące przyniosą podobną liczbę nowych ogłoszeń, a popyt na mieszkania utrzyma się na wysokim poziomie, to wybór lokali będzie coraz mniejszy.

Dalsze wzrosty cen nie będą już tak łatwo akceptowane

Wiele osób zastanawia się obecnie jak długo ceny będą rosły. Kiedy ceny mieszkań wreszcie spadną? Trudno na to odpowiedzieć, ale wydaje się, że jeden z czynników nakręcających wzrosty w ostatnim czasie zaczyna się wyczerpywać.

Dla osób kupujących mieszkanie z pomocą kredytu kluczowe znaczenie ma wysokość raty, a nie sama cena mieszkania. To poziom raty decyduje czy kogoś stać na dane mieszkanie. Tymczasem w czasie pandemii raty były niskie pomimo wzrostu cen mieszkań. Był to efekt obniżek stóp procentowych, który sprawił, że kredyty hipoteczne stały się najtańsze w historii. Dla przykładu w lutym 2020 r. zakup 50-metrowego mieszkania w Warszawie, przy 10 proc. wkładu własnego, wymagał płacenia raty wynoszącej ok. 2600 zł. Od tego czasu ceny mieszkań w stolicy wzrosty o 7 proc, a mimo to rata kredytu na takie mieszkanie wynosi 2 450 zł.

Po ostatnich wzrostach cen mieszkań raty coraz bardziej zbliżają się jednak do poziomów z przed epidemii. Średnio wciąż są one o 4 proc. niższe. W poszczególnych miastach wygląda to jednak bardzo różnie. Dla przykładu w Krakowie i Gdyni, gdzie ceny mocno wzrosły, rata mniej więcej wróciła już do poziomu sprzed pandemii. W Sosnowcu, który jest rekordzistą jeśli chodzi o wzrost cen (+18 proc. r/r), rata jest już o 10 proc. wyższa niż w lutym 2020 r. Kolejne wzrosty nie będą już więc tak łatwo akceptowane przez kupujących, bo raty są już dość wysokie. Gdy wzrosną stopy procentowe, to problem jeszcze bardziej się nasili, ponieważ raty będą jeszcze wyższe. Może więc pojawić się presja kupujących na obniżanie cen.

Koniec wzrostów ceny mieszkań wcale nie jest przesądzony

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

SPOŁECZNOŚCI

House Market: polub nas na Facebooku

Obserwuj House Market na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.